Dopiero teraz

Trudno mi powiedzieć dlaczego dopiero teraz. Gdy wiele lat temu o nim usłyszałem, książki były niedostępne. Później je omijałem. Nie wiedziałem czego oczekiwać po wyznaniach alkoholika. Być może podświadomie odstręczał mnie fakt swego rodzaju “kultowości” i popularności w różnych kręgach.

Przy okazji promocji zorganizowanej przez Wydawnictwo Literackie kupiłem trzy książki z ośmiu dostępnych. Bez specjalnego klucza. Nie sprawdzając nigdzie, jak są oceniane, które są uznawane za najlepsze. Zacząłem od Faktotum. Wyznania alkoholika mnie nie ruszyły. ALE JAK TO JEST NAPISANE!

Nie mogłem się oderwać. W tym samym czasie już kilka dni męczyłem się – właśnie tak – nad Pragnieniem Richarda Flanagana. Nic mnie w niej nie zaciekawiło. Ani historia, ani styl. Przy okazji przypomniałem sobie, że gdzieś mam porzuconą sfabularyzowaną biografię H.G. Wellsa napisaną przez Davida Lodge’a. Czytając opowieść Flanagana o K. Dickensie i Johnie Franklinie odczuwałem podobne znudzenie i brak jakichkolwiek emocji. Ot przez kolejne zdania przechodziłem raczej z rozpędu. I właśnie w połowie książki, trafiłem na promocję powieści Charlesa Bukowskiego. Z ciekawości zacząłem od Faktotum. I przynajmniej już wiem, że nie ma sensu kończyć Pragnienia. Ten kontrast wyraźnie pokazał, że niektórych rzeczy po prostu nie muszę czytać.

Od paru tygodni myślałem sobie, żeby wrócić do powieści i opowiadań Marka Hłaski. Podczas lektury Bukowskiego to przekonanie się wzmocniło. Hłasko nie mógł go znać, a ja mam przekonanie, że to ten sam krąg. Zmyślenie prawdziwe, stosunek do kobiet, pozorna obojętność na świat.

Być może znudzą mnie kolejne wyznania o niczym. Ale to są te momenty, które uwielbiam. Przypadkowego odkrywania czegoś, co jest powszechnie znane. Ale dopiero teraz przyszła odpowiednia pora.

Faktotum, Ch. Bukowski

Faktotum, Charles Bukowski

Wyd.: Noir Sur Blanc, 2014

Tłum.: Jan Krzysztof Kelus

Pragnienie, R. FlanaganPragnienie, Richard Flanagan

Wyd.: Wydawnictwo Literackie, 2017

Tłum.: Maciej Świerkocki

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *