Happy Mózg

Doktor Dean Burnett potrafi pisać o nauce. Udowodnił to już przy swojej poprzedniej książce Gupi mózg. Neurobiolog-satyryk to świetna mieszanka, żeby o trudnych tematach pisać ze swadą, wykorzystując przeróżne metafory, czasami nawet wyjątkowo zakręcone. Happy Mózg. Skąd bierze się szczęście i co mózgowi do tego jest próbą zastanowienia się, czym jest szczęście z perspektywy neurobiologa. 

Czy istnieje jakieś odpowiedzialne miejsce w mózgu za poczucie szczęścia, a może któreś z neuroprzekaźników w pełni zarządzają naszym szczęściem? Co w ogóle potrzebne jest nam, żebyśmy czuli się szczęśliwi – dom, praca, przyjaciele, prestiż, bogactwo, sport, kariera, miłość, a może seks? Ponieważ jest to książka napisana przez naukowca, odpowiedzi są wyjątkowo niejednoznaczne. Pokazują, że świat dookoła nie jest czarno-biały, i że nie zawsze to co uważamy za niezbędne do szczęścia faktycznie, takie jest. Pierwszy rozdział jest ponadto świetnie opowiedzianym wprowadzeniem do metodologii badań naukowych. Pokazuje jakie pułapki czyhają na nas, gdy stawiamy pewne hipotezy i próbujemy je później udowodnić.

Może książka Burnetta nie jest jakaś super wciągająca. Spokojnie można odłożyć na dłużej każdy rozdział, bez specjalnej szkody. Chętnie bym czytał cotygodniowe felietony autora – na dowolne tematy, bo robi to świetnie. Ale siłą tej książki jest humor, styl i mnóstwo informacji dotyczących funkcjonowania mózgu w niemal każdej sytuacji naszego życia. 

A dodatkowo możemy popisać się w towarzystwie (jeśli, ktoś ma taką potrzebę) wiedzą, na przykład o tym, że istnieją dwa rodzaje łaskotania, w nauce nazywane knismesis i gargalesis.A czym się od siebie różnią, to już wyjaśnione zostaje w książce. 😉

[Photo by Andre Furtado from Pexels]

Happy Mózg, D. Burnett

Happy Mózg. Skąd bierze się szczęście i co mózgowi do tego, Dean Burnett

Wyd.: Feeria Science, 2019

Tłum.: Anna Binder

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *