Oni

Alegoria nie wymaga grawitacji, ani rozbudowanej psychologii bohaterów. Wystarczy, że będzie spójna, no a oprócz tego wciągająca, inspirująca, w jakiś sposób interesująca. Niestety powieść Oni Kay Dick nie bardzo spełnia te warunki. Gdyby nie fakt, że książeczka niewielka – ma ledwie nieco ponad sto stron – przerwałbym ją w trakcie.


Marketing wydawnictwa sprzedaje tę powieść, jako zapomniane dystopijne arcydzieło. Oryginalnie powieść powstała w 1977 roku. Z tym, że w zasadzie poza pewną atmosferą snu i zagubienia, nie do końca wiadomo o co dokładnie chodzi. Tytułowi oni, są jakimiś oprawcami, którzy opanowali świat, zabraniają wszelkiej aktywności związanej z twórczością, kreacją, sztuką, ale również przeżywaniem emocji. Są cały czas, gdzieś w tle na horyzoncie, zaś bohaterowie prowadzą ze sobą dosyć mętne dialogi. tego już zabili, tamtego zabiją, kogoś innego okaleczyli. Są niby jakieś enklawy, w których można jeszcze utrzymywać resztki starego świata, ale one też w zasadzie znikają. I tak się to wszystko ciągnie, i ciągnie i nic nie wiadomo do samego końca. Nikt się nie buntuje, oni mają jakąś być może moc, a może nie, w każdym razie jest ich dużo, poruszają się niczym zombie, ale zabijają dość prostymi narzędziami. 

Nie mam pewności, czy “zapomniane arcydzieło”, nie zostało przypadkiem zapomniane, bo jednak daleko mu do arcydzieła.

[Photo by Marco Bianchetti on Unsplash ]

Oni, K. Dick

Oni, Kay Dick

Wyd.: ArtRage, 2022

Tłum: Dorota Konowrocka-Sawa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.