Archiwa tagu: społeczeństwo

Zmierzch demokracji

Najgorszy rodzaj monopartyjnego systemu nieuchronnie zastępuje wszystkich ludzi wyjątkowo utalentowanych, niezależnie od ich poglądów, takimi szaleńcami i głupcami, w przypadku których brak inteligencji i pomysłowości jest najlepszą gwarancją lojalności.

To zdanie Hannah Arendt cytuje w swojej nowej książce Zmierzch demokracji Anne Applebaum. Niczym nie różni się ono choćby od tego, jak w Rewolucji nihilizmu Herman Rauschning opisywał budowanie nowych elit przez nazistów w Niemczech.  Czytaj dalej Zmierzch demokracji

O tym się nie mówi

Poszedłem za ciosem i jeszcze w trakcie lektury Koniec świata, umyj okna, kupiłem kolejną książkę wydaną przez wydawnictwo Cyranka. Nie znałem go wcześniej, zdaje się, że jest dość młode (co sugeruje liczba wydanych pozycji), miło mi się zrobiło, gdy zobaczyłem, że siedziba mieści się na ulicy, gdzie wiele lat temu rozpoczynałem pracę w redakcji Gazety Giełdy Parkiet. No i w przeciwieństwie do książki Agnieszki Jelonek, w tym wypadku zachęcający był opis.

O tym się nie mówi Emilie Pine. Jak napisano na stronie wydawcy “eseje, a właściwie pamiętnik. Emilie Pine otwarcie mówi o sprawach, o których kobiety rzekomo powinny milczeć. Czytaj dalej O tym się nie mówi

To jest wojna

Żyjemy w XXI wieku, w świecie, gdzie takie historie wydają się nieprawdopodobne. Więc kiedy spotykamy się z kimś, kto nam o nich opowiada, wolimy, zamiast przejąć się sprawią, zrzucić odczuwany strach na “manię” osoby, od której o tym słyszymy. Co jednak począć z drobiazgowością relacji, raportów, przesłuchań i wyroków sądowych?

Słyszałem same dobre opinie o biografii Witolda Gombrowicza napisanej przez Klementynę Suchanow, jednak nie interesowało mnie życie pisarza na tyle, by sięgnąć do tych dwóch tomów. Z nieco innych powodów nie chciało mi się również zaglądać do jej kolejnej książki To jest wojna, która czasem jest przedstawiana jako historia Fundacji Ordo Iuris. Klementyna Suchanow  stała się jedną z twarzy ostatnich protestów w ramach Strajku Kobiet, postanowiłem więc wesprzeć ich działania i może choć odrobinę dołożyć się do rehabilitacji kręgosłupa, po urazie w wyniku policyjnego zatrzymania podczas jednego z protestów. Czytaj dalej To jest wojna

Matka Polka

Amerykanka, Brytyjka, Polka. Potrafi jasno i precyzyjnie wyjaśnić, dlaczego zdecydowała się na obywatelstwo każdego kraju.

Wnikliwa dziennikarka, o niebywale analitycznym i szerokim spojrzeniu na świat. Imponuje jej zdolność do kreślenia możliwych scenariuszy wydarzeń geopolitycznych z równoczesnym przyznawaniem się do własnych ograniczeń – nie wiem, tego nie rozumiem. W naszym świecie publicystów krajowych, rzadko zdarza się ktoś, kto “nie wie”. Tu wszyscy wszystko wiedzą i są przekonani o słuszności własnych przekonań oraz ogromie posiadanej wiedzy. Anne Applebaum. Książka Matka Polka to zapis jej rozmowy z Pawłem Potoroczynem.  Czytaj dalej Matka Polka

Między falami

Wciąż jestem pod wrażeniem tego, jak Sarah Moss w swojej powieści Między falami genialnie sportretowała uczucia i lęki ojca. Trzeba niebywałego “słuchu”, empatii, zrozumienia i nie wykluczam, że wielu rozmów z mężczyznami (do których często wcale nie są chętni), żeby stworzyć tego rodzaju narrację. To jest ta sama klasa, która pozwoliła innej kobiecie – Lenie Kitsopoulou, napisać opowiadanie Ateny. Dziewiąty grudnia, również z perspektywy męskiego narratora. Czytaj dalej Między falami

Eksperyment Utopia

Gdy w wyniku rozpoczynającej się pandemii, świat i konsumpcja zaczęły zamierać, w przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że ludzie dzięki temu doświadczeniu zwrócą się ku temu, co naprawdę ważne, że nastąpi powrót do nauki i specjalistów oraz, że mamy szansę stać się lepsi.

