Siła małych celów. Słabość motywacyjnych książek

Jeśli śpisz osiem godzin dziennie, czyli 480 minut, to 1 procent z tego to zaledwie 5 minut. Zacznij wstawać już dziś o 5 minut wcześniej i przeznacz na coś małego. W ciągu roku da to 30 godzin. 30 godzin, które możesz poświęcić na czytanie książek motywacyjnych, albo wykładów na youtubie. Tego rodzaju mądrościami raczy Tom O’Neil, w książce Siła małych celów. Zasada 1 %, czyli jak osiągnąć spektakularne sukcesy, dzięki drobnym zmianom.

Czemu ja to “coś” kupiłem? Bzdurny bełkocik pseudomotywacyjny. Rób drobne rzeczy i stawiaj sobie drobne cele, wtedy łatwiej o sukces i mniejsza szansa na porażkę. To główne przesłanie tej książki. Czyli w sumie zasada, o której często mówi się pacjentom w depresji – stawiaj małe kroczki. Dorobienie do tego jakiejś “zasady 1 procenta” i karkołomne wyliczenia, są po prostu beznadziejnie głupie.

Choć niektóre rady są imponujące. Naprawdę. Na przykład, jak poprawić jakość małżeństwa/partnerstwa.

Gotujemy razem obiad. Może się to odbywać na dwa sposoby: albo oboje go przygotowujemy, albo jedno przygotowuje, a drugie rozmawia i sączy wino.

Szkoda czasu. Czemu ja to kupiłem? Leżało mi na czytniku już od dłuższego czasu. Czyżbym skusił się ze względu na wydawcę?

Siła małych celów, T. O'Neil

Siła małych celów. Zasada 1 %, czyli jak osiągnąć spektakularne sukcesy, dzięki drobnym zmianom. Tom O’Neil

Wyd.: Dom Wydawniczy PWN, 2015

Tłum.: Bernadeta Minakowska-Koca

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *