Archiwa tagu: człowiek

Upór. Potęga pasji i wytrwałości

Mój kolega żartował: niektórzy ludzie mają 20 lat doświadczenia, a inni mają rok doświadczenia… 20 razy z rzędu.

Angela Lee Duckworth jest psychologiem zajmującym się kwestiami wytrwałości i motywacji. Jej książka Upór. Potęga pasji i wytrwałości to opis najnowszych ustaleń w tym zakresie. Autorka odnosi się zarówno do badań własnych, jak i ustaleń innych naukowców. Czytaj dalej Upór. Potęga pasji i wytrwałości

Podziel się

Shitshow! Ameryka się sypie a oglądalność szybuje

Z każdą kolejną godziną na twarzach prowadzących i komentatorów malowała się coraz większa groza. Docierało do nich, że kraj, o którym dyskutowali w swoich relacjach, istniał tylko w ich wyobraźni, a ten prawdziwy jest zupełnie inny.

Z każdym kolejnym przeczytanym akapitem, miałem przekonanie, że właśnie czytam suplement do reportaży Marka Szymaniaka Urobieni. Choć całość nie dotyczyła polskiego rynku pracy i poruszała kwestie u nas nie istniejące. Równocześnie jest to komentarz do tego co dzieje się w polityce i mediach w Polsce, choć nie w takiej skali. Ale podobieństw jest wyjątkowo dużo. Zbyt dużo. Różnica podstawowa jest taka, że Marek Szymaniak próbuje delikatnie zwrócić uwagę na pewne patologie. Tak jakby nieśmiało machał ręką i mówił: “spójrzcie, czy to was nie porusza”. Zaś Charlie LeDuff łapie nas za włosy, przyciska twarz do szyby medialnej i mówi: “patrz, kurwa, tak to właśnie wygląda”. Czytaj dalej Shitshow! Ameryka się sypie a oglądalność szybuje

Podziel się

Hiroszima

Dziś informacje o wybuchu bomby w Hiroszimie i jej ofiarach nie robią już takiego wrażenia. A jednak byłem ciekaw tego reportażu napisanego przez Johna Herseya tuż po zakończeniu wojny.

To co zwraca w Hroszimie uwagę to esencja. Jest tam wszystko co najważniejsze, a mimo to nie ma rozwleczonych niepotrzebnie wątków, które łącznie złożą się na kilkaset stron przeżyć, wyobrażeń i konstrukcji (tak jak miało to miejsce w przypadku niedawno czytanych Dwóch sióstr). Sam początek jest skondensowaną esencją reportażu. Krótko o sześciorgu bohaterów, “złapanych” w kadrze o godzinie ósmej piętnaście, szóstego sierpnia 1945 roku. Dziś ten zabieg spotykany jest często, ale nadal robi wrażenie jeśli jest dobrze skomponowany. Z dbałością o każde słowo. Bez zbędnego przegadania. Czytaj dalej Hiroszima

Podziel się

Człowiek w poszukiwaniu sensu [gościnnie]

Z Michałem znamy się od lat. Mamy kilka wspólnych aktywności. Rozmawiamy (nie tylko) o książkach, choć w tym wypadku nasze preferencje i wybory bardzo często się różnią. Co więcej Michał, w przeciwieństwie do mnie jest ogromnym fanem audiobooków, co pewnie związane jest z częścią jego aktywności sportowych (zachęcam do odwiedzin jego zapisków z biegania i podróży – ganianie.pl).

Zapytał mnie czy czytałem Człowieka w poszukiwaniu sensu Victora Frankla, bo książka zrobiła na nim ogromne wrażenie. Mimo, że leży na półce (mojej żony) nie sięgałem do niej. Nie wiem czemu. Może z tych samych powodów, dla których wciąż odwlekam lekturę Czy to jest człowiek Primo Leviego.

Gościnnie – po raz pierwszy w historii speculatio.pl 🙂 – refleksje Michała. Czytaj dalej Człowiek w poszukiwaniu sensu [gościnnie]

Podziel się

Hello world

Chcąc wyrobić sobie zdanie o algorytmie, musimy najpierw zrozumieć relację człowieka i maszyny. Każdy algorytm wiąże się z ludźmi, którzy go opracowali i potem wdrożyli.

Zupełnie przypadkiem natknąłem się w ostatnim czasie na dwie książki tej samej autorki. Najpierw trafiłem na Matematykę miłości i wrzuciłem na listę oczekujących, a po paru dniach w oko wpadła mi Hello World, i zauważyłem, że obie zostały napisane przez matematyczkę Hannah Fry. Ponieważ ta druga miała traktować o algorytmach we współczesnym świecie uznałem, że wyprzedzi kolejkę innych czekających rzeczy. Zwłaszcza, że całkiem niedawno czytałem książkę innej matematyczki na podobny temat – Broń matematycznej zagłady. Czytaj dalej Hello world

Podziel się

Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz

W 2000 roku nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymał szwedzki farmakolog Arvid Carlsson (wspólnie z Paulem Greengardem i Erikiem Kandelem). W latach sześćdziesiątych XX wieku wykazał, że osoby z chorobą Parkinsona mają mózgu zbyt mało dopaminy – jednego z neuroprzekaźników odpowiedzialnych za funkcjonowania mózgu na poziomie molekularnym. Co ciekawe nazwisko Carlssona nie pojawia się w monografii Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz, Daniela Liebermana i Michaela Longa. To w zasadzie błahostka, zwłaszcza, że autorzy skupiają się na działaniu dopaminy i mechanizmach, które powoduje, ale przyzwyczajony jestem, że w tego typu opracowaniach zwraca się uwagę na ludzi, którzy dokonywali przełomowych odkryć. To jak ważna okazała się rola dopaminy i jak zaskakujące były jej efekty działania na pacjentach ze śpiączkowym zapaleniem mózgu opisał świetnie Oliver Sacks w Przebudzeniach. Czytaj dalej Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz

Podziel się

Beza

Ograniczenia nie muszą być hamulcami.

