Archiwa tagu: nauka

Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz

W 2000 roku nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymał szwedzki farmakolog Arvid Carlsson (wspólnie z Paulem Greengardem i Erikiem Kandelem). W latach sześćdziesiątych XX wieku wykazał, że osoby z chorobą Parkinsona mają mózgu zbyt mało dopaminy – jednego z neuroprzekaźników odpowiedzialnych za funkcjonowania mózgu na poziomie molekularnym. Co ciekawe nazwisko Carlssona nie pojawia się w monografii Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz, Daniela Liebermana i Michaela Longa. To w zasadzie błahostka, zwłaszcza, że autorzy skupiają się na działaniu dopaminy i mechanizmach, które powoduje, ale przyzwyczajony jestem, że w tego typu opracowaniach zwraca się uwagę na ludzi, którzy dokonywali przełomowych odkryć. To jak ważna okazała się rola dopaminy i jak zaskakujące były jej efekty działania na pacjentach ze śpiączkowym zapaleniem mózgu opisał świetnie Oliver Sacks w Przebudzeniach. Czytaj dalej Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz

Podziel się

Matematyka, matematyka, matematyka

“Łatwo ci mówić,, bo lubiłeś matematykę, a ja nie” wykrzyczał mi ostatnio jedenastolatek, gdy siedzieliśmy i próbowałem tłumaczyć mu zawiłości ułamków zwykłych i dziesiętnych. “Nie synu, nie znosiłem matmy”. Albo może inaczej. We wczesnych latach szkolnych lubiłem zagadki logiczne, łamigłówki, rozwiązywanie zadań z treścią. Jedną z moich ulubionych książek w szkole podstawowej (gdzieś w okolicach 5 klasy) był zbiór zagadek i zadań logicznych, jakiegoś rosyjskiego autora oraz Kalejdoskop matematyczny, H. Steinhausa.

Czytaj dalej Matematyka, matematyka, matematyka

Podziel się

Mit neuronów lustrzanych

Świetna książka, której nie skończyłem. Brzmi dziwnie? A jednak to prawda. Mit neuronów lustrzanych to doskonała książka pokazująca, w jaki sposób pewne idee w nauce mogą szybko zyskać na popularności, stać się modne i przedostać się do popkultury. Potrzeba jednak wnikliwego badacza w tym wypadku jest to Gregory Hickok, który powie “hola, hola, panowie i panie; nie tak szybko” i udowodni, że pewne wnioski jednak zostały zbyt pochopnie wyciągnięte. Czytaj dalej Mit neuronów lustrzanych

Podziel się

Człowiek i błędy ewolucji

Profesor biologii Nathan H. Lents napisał sympatyczną książkę o cudzie stworzenia, który nie jest znów takim cudem, czyli o nas samych. Człowiek i błędy ewolucji próbuje pokazać jak funkcjonuje ewolucja, dobór naturalny i losowe mutacje na przykładzie człowieka i dlaczego błędem jest myślenie, że jesteśmy ostatecznym i idealnym efektem ewolucji. Dlaczego nie wytwarzamy niektórych niezbędnych do życia substancji (np. witamin) lub czemu część naszych narządów wadliwie funkcjonuje,albo wygląda jakby była nierozsądnie “zaprojektowana”. Zgrabnie to wszystko napisane i czyta się z dużą przyjemnością, choć zastanawiałem się przy okazji jednego z rozdziałów, że autor chyba sam wpadł w pewną pułapkę. Często nadużywa określenia, że “dobry inżynier nie zaprojektowałby tego czy owego” opisując istnienie śmieciowego DNA (obok funkcjonalnego). Lents pisze o praktycznie zerowej roli śmieciowego DNA nie poruszając jednej znaczącej kwestii. Gdyby dowolny organizm składał się wyłącznie z funkcjonalnych genów, to przy założeniu, że mutacje odbywałyby się tak samo często jak jest to obecnie, ich wpływ na geny byłyby ogromny. Wówczas niemal każda mutacja miałaby katastrofalne skutki dla funkcjonujących genów. Pozornie bezużyteczny materiał, w którym rozsiane są użyteczne geny stanowi coś w rodzaju “poduszki”, która sprawia, że pływ mutacji się rozmywa.  Mutacje tylko czasem zdarzają się w miejscach, gdzie są faktycznie działające geny.

[Photo by Mathew Schwartz on Unsplash]

Człowiek i błędy ewolucji, N.H. Lents

Człowiek i błędy ewolucji, Nathan H. Lents

Wyd.: Rebis, 2018

Tłum.: Jacek Środa, Marek Zawiślak

Podziel się

Rozmowy o odpowiedzialności

Rozczarowała mnie ta niewielka książeczka kupiona przy okazji (świetnej) konferencji Nienieodpowiedzialni.pl. Rozmowy o odpowiedzialności miały być szerokim spojrzeniem na odpowiedzialność właśnie, przez pryzmat biznesu, polityki, społeczeństwa, nauki. Oczekiwałem czegoś na wzór przemyśleń zbieranych przez Johna Brockmana w ramach fundacji Edge. Tymczasem jest bardzo nierówno i niestety nie do końca widać myśl przewodnią (zwłaszcza w drugiej części). Nad większością rozmów ciąży niestety duch “aktualności”. Wywiady dobrze by się sprawdziły, jako komentarz do bieżącej sytuacji politycznej w jakiejś gazecie niż jako ponadczasowe rozważania o odpowiedzialności w dzisiejszym świecie;  w Polsce na początku XXI wieku.

Za dziesięć lat część tych rozmów będzie już nieaktualna, zaś bez odpowiednich przypisów, zupełnie niezrozumiała. Czytaj dalej Rozmowy o odpowiedzialności

Podziel się

Po obu stronach mózgu

Michael Gazzaniga – ojciec neuronauki poznawczej, jeden z pionierów badań nad rozszczepionym mózgiem napisał własną autobiografię, a zarazem historię rozwoju badań nad mózgiem w ostatnich dziesięcioleciach. Po obu stronach mózgu. Moja przygodna z neuronauką to ponad pięćset stron historii nauki, spotkań z największymi naukowcami z wielu dziedzin. Anegdotki, wyjaśnienia, przybliżanie kolejnych wielkich postaci (Festinger, Premack, Ledoux i wielu innych). A jednak nie okazała się dla mnie zbyt porywająca. Odnoszę wrażenie, że spokojnie można było z wielu szczegółów doświadczeń i badań zrezygnować, lub je mocno skompresować do najbardziej przełomowych. Czytaj dalej Po obu stronach mózgu

Podziel się

Moja krótka historia

Jakim prawem ten człowiek prowadzi tira? Jakim prawem cokolwiek on prowadzi po drodze? Przez jego niepełnosprawności wyklucza go od otrzymania prawa jazdy … Co to ma być …

Tak brzmiał jeden z pierwszych komentarzy pod rozmową opublikowaną na gazeta.pl “Jeździ ciężarówką i zwiedza świat. Cezary Kopiczko: Polscy kierowcy nie są szczególnie złośliwi

No właśnie. Jakim prawem niepełnosprawny śmie cokolwiek robić? To co prawda jest anonimowy komentator, ale śmiało może dołączyć do grona tych, którzy dla różnego rodzaju wariatów nie widzą miejsca wśród zdrowych i NORMALNYCH.

Po co marnować miejsca na uczelniach dla kolesi na wózkach, mówiących niezbyt wyraźnie, którzy co więcej mają przed sobą kilka lat życia. Lepiej niech te miejsca będą dla NORMALNYCH. Czytaj dalej Moja krótka historia

Podziel się

Zanurzeni w liczbach

Według kryteriów profesora Piotra Nowaka z Uniwersytetu w Białymstoku) czy Jana Marii Rokity, Daniel Tammet jest wariatem i świrem.

Oto co pisał o sobie w książce “Urodziłem się pewnego błękitnego dnia”:

Często gdy stałem lub chodziłem po klasie, trzymałem ręce złożone razem na piersiach. Czasem zginałem palce, a potem odginałem któryś z nich i po prostu stałem z jednym lub kilkoma palcami sterczącymi w kierunku sufitu. Pewnego razu podniosłem środkowy palec i byłem zdziwiony, gdy jakiś chłopiec podszedł do mnie i powiedział, że przeklinam. „Jak palec może przeklinać?”, zapytałem, ale zamiast mi odpowiedzieć, chłopiec zawołał nauczycielkę, która natychmiast zbeształa mnie za niegrzeczne zachowanie.

[…]

Miałem trudności z nauką w klasie ciężko było mi się skoncentrować, gdy inne dzieci rozmawiały między sobą i gdy ktoś chodził lub biegał po korytarzu za drzwiami.

[…]

Przypominam sobie, jak stoję samotnie w cieniu pod rosnącymi wokół szkolnego boiska drzewami, obserwując z boku, jak inne dzieci biegają, krzyczą i się bawią. Mam dziesięć lat i wiem, że różnię się od nich w sposób, którego nie potrafię wyrazić ani pojąć. Dzieci hałasują, biegają, wpadając na siebie i popychając się wzajemnie. Cały czas się boję, że uderzy mnie któraś piłka, co chwila wyrzucana lub wykopywana w powietrze, i z tego powodu wolę stać na skraju boiska, daleko od moich szkolnych kolegów i koleżanek. Robię tak zawsze podczas każdej przerwy, więc wkrótce wszyscy wiedzą i śmieją się, że Daniel rozmawia z drzewami i jest dziwny.

Czytaj dalej Zanurzeni w liczbach

Podziel się

Społeczeństwo, w którym zwycięzca bierze wszystko

Według informacji PZPN w 2012 roku w polskich klubach piłkarskich łącznie zarejestrowanych było niemal 935 tys. piłkarzy. W tej liczbie znajdują się oczywiście gwiazdy pierwszej wielkości z ekstraklasy oraz cała reszta z mniej lub bardziej znanych drużyn lokalnych. Nie jest chyba zaskoczeniem, że tych pierwszych jest zdecydowanie mniej. Nie przeszkadza to jednak tysiącom rodziców co rok zapisywać swoich pociech do szkółek piłkarskich. Przekonani o ponadprzeciętnych umiejętnościach swojego dziecka, marzą o karierze (i zarobkach) na miarę Lewandowskiego. Brutalna rzeczywistość i statystyka wydaje się jednak być przeciwko nim. W samej tylko Warszawie na jednej ze stron poświęconej futbolowi juniorów znalazłem informacje o trzydziestu pięciu szkółkach piłkarskich. W każdej z nich można znaleźć prawdopodobnie wybitnie utalentowane dzieciaki, które walczą o najwyższe miejsca. Wygrają wyłącznie najlepsi z najlepszych i najbardziej zdeterminowani. Czytaj dalej Społeczeństwo, w którym zwycięzca bierze wszystko

Podziel się

Mózg. Opowieść o nas

David Eagleman to autor bardzo dobrej książki Mózg incognito i fenomenalnego zbiorku miniaturek Suma. Czterdzieści opowieści o życiu pozagrobowym. Mózg incognito porusza wiele kwestii związanych z funkcjonowaniem mózgu człowieka między innymi w kontekście świadomości, wolnej woli oraz osobowości. Kilka lat temu naukowiec wspólnie ze stacją PBS stworzył serię popularnonaukowych filmów dotyczących tej tematyki. Na podstawie tej serii powstała książka, która właśnie doczekała się polskiego wydania, pod identycznym tytułem jak serial telewizyjny Mózg. Opowieść o nas. Czytaj dalej Mózg. Opowieść o nas

Podziel się