Archiwa tagu: polityka

Do fanatyków. Trzy refleksje

Im trudniejsze i bardziej złożone stają się pytania, tym bardziej u coraz większej liczby ludzi rośnie pragnienie prostych, jednozdaniowych odpowiedzi, takich, które bez wahania wskazują winnych wszystkich naszych cierpień – odpowiedzi, które obiecują nam, że jeżeli tylko unicestwimy winowajców, zaraz znikną wszystkie nasze kłopoty.

Zdrajcą, w oczach fanatyków, jest każdy, kto ośmieli się zmienić. Fanatycy wszelkiej maści, w każdym czasie i miejscu, brzydzą się zmianą, boją się jej i podejrzewają, że to nic innego jak zdrada, wynikająca z mrocznych i niskich pobudek.

Powód, dla którego fanatyk jest znacznie bardziej zainteresowany tobą niż samym sobą, jest taki, że zazwyczaj nie ma on, lub prawie nie ma, żadnego własnego „ja”. Fanatyk to człowiek w stu procentach społeczny. Społeczny do szpiku kości. Nie ma życia prywatnego. A jeśli jakieś ma, to zawsze od niego ucieka.

Czytaj dalej Do fanatyków. Trzy refleksje

Podziel się

Węgry. Anatomia państwa mafijnego

Rzeczywiste centrum władzy w państwie mafijnym znajduje się w rękach wąskich, najwyższych kręgów rodziny politycznej, a nie w sformalizowanej instytucji, posiadającej legalne kompetencje. W przeciwieństwie do dyktatury komunistycznej – czy innych dyktatur – to nie partia posługuje się różnymi organizacjami jako pasami transmisyjnymi, by wprowadzić w życie swoje decyzje w życie. W państwie mafijnym sama partia staje się najważniejszym pasem transmisyjnym rodziny politycznej. Centrum władzy nie jest sformalizowaną instytucją posiadającą prawomocną legitymację.

W polskim wydaniu książki Bálinta Magyara Węgry. Anatomia państwa mafijnego znajduje się na okładce pytanie “Czy taka przyszłość czeka Polskę?”. I niestety czytając strona po stronie, rozdział po rozdziale można się tylko zastanawiać, w którym miejscu opisywanych procesów już się znajdujemy. Bo co do tego, że jesteśmy na podobnej ścieżce jak opisywane przez Magyara mafijne państwo Orbana, nie ma raczej wątpliwości. Praca węgierskiego polityka, socjologa, byłego ministra kultury i edukacji to wnikliwe studium tego, co dzieje się na Węgrzech w ostatnich dekadach. Magyar wyraźnie próbuje odróżnić różnego rodzaju dyktatury (w tym komunistyczne) oraz oligarchie typowe dla wielu krajów-byłych republik radzieckich od ustroju, jaki na Węgrzech zbudował Viktor Orbán. W skrócie jest to państwo mafijne, w którym niemal wszystko zostało podporządkowane swego rodzaju “rodzinie”. Nie ma w tym ideologii (tak jak w komunizmie), w imię której podejmuje się działania. Jest dokładnie odwrotnie – ideologia tworzona jest tylko po to, by różnego rodzaju działania uzasadnić.

Czytaj dalej Węgry. Anatomia państwa mafijnego

Podziel się

Dlaczego przestałem być Żydem

Jednym z ciekawszych aspektów książki Harariego 21 lekcji na XXI wiek jest perspektywa autora, daleka od amerykańskiej czy zachodnioeuropejskiej. Yuval Noah Harari urodził się w Izraelu i odwołuje się w licznych momentach do swojego pochodzenia i kraju, w którym żyje. Chodzi o nacjonalizm, ksenofobię, rasizm, religijność, a nawet bigoterię, czy wreszcie hipokryzję. Gdyby nie jego pochodzenie, tym poglądom łatwo można by przypiąć łatkę antysemity. A ja tymczasem zastanawiałem się, że jego poglądy muszą  bardzo uwierać wiele osób w Izraelu.

Wygląda na to, że nie jest on samotnym wilkiem, zwracającym uwagę na bardzo ważne kwestie. Bardzo podobne stanowisko zdaje się mieć historyk Shlomo Sand, które przedstawia w eseju pod jednoznacznie brzmiącym tytule Dlaczego przestałem być Żydem. Spojrzenie Izraelczyka.

Czytaj dalej Dlaczego przestałem być Żydem

Podziel się

Dlaczego zabiłam moją najlepszą przyjaciółkę

Pod koniec października wybrałem się na kameralne spotkanie z dwiema autorkami książek wydawanych przez Książkowe Klimaty – Amandą Michalopoulou i Leną Kitsopoulou. Opowiadania w zbiorku Nietoperze drugiej z nich czytałem jakiś czas wcześniej. Powieści Michalopoulou Dlaczego zabiłam moją najlepszą przyjaciółkę nie znałem i specjalnie nie zwróciła mojej uwagi. Jednak wówczas zaintrygowała mnie nie tylko to, że historia dwóch przyjaciółek opowiedziana jest przez pryzmat współczesnej historii i polityki greckiej, ale również ze względu na osobę autorki.

Czytaj dalej Dlaczego zabiłam moją najlepszą przyjaciółkę

Podziel się

Faszyzm. Ostrzeżenie

Nie istnieje bowiem powszechnie przyjęta, satysfakcjonująca definicja faszyzmu, mimo że akademicy wylali już morze atramentu, próbując opisać to zjawisko. Za każdym razem, gdy w środowisku rozlegało się głośne „Eureka!” i konsensus wydawał się bliski, pojawiały się pełne oburzenia głosy protestu.

