Archiwum kategorii: Różności

Czytanie klasyków

“Słyszałem kiedyś, że do uciech wieku średniego zalicza się ponowne czytanie klasyków […] Mam podobno nabrać nowej, dojrzałej przenikliwości dzięki lekturze Dialogów Platona, odkryć znów uroki Raju utraconego i jako człowiek dorosły rozsmakować się w cudach zawartych w Bogactwie narodów.

[…]

Tak czy owak, do innych przyjemności wieku średniego należy fakt, że z upływem lat, kiedy twarz częściej czerwieniej od nadmiaru trunków, rzadziej czerwienieje ze wstydu. Dziś gotów jestem zadać pytanie, na które nie odważyłbym się jako student. Wyobraźcie sobie, że na seminarium o twórczości George Eliot ktoś ma czelność zapytać: “Dlaczego Middlemarch jest tak piekielnie długi?”.”

Adam Smith. Bogactwo narodów, P.J. O’Rourke

Podziel się

Taleb po trzykroć

Na zdjęciu poniżej przedstawiam wygląd mojego egzemplarza książki Nicholasa Taleba. Zwiedzeni przez losowość ukazała się niedawno nakładem wyd. Kurhaus Publishing. Jest to już powtórne wydanie tej książki po polsku. 10 lat temu ukazała się pod tytułem Ślepy traf (wyd. GWP i na fotce jest właśnie ta wersja książki). Czytaj dalej Taleb po trzykroć

Podziel się

Schizofrenia

Książki wydawnictwa Smak Słowa kupuję niemal w ciemno. Popularnonaukowe i te dotyczące psychologii. Bez większego zastanawiania się sięgnąłem po wydaną zaledwie miesiąc temu Byłam po drugiej stronie lustra. Wygrana walka ze schizofrenią, Arnhild Lauveng. Czytaj dalej Schizofrenia

Podziel się

O czytaniu

Czytać, aby czytać – tak jak żyć, aby żyć. Są również ludzie, którzy chodzą do kina głównie po to, by gapić się w ruchome obrazy na ekranie. Czasem nieważne jest, co dany film pokazuje lub opowiada.

[…]

Nie chodzi o to, by za wszelką cenę oglądać filmy lub czytać książki; rzecz w tym, ażeby wiedzieć, jak ową czynność najlepiej i najtrwalej spożytkować.

Jean-Claude Carrière

źródło

Podziel się

Ponury obraz

Narzekamy na to, że dyskusja polityczna w Polsce sięgnęła dna. Że już nie tylko politycy, ale i dziennikarze i komentatorzy obrzucają się nawzajem wyzwiskami. Zdaje się jednak, że mamy w tym względzie dość długie tradycje. W 1927 roku tak opisywał rzeczywistość Kornel Makuszyński, w wydanym zbiorze esejów pt. Ponure igraszki. Czytaj dalej Ponury obraz

Podziel się