Archiwa tagu: kuchnia

Brukselka z tofu

Brukselka niezmiennie będzie kojarzyła mi się z P. Jak wielu facetów, których czas młodości przypadł na czas PRL-u, próbował unikać wojska. W tym celu wybierało się przeróżne – czasem dziwne szkoły. P. wylądował w jakiejś rolniczej. Jedną z prac, jaką miał napisać dotyczyła uprawy brukselki. I jak opowiadał: – ja nawet nie wiedziałem, jak to rośnie. Te małe główki na grządkach wyrastają? Czytaj dalej Brukselka z tofu

Brokuł i sery [aktualizacja: Kalafior i sery]

W sklepie na “B” zobaczyłem wędzoną scamorzę. To włoski ser, pochodzący z południa Włoch (Apulia, Kalabria). Skojarzyłem niemal natychmiast z jakimś przepisem, w którejś z książek Ottolnghiego i okazało się, że w Obfitości jest frittata z kalafiorem i właśnie wędzoną scamorzą.

Czytaj dalej Brokuł i sery [aktualizacja: Kalafior i sery]

Jerozolima. Książka kucharska

Po Obfitości niemal natychmiast kupiłem pozostałe trzy książki Yotama Ottolenghi. Pasuje mi jego styl pisania o jedzeniu i ten zestaw smaków (choć mocno przesadza z kwasowością potraw). NIby są to książki kucharskie, ale sporo w nich emocji związanych z przeżyciami, wspomnieniami, przeszłością. Może Prosto nie było aż tak porywające w opowieściach, ale napisana wspólnie z Samim Tamimi Jerozolima dostarczyła mi mnóstwa zachwytów. Każdy przepis poprzedzony jest swego rodzaju pocztówką z przeszłości. Jakimś wspomnieniem, wrażeniem, opowieścią. Choć kulturowo to wszystko jest bardzo odległe, to gdy opisuje potrawy gotowane w domu rodzinnym lub kolegów, uruchomił moje własne wspomnienia. W końcu chodzi o przeżycia związane ze smakami, jedzeniem, pamięcią. Zacząłem się zastanawiać nad potrawami, które uwielbiałem w dzieciństwie. Ryż z kurczakiem i pieczarkami przygotowywany w prodiżu przez moją mamę. Po wielu, wielu latach próbowałem odtworzyć ten smak. Ryż wypełniony sosem puszczonym przez mięso drobiowe, sklejony, ale jednak nie papkowaty. W piekarniku nigdy się nie udało. Kluczem jest na pewno prodiż. Czytaj dalej Jerozolima. Książka kucharska