Madeleine Albright – urodzona w Czechosłowacji Żydówka, która wraz z rodziną dwukrotnie musiała uciekać ze swojego rodzinnego kraju napisała esej dotyczący faszyzmu, w kontekście sytuacji geopolitycznej w ostatnich latach. Książka Faszyzm. Ostrzeżenie została napisany przez polityczkę, która pełniła między innymi funkcję amerykańskiego ambasadora przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. I choć ostatecznie całość zmierza do próby podsumowania tego co dzieje się w Stanach Zjednoczonych po wybraniu na prezydenta Donalda Trumpa, to jest przede wszystkim próbą odpowiedzenia na to,czym jest faszyzmw ogóle. Albright zdaje sobie sprawę z trudności zagadnienia, pisząc między innymi te zdania, które zamieściłem na początku tekstu. Zwraca też uwagę na to, jak często we współczesnej debacie, jedna strona nadaje drugiej etykietkę “faszysty”.

Czytaj dalej Faszyzm. Ostrzeżenie

Podziel się

Antisocial Media

Bardzo dziwne są tezy i rozważania przedstawione przez Sivę Vaidhyanathana w książce Antisocial Media. Jak Facebook nas rozłącza i zagraża demokracji. Powiedzieć, że są uproszczone to jednak sformułowanie delikatne, bo momentami wydają się wręcz prostackie. Czytaj dalej Antisocial Media

Podziel się

Jądro dziwności. Nowa Rosja

Nie ma w Jądrze dziwności Petera Pomerantseva niczego zaskakującego. Rosja współczesna. Z całą swoją korupcją, układami, polityczną zależnością, feudalną pseudodemokracją. No i przede wszystkim pieniędzmi. Ogromnymi pieniędzmi, więc wszystko co się z nimi wiąże jest ogromne. Czasem ogromnie dziwne. Czytaj dalej Jądro dziwności. Nowa Rosja

Podziel się

Zamach stanu

Gdybym mógł sobie sprzed kilku dekad dać pewną radę, w dodatku w zasadzie całkowicie nieprzydatną, powiedziałbym: “zapisuj swoją ścieżkę czytania kolejnych lektur; zanotuj, skąd brały się pomysły na dalsze tytuły”. A gdy technologicznie będzie to już możliwe stworzysz sobie piękny wizualnie wykres relacyjny w 3D, które książki, prowadziły do których. No i może jeszcze kiedy to miało miejsce i w jakich okolicznościach. Czytaj dalej Zamach stanu

Podziel się

Rewolucja nihilizmu

Wspomniał o tej książce Huxley w Nowym wspaniałym świecie 30 lat później gdy opisywał cechy propagandy w państwach dyktatorskich. Zacytował go w kontekście znaczenia, jakie miały marsze w nazistowskich Niemczech.

Owe wieczne marsze po nocy, owe przemarsze wspólnoty narodowej wydawały się niedorzecznym marnotrawieniem sił i czasu. Dopiero znacznie później i w tym również dostrzeżono wyrafinowaną wolę, dobrze umiejącą dostosować środki do przyświecającego jej celu. Maszerowanie odwraca uwagę. Maszerowanie zabija myśli. Maszerowanie niweczy indywidualność. Maszerowanie jest niedającym się zastąpić, cudownym obrzędem, służącym do tego, aby przy pomocy mechanicznego rytuału oswoić się ze wspólnotą narodową i wprowadzić ją w sferę podświadomości.

To było intrygujące. Brzmiało niesłychanie podobnie do tego, co działo się w ostatnich latach w Polsce, choć nie chodzi oczywiście o marsze wojskowe, ale o pewne comiesięczne rytuały. Być może mające na celu oswojenie ze wspólnotą narodową. Kto wie?

Rewolucja nihilizmu powstawała od 1936 roku, pierwsze wydanie ukazało się jesienią 1938 roku. Udało mi się kupić wydanie polskie z 1939 roku bazujące na piątym już wydaniu, do którego przedmowa została napisana w czerwcu tego samego roku. Swoją drogą fascynujące jest to od strony wydawniczej – niemiecki oryginał został w zasadzie ekspresowo przetłumaczony i wydany. Czytaj dalej Rewolucja nihilizmu

Podziel się

Lec. Autobiografia słowa

Mam na podręcznej półce Myśli nieuczesane wszystkie Stanisława Jerzego Leca. Sięgam do nich od czasu do czasu. Otwieram na losowo wybranych stronach i czytam sobie te krótkie frazy, stworzone przez mistrza słów, jakim był Lec. W zasadzie nic nie wiedziałem o osobie autora, gdy więc zobaczyłem, że wydana została już jakiś czas temu książka Lidii Kośki Lec. Autobiografia słowa, nie mogłem przejść obojętnie.

Przytłoczyła mnie na kilka tygodni swoim ciężarem i objętością, więc musiała pójść do kolejki. Lidia Kośka zna twórczość Leca od podszewki. Zajmowała się redakcją Myśli nieuczesanych wszystkich wydanych na stulecie urodzin autora przez Noir Sur Blanc, ale im dłużej czytałem jej książkę, tym większy czułem niepokój. Czytaj dalej Lec. Autobiografia słowa

Podziel się