Zbójecka narzeczona

Mam swoje drobne i większe nieracjonalności. Jedną z nich jest ścieżka dochodzenia do modnych i popularnych w danym momencie rzeczy. No robię sobie nieco pod górę. Może to głupie, ale lubię tak i koniec.

Opowieść podręcznej Margaret Atwood – powieść z 1985 roku przeżywa renesans dzięki serialowi. Nie mam nic w głowie jeśli chodzi o Atwood, poza nazwiskiem. Być może dawno temu po coś sięgnąłem, ale śladu żadnego nie widzę. Zanim jednak zabiorę się do antyutopii postanowiłem swoją ścieżką dotrzeć do Atwood, bez poddawania się modom.

Zdecydowałem się na Dobre kości i Zbójecką narzeczoną. Nie potrafię wyjaśnić, czemu akurat te. Nie ma znaczenia. Lubię opowiadania, więc Dobre kości były niejako naturalnym wyborem. Dodatkowo była to wczesna proza Atwood, a poznając nowych pisarzy lubię sięgać do ich początków.

Rozczarowujące wprawki. Tak bym określił moje wrażenie. Ot takie sobie pomysły.

Ale Zbójecka narzeczona….

Dzięki niedawnej – przerwanej znudzeniem – lekturze kryminału wyraźnie widzę, co w czytaniu jest dla mnie ważne. U Procházkovej jest warsztat, akcja i pustka emocjonalna. Nic mnie tam nie wciąga na tyle, żeby chcieć poznać zakończenie historii. U Atwood jest gęsto od emocji przeżywanych przez bohaterów. W zasadzie akcja jest dla mnie wtórna, bo przedstawienie bohaterów jest esencją tej powieści.

Na okładce wydania, które miałem znajduje się etykieta “mistrzyni prozy metafizycznej”. Niewiarygodnie głupia etykieta. Nie rozumiem o co chodzi. O to, że od czasu do czasu pojawiają się sny bohaterek. Czy może, że jedna z nich jest nieco “zakręcona”? Ale choć powieść rozgrywa się w latach 80-90 jestem w stanie wyobrazić sobie taką Charis pracującą w sklepiku ze zdrową żywnością i minerałami energetycznymi. Dziś pewnie aktywnie wspierałaby medycynę alternatywną.  “Proza metafizyczna”? To literackie przedstawienie osobowości psychopatycznej. Suplement do Węży w garniturach P. Babiaka i R.D. Hare.

Ważny suplement. W pracy obu badaczy znajduje się akapit o kobietach psychopatkach. Zajmuje dwie strony. Suplement Atwood ma ponad pięćset.

Wielu ludzi utrzymuje pogląd, że w społeczeństwie – czy nawet w więzieniach – jest stosunkowo niewiele psychopatycznych kobiet, i że te, które istnieją w zasadniczy sposób różnią się od swoich męskich odpowiedników.

Kwestia ta zaciemniana jest przez uprzedzenia związana z rolą płciową w diagnozie zaburzenia. Tak więc, kiedy kobieta i mężczyzna ujawniają psychopatyczne wzorzec osiowych cech osobowości – wielkościowość, egocentryzm, egoizm, nieodpowiedzialność, manipulacyjność, płytkość emocjonalną, bezduszność, brak empatii, wyrzutów sumienia i poczucia winy – klinicysta będzie często diagnozować mężczyznę jako psychopatę (lub jako przypadek aspołecznego zaburzenia osobowości), a u kobiety rozpozna coś innego, zwykle histroniczne lub narcystyczne zaburzenie osobowości. […] Skoro klinicysta oczekuje, że psychopaci są twardzi, dominujący i agresywni, to kobieta, która nie przedstawia tych cech, nie jest psychopatą.

Mimo zastrzeżenia psychologów, że kobiety psychopatki zdarzają się równie często przytaczane przez nich przykłady dotyczą wyłącznie mężczyzn-psychopatów. Mam wrażenie, że Babiak i Hare mogliby napisać książkę o psychopatii wyłącznie na podstawie powieści Atwood.

Ale to nie jest książka o psychopatce. To książka o jej ofiarach. O tym, jak różne osobowości dają się zmanipulować. W jaki sposób można rozgrywać ich lęki, nadzieje, oczekiwania. I co ciekawe – jak kobiety zmanipulowane przez kobietę, uważają, że to mężczyźni dają się omotać sidłom manipulantki. Tę kwestię Atwood narysowała doskonale.

Wciągająca w emocje bohaterów proza.

 

Zbójecka narzeczona, M. Atwood

Zbójecka narzeczona, Margaret Atwood

Wyd.: Zysk i S-ka, 1996

Tłum.: Wiesław Marcysiak

Węże w garniturach, B. Babiak, R.D. Hare

Węże w garniturach. Gdy psychopaci idą do pracy, Robert D. Hare, Paul Babiak

Wyd.: Jeżeli p to q, 2009

Tłum.: Jarosław Groth

Dobre kości, M. Atwood

Dobre kości, Margaret Atwood

Wyd.: Bellona, 2009

Tłum.: Anna Żukowska-Maziarska

 

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *