Burza w mózgu nastolatka

Istnieje tyle podobieństw pod względem regulacji genetycznej i głębokich przemian organizmu między okresem pokwitania u człowieka a zdumiewającymi metamorfozami, jakie obserwujemy w życiu ciem i motyli, że niektórzy naukowcy uważają okres dojrzewania płciowego za odmianę przeobrażenia zupełnego u owadów. Frank Ryan, Tajemniczy świat genomu ludzkiego

Rozwinięcie zdania Franka Ryana wydaje się być głównym celem książki Burza w mózgu nastolatka. Potencjał okresu dorastania. Autor Daniel J. Siegel jest psychiatrą a równocześnie autorem wielu książek dla rodziców dotyczących wychowania. Nie wiem czy inne jego książki są pisane tak jak ta, do której sięgnąłem, ale jeśli tak, to wystarczający powód, żeby ich unikać. Powtarzanie przez kolejne strony tej samej frazy, że okres dorastania to wyzwanie dla rodziców i dzieci, że w tym czasie zachodzą poważne przemiany w mózgu (a nie jest związane to z burzą hormonalną, jak przyjęło się uważać), że to naturalny etap, że te wszystkie zachowania, które znamy u nastolatków są potrzebne dla ich przyszłego rozwoju, że trzeba tylko odpowiednio skanalizować tendencję do podejmowania ryzyka, chęć poznawania nowości i młodzieńczy bunt to jednak za mało. Dwieście pięćdziesiąt stron można było spokojnie skrócić do rozmiarów artykułu magazynowego. Zwłaszcza, że autor wciąż nadużywa frazy “jak wiadomo z badań”, “naukowcy udowodnili” i nie podaje przy tym najmniejszego nawet przypisu czy odwołania do źródeł.

Siegel powtarza frazesy o których wiadomo, dokłada trochę “ćwiczeń” (rozwijaj empatię, bądź refleksyjny, itp.), które choć ważne są banalne. Pod tym względem książka nie jest szkodliwa, ale rozdmuchanie kilku banałów do książki jest zdecydowanie nieuzasadnione.

Wielu amerykańskich autorów ma tendencję do nazywania znanych rzeczy nową terminologią i traktowania to jako niesłychanie ważnego odkrycia (patrz: Paradoks szympansa), Siegel należy do tej grupy – psychowzroczność (oryg. mindsight), hiperracjonalność to te najważniejsze. Odnoszę jednak wrażenie, że tym razem autor trochę się zakiwał, próbując skontrastować intuicję z hiperracjonalnością. Podaje w pewnym momencie przykład rosyjskiej ruletki, jako ryzykownej gry, dla zilustrowania sposobu myślenia części nastolatków, którzy podejmują nadmierne ryzyka.

Hiperracjonalność można zilustrować na przykładzie rosyj­skiej  ruletki:  mamy  sześciostrzałowy  rewolwer załadowany tylko  jednym  nabojem  i  szansę  pięć  do  sześciu,  że  broń  nie wystrzeli,  a  my  dobędziemy  milion  dolarów.  Świetnie!  Pro­blem  polega  na  tym,  że  jeśli  strzelając,  trafimy  na nabój, to zginiemy. A zatem ryzyko śmierci jest duże – jeden do sześciu. To  prawda,  że  istnieje  spore prawdopodobieństwo  zdobycia wygranej i jeśli nasze obwody mózgowe skupiają się tylko na korzyściach (argumenty „za”), bagatelizując ryzyko (argumen­ty „przeciw”), zapewne weźmiemy udział w tej grze. Dlaczego by nie? Jednak to jest właśnie pułapka hiperracjonalizmu. Nie wpadlibyśmy  w  nią,  gdybyśmy kierowali  się  wewnętrznymi odczuciami lub intuicją, a nie hiperracjonalnymi kalkulacjami. Intuicja pojawia się wraz z rozwojem mózgu i to właśnie dzięki niej dochodzimy do wniosku, że gra w rosyjską ruletkę nie jest dobrym pomysłem.

Jeśli racjonalne a nawet hiperracjonalne jest wzięcie udziału w grze, w której jest całkiem wysokie prawdopodobieństwo śmierci lub kalectwa, zaś intuicyjna jest odmowa to chyba należałoby najpierw zdefiniować co rozumiemy pod pojęciem intuicji a co racjonalności.

Zwłaszcza, że dalej autor rozwija swoją myśl:

Paradoksalnie intuicja odgrywa niezwykle ważną rolę w pro­cesie podejmowania decyzji. Dzieje się tak dlatego, że intuicyj­ne przeczucia zwykle skupiają się na głębokich, pozytywnych wartościach. Nastolatki mają skłonność do nadmiernej racjonalności, więc muszą uczyć się korzystania z „nieracjonalnych” intuicyjnych przeczuć, dzięki którym mogą wybierać pozytyw­ne wartości, a nie wyimaginowane ,,nagrody”.

Nie wiem czemu Siegel pisze, że intuicja “paradoksalnie” odgrywa ważną rolę w procesie podejmowania decyzji. Jeśli weźmiemy pod uwagę badania Kahnemanta, LeDoux, czy Ariely to jest to jeden z elementów podejmowania decyzji (kahnemanowski system szybki). Również nie wiem czemu przeczucia intuicyjne mają skupiać się na pozytywnych wartościach? Ale jak już napisałem wcześniej autor nie podaje żadnych źródeł, więc może sobie pisać w zasadzie dowolne rzeczy.

Burza w mózgu nastolatka, D.J. Siegel

Burza w mózgu nastolatka. Potencjał okresu dorastania, Daniel J. Siegel

Wyd.: Wydawnictwo MIND, 2016

Tłum.: Karolina Bochenek

Podziel się

2 thoughts on “Burza w mózgu nastolatka”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *