Archiwa tagu: społeczeństwo

Ofiara

Gdyby nie fakt, że powieść Ofiara Joyce Carol Oates zainspirowana została prawdziwą historią Tawany Brawley trudno mi nawet sobie wyobrazić, jakie głosy oburzenia mogłyby się podnieść, w momencie gdy biała autorka opisuje historię rzekomego gwałtu na czarnej nastolatce, wraz z całym tłem kulturowo-społecznym, czarnych ruchów religijnych i charyzmatycznych przywódców, którzy istnieją dzięki takim przypadkom jak Tawany Brawley, czy książkowej Sybilli Frye. Czytaj dalej Ofiara

Podziel się

Karawana kryzysu

W.A.R znaczy Waste All Resources. Wszystko zniszczyć. Wtedy wy przybędziecie, żeby to naprawić.

Pomoc humanitarna to biznes. I jak każdy biznes ma swoją ciemną stronę. Tym łatwiejszą do zaakceptowania, bo przecież – gdzieś ostatecznie, komuś się pomaga. Sami zaś darczyńcy mają czyste sumienie, pomagając, choć nie zastanawiają się nad faktycznymi potrzebami. Tuż przed Bożym Narodzeniem 2019, gdy pojawia się potrzeba niesienia pomocy, Anna Krawczak opublikowała ironiczny wpis, który szybko zyskał popularność. Czytaj dalej Karawana kryzysu

Podziel się

Dziewczyna z konbini

Konbini (コンビニ) to japońskie sklepy w stylu naszych sklepów franczyzowych, gdzie można kupić podstawowe produkty żywnościowe i gospodarcze. Wiele z nich jest otwartych całą dobę. Dla wielu osób – np. studentów stanowią przejściową pracę dorywczą. Nieco inaczej jest w przypadku Keiko Furukura, trzydziestosześciolatki pracującej już kilkanaście lat na niecały etat w jednym z tego rodzaju sklepów.

Nie pada to nigdzie w książce Dziewczyna z konbini Sayaki Murata, ale wygląda na to, że główna bohaterka należy do osób ze spektrum autystycznego. Czytaj dalej Dziewczyna z konbini

Podziel się

Przestrzeni! Przestrzeni!

W 1972 roku ukazał się raport Klubu Rzymskiego Granice wzrostu. W dużym uproszczeniu autorzy zwracali uwagę na nieuchronne wyczerpywanie się zasobów naturalnych, a to z kolei będzie prowadziło do spadku populacji, produkcji przemysłowej oraz problemów z żywnością. Raport zdawał się nie uwzględniać roli zmieniającej się technologii pozwalającej choćby na korzystanie z zasobów czy złóż w sposób, który wówczas mógł wydawać się nierealny lub nieekonomiczny. Lęki i wizje w nim zawarte już od pewnego czasu wpływały na społeczeństwo, czego przykładem może być napisana w 1966 roku książka Przestrzeni! Przestrzeni!, Harry’ego Harrisona. Czytaj dalej Przestrzeni! Przestrzeni!

Podziel się

Mafalda, tom 1

Argentyna w drugiej połowie lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych wydaje się być wyjątkowo odległa od współczesnego, świata. W szczególności od współczesnej Polski.

Kryzysy gospodarcze, przewroty wojskowe, dyktatury, terroryzm, kilkudziesięcioprocentowa inflacja. A w tle Zimna Wojna i konflikty zbrojne na świecie. Czy komentując wówczas aktualną sytuację można stworzyć coś uniwersalnego? Zwłaszcza jeśli świat widziany jest oczami kilkuletniej dziewczynki? Czytaj dalej Mafalda, tom 1

Podziel się

Opcja B

W listopadzie ubiegłego roku znalazłem się nagle w dwóch światach. Jeden z nich był dla mnie całkiem nowy, drugi stary lecz nieco zapomniany. Może nawet opuszczony. Ten zapomniany, stary świat to przestrzeń pełna dźwięków, zapachów, szumu wiatru, wody przepływającej w Wiśle, kołyszących się liści. A przede wszystkim wszechobecnej ciszy. Nagle to co było zawsze obecne – szum miasta, maszyn, samochodów, ludzi został przytłumiony. Na pierwszy plan wybiły się odgłosy wszechobecnych ptaków. Śpiew, trele, ćwierkanie, piski i krakanie, choć zimą wydawałoby się, że nie ma ich zbyt wiele, to choć od zawsze istniały – nawet w mieście – to dopiero teraz się na nich zacząłem koncentrować. Do tej pory to były dźwięki i odgłosy, na które zwracałem uwagę podczas wyjazdów, wakacji, rzadkich spacerów. A teraz są zaskakująco wszechobecne i kojące. Czytaj dalej Opcja B

Podziel się

Przywództwo. Mity i prawda

Istnieje w sieci mnóstwo obrazków pokazujących różnicę między “szefem” a “liderem”. Obrazki ochoczo są przeklejane, publikowane i komentowane, bo każdy chciałby widzieć się właśnie w roli lidera – współpracującego z zespołem, a nie szefa – rozkazującego podwładnym. Owa aktywność sugerowałaby dość dużą świadomość i tylko można by się zastanawiać, dlaczego w takim razie tak często słyszy się o egoistycznych, złych, wrednych, mobbingujących, przekraczających granicę, wyżywających się, wyśmiewających przełożonych a nie o empatycznych i rozumiejących liderach właśnie.

Ten paradoks próbuje rozwikłać Jeffrey Pfeffer w książce Przywództwo. Mity i prawda. Prawda jaką nam prezentuje jest mocno niewygodna. Pfeffer, profesor Stanford Graduate School of Business, zajmuje się kwestiami przywództwa, zarządzania i władzy. Na początku próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego mimo tylu szkół, kursów i szkoleń dotyczących świadomego przywództwa, wciąż mamy problem z etyką w biznesie, zaś największe sukcesy odnoszą tacy szefowie, którzy są dokładnym przeciwieństwem tego co opowiada “branża inspirowania i motywacji”. Pfeffer uważa, że wszelkiego rodzaju spotkania i szkolenia inspirujące są jednym wielkim kitem, w którym operuje się anegdotkami i historyjkami, nie zaś rzetelnymi i kompleksowymi danymi. W efekcie inspiratorzy zarabiają pieniądze, a liderzy i tak robią swoje. Ani jednej, ani drugiej stronie nie zależy na zmianach. Czytaj dalej Przywództwo. Mity i prawda

Podziel się

Detroit. Sekcja zwłok Ameryki

Pamięć jest zawodna. Wydawało mi się, że podczas jednej z netowych dyskusji przy okazji moich refleksji o książce Shitshow! Ameryka się sypie a oglądalność szybuje (Charlie LeDuff) ktoś wspomniał, że Gotham City było wzorowane na Detroit. Takie miałem przekonanie podczas oglądania w kinie Jokera. Sprawdziłem tę rozmowę dziś – okazało się, że chodziło o Robocopa, którego akcja faktycznie dzieje się w Detroit. Czytaj dalej Detroit. Sekcja zwłok Ameryki

Podziel się

Nie przywitam się z państwem na ulicy

Życie z niepełnosprawnością jest ciągłym nawigowaniem między poczuciem wyjątkowości – wyjątkowej niesprawiedliwości, wyjątkowej krzywdy, wyjątkowej dzielności, wyjątkowego wysiłku, – a poczuciem zwyczajności, “normalności”.

Kilkukrotnie namawiałem znajomych na odwiedziny Niewidzialnej Wystawy w Warszawie. Zwykle nic więcej nie mówiłem, tylko “koniecznie idź, nie pożałujesz” (informacja dla przyjezdnych, to niedaleko Dworca Centralnego). Sam byłem już dwukrotnie i wciąż chcę wrócić, choć za pierwszym razem nie było to komfortowe doznanie.

Podobnie mam z książką Marii Reimann Nie przywitam się z państwem na ulicy. Najchętniej bym nic nie pisał, poza “koniecznie przeczytaj”. Czytaj dalej Nie przywitam się z państwem na ulicy

Podziel się

Po północy w Doniecku

Doskonały jest punkt wyjścia – przybliżyć czytelnikowi kilka książek i ich autorów opisujących wojnę na Ukrainie i w Doniecku. Ale nie tę, która rozpoczęła się między innymi od wydarzeń na kijowskim Majdanie Niepodległości pod koniec 2013 roku. Wojnę wyobrażoną.  Opisaną kilka lat wcześniej. W której przeciwnikami mogła być Rosja, NATO, Turcja, a nawet Polska. Takie prawo autorów powieści. A jednak sam fakt wyobrażenia sobie tej wojny  przez różnych pisarzy ma pewien charakter profetyczny. Zarówno dla nich samych jak i autorów reportażu Po północy w Doniecku – Grzegorza Szymanika i Julii Wizowskiej. Czytaj dalej Po północy w Doniecku

Podziel się