Archiwum kategorii: Porzucone w trakcie

Pamiętniki Ptaszka Staszka

Pamiętniki Ptaszka Staszka dostałem w prezencie. Może więc powinienem łagodniej podejść do moich wrażeń? Stwórcą rysunkowej postaci Ptaszka Staszka jest Piotr Jedliński, choć na okładce książki, jego osoba w ogóle się nie pojawia. Prawa autorskie, ilustracje należą po prostu do Ptaszka Staszka. Czytaj dalej Pamiętniki Ptaszka Staszka

Dzieci getta. Mam na imię Adam

Nie znam wiele arabskiej literatury, ale jest w tej prozie, coś zupełnie innego, niż w zachodniej. W bardzo dużym uproszczeniu można by powiedzieć, że jest bardziej poetycka, bardziej ozdobna, z licznymi dygresjami, ale też nie będzie to słuszne. Bo wszystko to, jest zupełnie innej jakości. Podobnie jak w muzyce skala arabska tworzy nową jakość, tak w literaturze polega na korzystaniu z tych samych elementów, ale nieco inaczej. Czasami jest to na krawędzi kiczu, ale ta maniera a coś pociągającego. Po wywiadzie z Iljasem Churim w Przekroju, kupiłem natychmiast Dzieci getta. Mam na imię Adam. Czytaj dalej Dzieci getta. Mam na imię Adam

Języki zwierząt

Szukałem tej książki po polsku już od jakiegoś czasu. Gdy wydawaliśmy w ramach serii Biała Plama Granice mojego języka Evy Meijer prawa do polskiego tłumaczenia były niedostępne i wydawało mi się, że pojawiała się w różnych zajawkach. Uznałem jednak, że wydana została jakiś czas temu i po prostu jest już nieosiągalna. Tymczasem debiut polskiego tłumaczenia nastąpił dopiero teraz. Języki zwierząt – to książka z 2016 roku holenderskiej filozofki, artystki i pisarki. Po eseju o depresji, jak również świetnym Domu ptaków liczyłem znów na inspirującą lekturę. Czytaj dalej Języki zwierząt

Klub snów

Do tej pory każda książka, z wydawnictwa Cyranka, którą miałem w ręku była wyśmienitą lekturą. Więc w zasadzie zgodnie z zasadą regresji do średniej wcześniej czy później musiał nastąpić moment, gdy jakaś pozycja wybrana przez to wydawnictwo mi zupełnie nie będzie pasowała. Stało się to dość szybko, za to w na tyle spektakularnym stopniu, że nie przekroczyłem nawet dwudziestu procent książki. Chodzi o zbiór opowiadań Katarzyny Michalczak Klub snów. Czytaj dalej Klub snów

Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny

Tymczasem w Katowicach po polsku i w oficjalnym obiegu (lekko tylko uszczuplona o passusy o wkroczeniu Sowietów w 1945 roku) ukazuje się książka zachodnio­niemieckiego pisarza Horsta Eckerta Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny. Eckert – pseudonim Janosch – opisuje w niej swoje dzieciństwo w niemieckim Hindenburgu, dzisiejszym Zabrzu.

Według Smolorza Eckert miał być odtrutką na Kutza. Komuniści chcą, by Cholonek stał się przeciwciałem wytworzonym przez proletariacki układ odpornościowy Ślązaków. Nie mogą dopuścić, by autochtoni uwierzyli w kutzowskie brednie o śląskim bohaterstwie i godności. Trochę mogą wierzyć, ale nie nazbyt.

Janosch jest jak znalazł. On się nie roztkliwia. On – choć z troską – kpi ze swojego heimatu. Jego niemieccy bohaterowie na ogół są dwulicowi, ledwo dyszą, biedują w nieludzkich warunkach i śmierdzą im nogi. Ich świat cuchnie kapustą, uryną i kleistym stolcem.

Odmalowaną przez Janoscha komiczną rzeczywistość niemieckiego Hindenburga wypełniają nie waleczni powstańcy, ale pluskwy wygrzebujące się z kałuż sznapsa i obłe biusty rozlewające się po parapetach brudnych od węglowego pyłu. To wyśmiane piekło. 

Czytaj dalej Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny

Szklane pszczoły

W 1968 roku w liście do magazynu Science Arthur C. Clarke zamieścił zdanie, które stało się znane później jako trzecie prawo Clarke’a: “Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii”. W 1957 roku w powieści Szklane pszczoły Ernst Jünger pisze “Ist­nie­ją pro­gno­zy mó­wią­ce, że na­sza tech­ni­ka prze­obra­zi się pew­ne­go dnia w czy­stą ma­gię. Czytaj dalej Szklane pszczoły

Mit charyzmy

Po lekturze Nauczyciela z Polski Jarka Szulskiego została mi całkiem zgrabna lista kolejnych pozycji do przeczytania. Kilka ksiażek było dostępnych na wyciągnięcie kliku. Zacząłem od Mitu chryzmy Olivii Fox Cabane. Szulski zachęcił mnie do jej lektury zestawiając ją jako jedną z najważniejszych dla niego książek, obok Ciszej proszę… Susan Cain. Ta druga książka dla mnie była również ważna i niesłychanie inspirująca. A jednak w przypadku Mitu charyzmy autorka nie jest w stanie mnie przekonać do swojej wizji.  Czytaj dalej Mit charyzmy

Konające zwierzę

Nie jest mi po drodze z Philipem Rothem. Postanowiłem po wielu dekadach nadrobić zaległości i sięgnąć po jego książki, mimo zniechęcenia przed laty czytanym w radio Kompleksem Portnoya. Nemezis wydawała się w porządku, Everyman nie porywał. Wziąłem się za Konające zwierzę, czyli wyznania sześćdziesięcioletniego wykładowcy o bzykaniu studentek i żalem za utraconą młodością. Czytaj dalej Konające zwierzę

Animal Rationale

Wybierałem się w dłuższą podróż do puszczy fotografować ptaki. Postanowiłem w podróży posłuchać jakiegoś audiobooka i z zasobów mojej żony wybrałem, coś co wydawało się dobrze pasować Animal Rationale. Jak zwierzęta mogą nas inspirować? Pawła Fortuny i Łukasza Bożyckiego. Pierwszy z autorów jest psychologiem, drugi biologiem i fotografem. Według zapowiedzi redakcyjnych współpraca autorów miała zaowocować książką, w której zachowania i życie zwierząt mogą stanowić inspirację do przemyśleń nad działaniami ludźmi. Czytaj dalej Animal Rationale