Kameliowy Sklep Papierniczy

Japończycy lubią rytuały. Sztuka parzenia herbaty, kaligrafia, bonsai, suiseki, ikebana i tysiące innych, mniej znanych na Zachodzie sztuk, w których każda rzecz wykorzystywana do formowania drzewek, pisania, czy przygotowania naparu kryje jakąś symbolikę i znaczenie.

Hatoko, zwana przez przyjaciół Poppo prowadzi sklep papierniczy. Ale oprócz tego zajmuje się pisaniem listów na zlecenie. Część z nich jest banalna – listy na zlecenie korporacji, z podziękowaniami, gratulacjami. Firmy wykorzystują jej umiejętność kaligrafii i powierzają pisanie, żeby to było coś bardziej znaczącego niż kartka z wydrukowanym tekstem. Ale oprócz tego, do sklepiku Poppo przychodzą ludzie, którzy proszą ją by napisali coś w ich imieniu. Poppo kontynuuje tradycję, którą nauczyła ją jej babka, więc ludzie wiedzą czym się zajmuje i powierzają jej największe sekrety.

I tu objawia się cała “japońskość” tradycji. Szacunek do tego, kto jeszcze potrafi pisać klasycznie, kaligrafując, co sprawia, że listy w ten sposób wysłane mają znacznie więcej mocy i wartości. 

Dziewczyna robi jednak coś znacznie więcej. Za każdym razem wysłuchuje historii i buduje cały świat pisania listów, gdzie znaczenie ma dobór papieru, to czy list zostanie napisany pędzlem, długopisem, piórem, czy jeszcze w inny sposób. Symboliczny zdaje się być każdy element listu, łącznie ze znaczkiem, którego grafika też może nieść przesłanie. Inaczej pisze listy zrywające przyjaźń, inaczej powiadamiające o istnieniu po długoletniej rozłące, jeszcze inaczej te o odmowie pożyczki. 

Osoby zlecające pisanie listów, oddają się w całości we władanie Hatoko. I tu ciekawostka, pierwsze z nich były pisane w taki sposób, że zakładałem, że wokół tego będzie toczyć się akcja. Wokół tego, że intencje piszącej (czy zlecającego pisanie) zostaną odczytane zupełnie inaczej przez odbiorców listów. Tak się jednak nie dzieje. Listy są wysyłane, zleceniodawcy zachwyceni tym, co proponuje im Hatoko.

Mam przekonanie, że powieść Ito Ogawy mogła wzbudzić w Japonii “listomanię”. Chęć pisania i otrzymywania przez ludzi prawdziwych listów, a nie maili, czy zdawkowych kartek. Być może nawet szedł za tym mniej lub bardziej celowy marketing wydawnictwa – na końcu książki zamieszczono grafikę przedstawiającą wnętrze sklepiku, wraz z adresem, na który można wysyłać listy do “Kameliowego Sklepu Papierniczego”. To adres wydawnictwa, które wydało książkę w Japonii.

Kameliowy sklep papierniczy, I. Ogawa

Ito Ogawa, Kameliowy Sklep Papierniczy

Wyd.: Tajfuny, 2023

Tłum.:  Alicja Kaniecka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *