Ukochane równanie profesora

Yōko Ogawa – japońska pisarka, o której gdzieś przeczytałem i sięgnąłem do jej książek. W zasadzie nie wiem, czemu z kilku dostępnych w polskim tłumaczeniu wybrałem Ukochane równanie profesora. Pewnie chodziło o tego “matematyka ze swoimi dziwactwami”, o którym przeczytamy w nocie redakcyjnej.

Dawno już nie spotkałem tak ciepłej prozy, w której pozornie nic się nie dzieje, a jednak nie mogę się oderwać, czekając jak cała sytuacja się potoczy. Wygląda na to, że inspiracją do powieści mogła być między innymi historia Henry’ego Molaisona, znanego jako pacjent H.M. Molaison w wyniku operacji usunięcia hipokampa utracił zdolność zapamiętywania nowych rzeczy. Te same osoby, które spotykał dzień w dzień, były dla niego już do końca życia, nowymi osobami. 

Owe “dziwactwa” Profesora z powieści Ogawy są konsekwencją wypadku samochodowego. Matematyk od czasu wypadku pamięta tylko ostatnie osiemdziesiąt minut. I jego życie rozpoczyna się od nowa. Najważniejsze sprawy “zapamiętuje” dzięki systemowi karteczek. 

Mieszkająca w tej samej posiadłości kobieta wynajmuje co jakiś czas gosposie, które mają zajmować się domem profesora, rzadko jednak utrzymuje się im utrzymać dłużej. Aż pojawia się nasza bohaterka. Niewykształcona kobieta, samotna matka z synem, którą zaczyna z Profesorem łączyć specyficzna więź. Zupełnie nieporadny w życiu codziennym mężczyzna, wciąga ją w świat matematyki i liczb.

W tym miejscu się zatrzymam, jeśli chodzi o fabułę.

Od dłuższej chwili zastanawiam się, w jaki sposób podsumować tę notkę o książce. Cisną mi się pod palce jedynie wyświechtane słowa: ciepła, kojąca, miła. Ale tak faktycznie jest. Niby nie ma akcji, ale jednak czekamy co się wydarzy. Wszystko co się wydarza przyjmujemy z pokorą głównej bohaterki. Książka Japonki jest jak bonsai, albo suiseki, obcowanie z nimi przynosi wyciszenie i przyjemność, nawet jeśli są na granicy kiczu.

[Photo by Roman Mager on Unsplash]

Ukochane równanie profesora, Y. Ogawa

 

Ukochane równanie profesora, Yōko Ogawa

Wyd.: Tajfuny, 2019

Tłum. Anna Horikoshi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *