Kołysanka z huraganem

Umówmy się, że zrobię wszystko, żeby moje słowa nie zgrzytały w zębach, chociaż będą boleć.

Minął już rok i dwa miesiące. Częściowo zamknąłem ten rozdział. Zostawiłem nieznacznie uchylone drzwi, lecz nie po to, by poddawać się rozpaczy, ale by pamiętać. Pamiętać, że to dzięki niemu i jego decyzji odkryłem świat ptaków, naturę, ciszę.

Justyna Wincenty straciła synka, gdy miał dziesięć tygodni. Jej Kołysanka z huraganem to zapis codziennej walki o bycie sobą. O życie. Być może to brzmi banalnie, ale żałoba pokazuje, jak często ten banał zaczyna dominować. I jak jest ważny. Czytaj dalej Kołysanka z huraganem

Podsumowanie 2020

Czas podsumować mój czytelniczy rok 2020. Dla większości z nas był to rok pandemii i tego wszystkiego, co się z nią wiąże. Dla mnie był to przede wszystkim rok po.. Stąd taki a nie inny zestaw książek, które okazały się dla mnie najważniejsze. Były potrzebne, bo jak pisze w jednej z nich J.C. Oates “Jesteśmy uzależnieni od języka, bo ratuje nasze zmysły.”. Czytaj dalej Podsumowanie 2020

Cycki. Czuła biografia piersi

Piersi. Historia naturalna i nienaturalna Florence WIlliams jest świetną, zabawną i pełną informacji książką o piersiach (nie tylko zresztą kobiecych). Podobnie zdaje się uważać Corien Van Zweden. W swojej książce Cycki. Czuła biografia piersi odwołuje się do pracy Williams czterdzieści sześć razy. Dlatego, też tę pierwszą zdecydowanie bardziej polecam. Jest jednak pewien urok w pracy holenderskiej dziennikarki, związany z wyjątkowo osobistym pisaniem o owym ekscytującym elemencie kobiecego ciała. Czytaj dalej Cycki. Czuła biografia piersi

Zmierzch demokracji

Najgorszy rodzaj monopartyjnego systemu nieuchronnie zastępuje wszystkich ludzi wyjątkowo utalentowanych, niezależnie od ich poglądów, takimi szaleńcami i głupcami, w przypadku których brak inteligencji i pomysłowości jest najlepszą gwarancją lojalności.

To zdanie Hannah Arendt cytuje w swojej nowej książce Zmierzch demokracji Anne Applebaum. Niczym nie różni się ono choćby od tego, jak w Rewolucji nihilizmu Herman Rauschning opisywał budowanie nowych elit przez nazistów w Niemczech.  Czytaj dalej Zmierzch demokracji

Grobowa cisza, żałobny zgiełk

Gdy byłem dzieckiem bardzo lubiłem ilustracje domów lub bloków w przekroju, wyglądających jak domki dla lalek, gdzie w kolejnych mieszkaniach działy się różne niezależne od siebie rzeczy. Przyglądałem się z uwagą tego co dzieje się w rysunkach w w stylu “Gdzie jest Wally”, choć te dopiero poznałem, gdy mój starszy syn był mały. Jakaś sceneria i dziesiątki scenek sytuacyjnych, w których biorą udział dzieci, kobiety, męźczyźni, zwierzaki. Wszystko połączone jakimiś delikatnymi zdarzeniami i elementami. Tak jest w przypadku zbioru opowiadań Yoko Ogawa, Grobowa cisza, żałobny zgiełk. W zasadzie każde z nich opowiada oddzielną historię, ale łączą się ze sobą, a to ciastkiem truskawkowym, a to jakimś zdarzeniem lub osobą.  Czytaj dalej Grobowa cisza, żałobny zgiełk