Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze

Trafiłem na ten tytuł przypadkiem dzięki autorce, której książki wydajemy w ramach serii Biała Plama Norze Baskin. Zwróciła uwagę na debiutancką powieść Gail Honeyman z tego roku Eleanor Oliphant ma się dobrze. Okazało się, że jest już polskie tłumaczenie. Zupełnie nie wiedząc czego mam się spodziewać. Początkowo myślałem, że to pozycja dla młodzieży. Opis i okładka były zachęcająco intrygujące. Potrzebowałem oddechu po kilku szaleńczych tygodniach. Dodatkowo właśnie przerwałem/porzuciłem (dam jej jeszcze szansę) Instrukcję dla pań sprzątających Lucii Berlin, w której nastrój zupełnie nie byłem w stanie wejść. Stąd Eleanor … wyglądała interesująco. Oglądamy świat oczami głównej bohaterki – aspołecznej, wycofanej, z głębokimi traumami z dzieciństwa, o których dowiadujemy się powoli co jakiś czas. Jej nieporadność w relacjach społecznych mogła być zabawna, mogła być irytująca, ostatecznie wydaje się sztuczna. Na siłę. Nieustająco zastanawiałem się na ile przekład zabił pewien subtelny humor tej książki. Bardzo często coś tam zgrzytało, choć rozumiałem zamysł.

Pomijając już ten problem, irytowało mnie nieustanne opisywanie rzeczywistości. Poszłam tu, zrobiłam to, zobaczyłam tamto. Przeplatane jest to właśnie takimi wymuszonymi żartami zadziwieniami, które każdy z nas mógłby popełnić. Ot – zadaj sobie parę pytań, dlaczego ludzie robią różne rzeczy. Dlaczego rozmawiają o rzeczach nieistotnych, dlaczego zakładają niewygodne rzeczy, czemu chodzą w niewygodnych butach itp. itd. Pokażmy świat oczami skrajnego introwertyka, albo osoby z zespołem Aspergera, albo dowolnym innym zaburzeniem relacji społecznych.

Dotarłem do połowy. Nie interesuje mnie, co stało się w dzieciństwie Eleanor, jak na jej życie wpłynęła matka. Skąd blizna na jej twarzy..

Nie w tak podany sposób. Sztampowy, bez serca, bez lekkości.

Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze, G. Honeyman

Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze, Gail Honeyman

Wyd.: HarperCollins Polska, 2017

Tłum.: Magdalena Słysz

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *