Perfekcyjny zakład

Wydawnictwo Relacja poszło za ciosem i po doskonałej pozycji Adama Kucharskiego Prawa epidemii sięgnęło również po starszą książkę autora Perfekcyjny zakład. Ponieważ od lat interesuję się grami hazardowymi i losowością miałem spore oczekiwania. Częściowo więc się rozczarowałem, ponieważ pierwsza część książki to w zasadzie skrócone potraktowanie różnego rodzaju historii, które bardzo szczegółowo zostało opisane już przez wielu innych autorów. Pojawiają się nazwiska Eda Thorpa, Normana Packarda, Claude’a Shannona i jeśli zna się ich historię to Kucharski nieco się tylko po niej prześlizguje.  Jednak druga część wynagradza wszystko. Czytaj dalej Perfekcyjny zakład

Księga cmentarna

Mój młodszy syn sięgnął ostatnio do ulubionego filmu z okresu dzieciństwa – Koralina i tajemnicze drzwi. Uwielbiał go, co było problemem dla rówieśników (wówczas pięcio-sześciolatków), które się tego filmu ewidentnie bały i nie chciały z nim oglądać. 

Ponieważ odrzucił zupełnie w ostatnim czasie książki i czytanie, pomyślałem sobie, że może warto mu znaleźć coś Neila Geimana. Film został nakręcony na podstawie jego powieści – Koralina. Zacząłem szukać i stanęło na Księdze cmentarnej.  Czytaj dalej Księga cmentarna

Wybór. Przetrwać niewyobrażalne i żyć

Co można napisać o kolejnych wspomnieniach osoby, której udało się przeżyć obóz koncentracyjny? Żydówka z Węgier Edith Eva Eger trafiła wraz z rodziną do Auschwitz w 1944 roku. Miała szesnaście lat. Wraz z siostrą udało jej się przeżyć ten rok do wyzwolenia. Tylko rok, czy aż rok? Swoje wspomnienia opisała w książce Wybór. Przetrwać niewyobrażalne i żyć Czytaj dalej Wybór. Przetrwać niewyobrażalne i żyć

Brukselka z tofu

Brukselka niezmiennie będzie kojarzyła mi się z P. Jak wielu facetów, których czas młodości przypadł na czas PRL-u, próbował unikać wojska. W tym celu wybierało się przeróżne – czasem dziwne szkoły. P. wylądował w jakiejś rolniczej. Jedną z prac, jaką miał napisać dotyczyła uprawy brukselki. I jak opowiadał: – ja nawet nie wiedziałem, jak to rośnie. Te małe główki na grządkach wyrastają? Czytaj dalej Brukselka z tofu

Nemezis

Na początek kilka faktów. Mamy chorobę, która w 1 przypadku na 200 prowadzi do paraliżu kończyn. Wśród tych przypadków pięć do dziesięciu procent umiera w wyniku porażenia mięśni oddechowych. Zdecydowana większość zakażonych przechodzi chorobę bezobjawowo. Oznacza to, że idąc narracją wielu osób sugerujących, że aktualna epidemia koronawirusa jest ściemą i więcej osób umiera dziennie na inne choroby, niż w wyniku COVID-19, w zasadzie nie ma się czym przejmować.  Czytaj dalej Nemezis

Matka Polka

Amerykanka, Brytyjka, Polka. Potrafi jasno i precyzyjnie wyjaśnić, dlaczego zdecydowała się na obywatelstwo każdego kraju.

Wnikliwa dziennikarka, o niebywale analitycznym i szerokim spojrzeniu na świat. Imponuje jej zdolność do kreślenia możliwych scenariuszy wydarzeń geopolitycznych z równoczesnym przyznawaniem się do własnych ograniczeń – nie wiem, tego nie rozumiem. W naszym świecie publicystów krajowych, rzadko zdarza się ktoś, kto “nie wie”. Tu wszyscy wszystko wiedzą i są przekonani o słuszności własnych przekonań oraz ogromie posiadanej wiedzy. Anne Applebaum. Książka Matka Polka to zapis jej rozmowy z Pawłem Potoroczynem.  Czytaj dalej Matka Polka

Patrz pod: Miłość

Nie udała mi się przygoda z kolejną książką Dawida Grosmana. Będąc pod wrażeniem Poza czasem poszedłem do biblioteki wybrać coś jeszcze z jego prozy. Były dostępne trzy pozycje, wszystkie znacznie obszerniejsze niż ta maleńka opowieść o żałobie. Mniej lub bardziej losowo wybrałem Patrz pod: Miłość. Czytaj dalej Patrz pod: Miłość

Ostatni uścisk Mamy

Coraz bardziej wierzę, że wszystkie emocje, które znamy, można znaleźć w tej czy innej postaci u wszystkich ssaków, a różnice między nimi ograniczają się tylko do szczegółów, opracowania zastosowań i intensywności. Część tego problemu stanowi ludzki język. Można by pomyśleć, że ogromną przewagę stanowi możliwość opisywania tego co czujemy, ale jest to tylko częściowe błogosławieństwo, które sprawiło, że badania emocji popadły w ogromne kłopoty.

Frans de Waal od lat zwraca uwagę na to, jak wiele błędów popełnia człowiek w ocenie innych zwierząt również naczelnych, starając się jak najbardziej je odhumanizować, lub w imię poprawności naukowej nie doprowadzić do zbytniej antropomorfizacji. Stąd różnego rodzaju przekonania i mity, że zwierzęta nie doświadczają emocji, nie są zawistne, nie mordują lub okaleczają dla przyjemności, nie odczuwają radości, zazdrości czy wstydu, nie rozumieją co to przyszłość i nie potrafią planować lub nie są zdolne do empatii. Czytaj dalej Ostatni uścisk Mamy

Zła krew

W całej historii spółki Theranos i Elizabeth Holmes najważniejsze moim zdaniem nie jest samo oszustwo, które doprowadziło do kuriozalnej wyceny spółki (ok. 10 miliardów dolarów w szczycie), ale raczej to, jak pełna magnetyzmu dwudziestolatka bez większych kompetencji potrafiła zauroczyć doświadczonych przedsiębiorców, inwestorów, polityków, dziennikarzy i prawników, że posiada przełomową technologię analizy krwi nie pokazując absolutnie żadnych dowodów. Przy czym nie trwało to krótką chwilę, jak w przypadku wielu start-upów, które oświadczają, że zrewolucjonizują świat, ale rewolucja zwykle jest co najwyżej w prezentacji w Power Poincie, Theranos zwodził wszystkich ponad dziesięć lat. Wystarczył niemal tylko nienaturalnie niski głos, brak częstego mrugania powiekami, uśmiech i zadziwiająca pewność siebie. Czytaj dalej Zła krew

Przyczepne historie

Ależ mam mieszane uczucia! Z jednej strony książka zdecydowanie warta polecania, z drugiej z wielkim “ALE”. Chodzi o Przyczepne historie  Chipa i Dana Heath. Zacznę od tego, kto zdecydowanie powinien ją przeczytać. Każdy, kto zajmuje się w jakikolwiek wystąpieniami publicznymi, edukacją, tworzeniem treści, które mają zapadać w głowie, choć raczej na poziomie ogólnym. Do tego oczywiście osoby zajmujące się szeroko pojętym marketingiem oraz menadżerowie, mający za zadanie wyjaśniać pracownikom cele lub projekty. Ale tak naprawdę koncepcje zawarte w książce są dla każdego, kto kiedykolwiek będzie zmuszony przedstawić jakieś swoje idee innym. Zamiast tworzyć nudne prezentacje z abstrakcyjnymi zdaniami lub książkowymi definicjami, cytować liczby lub statystyki, formułować ogólnikowe zdania i hasła dzięki wskazówkom panów Heath ma szansę zbudować nieco bardziej atrakcyjny i zapadający w głowie przekaz. Czytaj dalej Przyczepne historie

speculatio – myślą rzeczy rozbieranie