Cóż, po ponad pół roku mamy wysyp nowych teorii spiskowych, podważanie wszelkich autorytetów, nie tylko medycznych oraz przekonanie, że trzeba nadrobić stracony czas i kupować jeszcze więcej.

Dylan Evans był przekonany, że w przypadku istotnej katastrofy cywilizacyjnej można będzie zbudować nową lepszą społeczność. Postanowił sprawdzić swoje przewidywania i uruchomił Eksperyment Utopia Czytaj dalej Eksperyment Utopia

Iskra życia

Pierwsze obozy koncentracyjne na terenie Niemiec powstały zaraz po dojściu do władzy przez Hitlera w 1933 roku. Trudno powiedzieć, czy ktokolwiek osadzony w tym pierwszym okresie mógł przeżyć do końca wojny w jednym, czy kolejnych obozach. W Iskrze życia, E.M. Remarque stworzył takich bohaterów. “Weterani” – to między innymi więźniowie polityczni, których koniec wojny zastał po ponad dziesięcioletnim pobycie w obozie. Wyczerpani, wycieńczeni, bez żadnej ludzkiej godności. Wiedzą, jak próbować przeżyć w tych nienormalnych warunkach, choć mają świadomość, że śmierć może przyjść przypadkiem. Każdy dzień, to targowanie się z losem. Napatrzyli się już na tyle okrucieństwa, że niemal zobojętnieli, choć w miarę możliwości próbują sobie jeszcze pomagać. Czytaj dalej Iskra życia

Tajemniczy przybysz

Znam twój gatunek. Składa się z owiec. Rządzi nim mniejszość, a tylko rzadko lub nigdy większość. Ludzie tłumią swoje uczucia i przekonania idąc w ślad za garstką, która robi najwięcej hałasu. Często ta hałaśliwa mniejszość ma rację, czasem się myli, lecz mniejsza z tym, tłum podąża za nimi.

Opublikowana w 1916, z akcją osadzoną w 1590 roku, powieść Marka Twaina Tajemniczy przybysz pokazuje geniusz autora, jeśli chodzi o obserwację zachowań i motywacji człowieka oraz uniwersalność przekazu. W zasadzie z niewielkimi zmianami dotyczącymi kwestii palenia na stosach, całość można by odnieść do dowolnych czasów, w dowolnym kraju. Czytaj dalej Tajemniczy przybysz

Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu

Polska Szkoła Reportażu powinna chyba nosić miano Matrycy. W zasadzie po kilkunastu zdaniach i stronach można wyczuć, czy autor lub autorka jest jej absolwentem. Tak było w przypadku Z miłości? To współczuję. Ponieważ była to lektura czytnikowa, to w zasadzie nie wiedziałem kto jest autorem. Zacząłem czytać sięgając do zaległości, choć w zasadzie nie wiem, skąd ta książka wzięła się na moim Kindle’u. Autorką okazała się Agata Romaniuk, będąca inicjatorką projektu Światła małego miasta. Czytaj dalej Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu

Korzenie we krwi

Mam przed oczami obraz, z jednego ze spotkań przedwyborczych w ostatniej kampanii prezydenckiej. Jakieś nieduże miasteczko i starcie dwóch stron. Z jednej strony tłum krzyczący “pedały do domu”, z drugiej zaś jakiś mężczyzna mówiący “hej, przecież mnie znacie, jaki ja tam pedał, co wy robicie?”. Odpowiedzią był tylko rechot krzykaczy. Naprawdę rechot, w tym nie było zawstydzenia, czy rozbawienia.
Przypomniała mi się ta scena, zaraz na początku lektury książki Korzenie we krwi Patricka Phillipsa. Czytaj dalej Korzenie we krwi