Wszystko zaczęło się od tych kilku zdań:

B e z, każdy jest b e z czegoś, choć się tego nie widzi. U mnie wysuwa się to na pierwszy plan,  więc jestem Bezą, tak na dzień dobry. Choć naprawdę mam na imię Iwona. Rzadko to słyszę, bo przeważnie mówią Iwonka. Mama zawsze tak na mnie woła. Mówią jak do dziecka, a ja jestem już dorosła. Ale czy wiecie, co to znaczy? Mam 35 lat. Mama mi ciągle przypomina, ale sama nie wierzy. Mieszkamy we dwie. Jesteśmy kobietami, ale ja trochę mniej, przecież jestem Bezą. Nawet dla mamy.

Kinga Kosińska przesłała mi jako propozycję wydawniczą swoją książkę Beza. Opowieść dorosłej kobiety z zespołem Downa. W zasadzie wystarczyły te pierwsze zdania, żebym zobaczył tam mnóstwo emocji i świetnych słów. Później była kilkumiesięczna praca autorki z redaktorami i w efekcie powstała niewielka książeczka, z ogromnym emocjonalnym ładunkiem. Czytaj dalej Beza

Podziel się

Podróże Hektora

Przy okazji remontowych porządków, odświeżania biblioteki, czyli rozstawania się z książkami, by zrobić miejsce na nowe, odłożyłem do przeczytania niewielką książeczkę, przy której już wielokrotnie zastanawiałem się skąd wzięła się w domu. Okazało się, że Podróże Hektora dostała kiedyś moja żona. I stała tak sobie, ze względu na format, na półce obok esejów Emersona, całej serii poezji, Sylvii Plath. Autor François Lelord jest psychiatrą i psychoterapeutą, zaś Podróże… można uznać, za mikropowiastkę, poradnik motywacyjny, czy też próbą zaprezentowania różnego rodzaju badań o szczęściu bez wykorzystania źródeł i bibliografii. Ot leciutka lekturka na jeden wieczór. Czytaj dalej Podróże Hektora

Podziel się

iGen

Zmiana kulturowa zawsze polega na kompromisie: z dobrym przychodzi też trochę złego. Trendy, które ukształtowały iGen, są standardową mieszanką „dobrego” i „złego” ze zdrową ilością „to zależy”, dorzuconego dla smaku. Czasami chciałabym, żebyśmy nie musieli określać trendów pokoleniowych mianem „dobre” lub „złe” – one po prostu są.

Doskonała rzecz! Jean M. Twenge jest psycholożką na Uniwersytecie San Diego. Zajmuje się badaniem zmian i różnic pokoleniowych w Stanach Zjednoczonych. Jej najnowsza książka iGen zajmuje się pokoleniem, następującym tuż po millenialsach. Tym, którego przedstawiciele dzieciństwo i młodość spędzali już z wszechobecnymi smartfonami. Podtytuł książki brzmi Dlaczego dzieciaki dorastające w sieci są mniej zbuntowane, bardziej tolerancyjne, mniej szczęśliwe – i zupełnie nie przystosowane do dorosłości i wyjaśnia już bardzo wiele. Ale nie jest to utyskiwanie nad tym, jakie to złe i niedobre, co widać po cytacie, który zamieściłem na początku tekstu. To bardzo wnikliwa analiza szerokich badań ankietowych prowadzonych od wielu dekad na przedstawicielach kolejnych roczników szkolnych. Jak sama autorka podkreśla tego typu dane mają ogromną zaletę, bo wyrażają to co dane pokolenie sądzi o sobie i otaczającym świecie w danym momencie. Zresztą dobór tych badań robi imponujące wrażenie. Mamy tam pytania o niemalże każdy aspekt życia prywatnego i społecznego. Autorka stara się analizować trendy i zwraca uwagę na zmiany, jakie nastąpiły w tych trendach – część z nich pokrywa się niemal dokładnie z powszechnym dostępem do smartfonów. Część tych zmian jest pozytywna (np. wzrost tolerancji, mniej ciąż nastolatek), inne niepokojące (rosnące wskaźniki depresji, samobójstw). Przy tym stara się wyraźnie zastrzec, że nie chce oceniać tego, czy coś jest dobre czy złe, choć dla niej samej jako przedstawicielki pokolenia X (urodzeni w latach 60-70), a równocześnie matki wiele rzeczy jest zaskakujących. Stara się jednak zastanawiać co z tego wyniknie w przyszłości i jakie będzie miało konsekwencje. Czytaj dalej iGen

Podziel się

Gorzej być nie może

Potrzebowałem trochę oddechu odgrzebałem więc kupioną pod wpływem pewnej opinii książkę Gorzej być nie może Allison Pearson. Miało być lekko, komediowo i zabawnie. Ot jedna z tych książek o kobietach dla kobiet. Lubiłem je czytywać. Zwłaszcza te napisane z dużym humorem. Marian Keys, rewelacyjne Jajko i ja (Betty MacDonald) więc w jakiejś promocji kupiłem i czekała… Czytaj dalej Gorzej być nie może

Podziel się