Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika

To moja druga książka Stephena Kinga! Ponieważ literatura tego rodzaju raczej mnie nie interesuje, z premedytacją omijałem latami utwory króla horrorów. Kilka lat temu sięgnąłem po Lśnienie, które mnie jednak rozczarowało. Wciąż jednak mam plan, żeby podejść jeszcze raz. Na razie udało mi się to dzięki nietypowej pozycji jaką jest Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika. W tym wypadku miałem ogromną przyjemność.

To trochę książka wspomnieniowa, pokazująca drogę jaką przebył pisarz, zanim zaczął być autorem sprzedających się w milionowych nakładach bestsellerów, a z drugiej strony różnego rodzaju wskazówki dotyczące obietnicy zawartej w tytule, czyli “jak pisać”.

Podoba mi się ta książka od początku. King wyraźnie podkreśla, że to jest jego droga do tego, jak stał się znanym twórcą, a nie jakiś uniwersalny przepis. Bawiły mnie zawsze pozycje lub podsumowania, próbujące na podstawie życiorysów znanych osób w jakiejś dziedzinie odnaleźć “klucz do sukcesu” – Przeczytaj co robili najlepsi, Jak zostać milionerem – historie sukcesu, itp. Mamy ogromną pokusę, żeby znaleźć coś co można by zastosować szybko “wstawaj wcześnie rano”, “nie słuchaj intuicji”, “słuchaj intuicji”. Tymczasem często są to cechy albo wrodzone, albo takie które należy wytrenować. King był uparty, zdeterminowany i pracowity. Nie zniechęcał się odmownymi listami na przesyłane przez siebie propozycje. Tylko słał, słał i słał. I czekał, na choćby drobną wskazówkę poza standardową formułą “Dziękujemy, Pana pozycja nie leży w naszym obszarze zainteresowań”. 

Mamy oczywiście wskazówki dotyczące samego warsztatu, ale o wiele ciekawsze jest spojrzenie na to, skąd bierze pomysły, w jaki sposób je rozbudowuje i kreuje światy, które później przedstawia czytelnikowi.

Z pewnym przekąsem, ale też czułością pisze o nadętych rozmowach o literaturze w czasach studenckich, próbach pisania poezji, której nikt nie rozumiał, bo w gruncie rzeczy niewiele w niej było. choć przyznaje, że jego perspektywa jest perspektywą twórcy literatury popularnej, która ma przede wszystkim dostarczać rozrywki, ale też – i to podkreśla wielokrotnie – trzymać pewien poziom. 

Nabrałem sporej ochoty na sięgnięcie, po którąś z jego powieści, choć to zdecydowanie nie jest ten rodzaj literatury, który lubię. Nawet dla rozrywki. 

[Photo by Andrew Seaman on Unsplash ]

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika, S. King

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika, Stephen King

Wyd.: Prószyński i S-ka, 2021

Tłum.: Tomasz Wilusz, Paulina Breiter-Ziemkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *