Kiedy umrę, zjesz mnie kocie?

Śmierć – jedno z największych tabu. Zwłaszcza, gdy chodzi o jej świadomość wśród dzieci. Czasem je strofujemy, by nie zadawały dziwnych pytań dotyczących śmierci, pogrzebów, martwych ciał. Czasem się wkurzamy, gdy sądzimy, że mówią ze zbyt dużą lekkością, nonszalancją, brakiem szacunku. A równocześnie żyjemy w kulturze, w której czarny humor bywa ceniony i często służy do łagodzenia naszych własnych lęków.

Antropolog Geofrey Gorer napisał:

Nasi pradziadowie słyszeli, że dzieci znajduje się w krzakach jagód albo w kapuście; nasze dzieci słyszą za to, że zmarli zmienili się w kwiatki albo odpoczywają we wspaniałych ogrodach.

To zdanie przypomniała Caitlin Doughty w książce Dym wciska się do oczu. Autorka pracuje w zakładzie pogrzebowym i w swojej pierwszej książce pisała, o tym jak wygląda taka praca. Z czym trzeba się mierzyć, czego nauczyć, jak wyglądają różne szczegóły, choćby kremacji.

Tym razem poszła krok dalej. Jej kolejna książka Kiedy umrę, zjesz mnie kocie? to odpowiedzi na pytania, z którymi zdarzyło jej się spotykać. Pytania zadawane przez najmłodszych, czyli ciekawe, bez barier, bez krygowania się, inspirowane popkulturą. Tytułowe jest jednym z nich. Caitlin Doughty jest jedną z tych osób, dla której nie ma zbyt głupich, czy zbyt dziwnych pytań. Nieco koresponduje w tej kwestii z What If? A co gdyby? Randalla Munroe. Odpowiadając na kwestie typu, co się stanie jeśli nieboszczykowi przez spaleniem w krematorium włożymy suchą kukurydzę do kieszeni, przemyca mnóstwo wiedzy dotyczącej nie samej śmierci i procesów rozkładu, ale chemii, fizyki, biologii. W zasadzie to książka popularnonaukowa, napisana z nieco odmiennej perspektywy. Oczywiście może niektórych razić czasami zbyt humorystyczne podejście i język, ale to jest właśnie siła tej książki. Wraz z ilustracjami, które świetnie pasują do atmosfery.

[Foto: Ilustracje z książki]

Kiedy umrę, zjesz mnie kocie? C. Doughty

Kiedy umrę, zjesz mnie kocie?, Caitlin Doughty

Wyd.: Otwarte, 2020

Tłum.: Aga Zano

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *