Archiwa tagu: społeczeństwo

Między falami

Wciąż jestem pod wrażeniem tego, jak Sarah Moss w swojej powieści Między falami genialnie sportretowała uczucia i lęki ojca. Trzeba niebywałego “słuchu”, empatii, zrozumienia i nie wykluczam, że wielu rozmów z mężczyznami (do których często wcale nie są chętni), żeby stworzyć tego rodzaju narrację. To jest ta sama klasa, która pozwoliła innej kobiecie – Lenie Kitsopoulou, napisać opowiadanie Ateny. Dziewiąty grudnia, również z perspektywy męskiego narratora. Czytaj dalej Między falami

Eksperyment Utopia

Gdy w wyniku rozpoczynającej się pandemii, świat i konsumpcja zaczęły zamierać, w przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że ludzie dzięki temu doświadczeniu zwrócą się ku temu, co naprawdę ważne, że nastąpi powrót do nauki i specjalistów oraz, że mamy szansę stać się lepsi.

Cóż, po ponad pół roku mamy wysyp nowych teorii spiskowych, podważanie wszelkich autorytetów, nie tylko medycznych oraz przekonanie, że trzeba nadrobić stracony czas i kupować jeszcze więcej.

Dylan Evans był przekonany, że w przypadku istotnej katastrofy cywilizacyjnej można będzie zbudować nową lepszą społeczność. Postanowił sprawdzić swoje przewidywania i uruchomił Eksperyment Utopia Czytaj dalej Eksperyment Utopia

Iskra życia

Pierwsze obozy koncentracyjne na terenie Niemiec powstały zaraz po dojściu do władzy przez Hitlera w 1933 roku. Trudno powiedzieć, czy ktokolwiek osadzony w tym pierwszym okresie mógł przeżyć do końca wojny w jednym, czy kolejnych obozach. W Iskrze życia, E.M. Remarque stworzył takich bohaterów. “Weterani” – to między innymi więźniowie polityczni, których koniec wojny zastał po ponad dziesięcioletnim pobycie w obozie. Wyczerpani, wycieńczeni, bez żadnej ludzkiej godności. Wiedzą, jak próbować przeżyć w tych nienormalnych warunkach, choć mają świadomość, że śmierć może przyjść przypadkiem. Każdy dzień, to targowanie się z losem. Napatrzyli się już na tyle okrucieństwa, że niemal zobojętnieli, choć w miarę możliwości próbują sobie jeszcze pomagać. Czytaj dalej Iskra życia

Tajemniczy przybysz

Znam twój gatunek. Składa się z owiec. Rządzi nim mniejszość, a tylko rzadko lub nigdy większość. Ludzie tłumią swoje uczucia i przekonania idąc w ślad za garstką, która robi najwięcej hałasu. Często ta hałaśliwa mniejszość ma rację, czasem się myli, lecz mniejsza z tym, tłum podąża za nimi.

Opublikowana w 1916, z akcją osadzoną w 1590 roku, powieść Marka Twaina Tajemniczy przybysz pokazuje geniusz autora, jeśli chodzi o obserwację zachowań i motywacji człowieka oraz uniwersalność przekazu. W zasadzie z niewielkimi zmianami dotyczącymi kwestii palenia na stosach, całość można by odnieść do dowolnych czasów, w dowolnym kraju. Czytaj dalej Tajemniczy przybysz

Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu

Polska Szkoła Reportażu powinna chyba nosić miano Matrycy. W zasadzie po kilkunastu zdaniach i stronach można wyczuć, czy autor lub autorka jest jej absolwentem. Tak było w przypadku Z miłości? To współczuję. Ponieważ była to lektura czytnikowa, to w zasadzie nie wiedziałem kto jest autorem. Zacząłem czytać sięgając do zaległości, choć w zasadzie nie wiem, skąd ta książka wzięła się na moim Kindle’u. Autorką okazała się Agata Romaniuk, będąca inicjatorką projektu Światła małego miasta. Czytaj dalej Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu

Korzenie we krwi

Mam przed oczami obraz, z jednego ze spotkań przedwyborczych w ostatniej kampanii prezydenckiej. Jakieś nieduże miasteczko i starcie dwóch stron. Z jednej strony tłum krzyczący “pedały do domu”, z drugiej zaś jakiś mężczyzna mówiący “hej, przecież mnie znacie, jaki ja tam pedał, co wy robicie?”. Odpowiedzią był tylko rechot krzykaczy. Naprawdę rechot, w tym nie było zawstydzenia, czy rozbawienia.
Przypomniała mi się ta scena, zaraz na początku lektury książki Korzenie we krwi Patricka Phillipsa. Czytaj dalej Korzenie we krwi

Absolutnie prawdziwy pamiętnik

Spośród wielu ukochanych książek, gdy byłem nastolatkiem I ty zostaniesz Indianinem, Wiktora Woroszylskiego pełniła istotną rolę. Przeczytana wielokrotnie, kupiona za własne pieniądze, po  niej zrozumiałem, że owsiankę da się zjeść (pod warunkiem zalania zimnym mlekiem, a nie rozgotowania płatków do konsystencji obrzydliwej brei). Główny bohater Mirek jest  zafascynowany kulturą i zwyczajami Indian (jak wielu z nas w tamtych czasach). Oczywiście było to wyobrażenia dotyczące honoru, odwagi, poświęcenia. Dziś żaden nastolatek nie chce być już Indianinem (co najwyżej jutuberem), a już na pewno nie zechce po lekturze Absolutnie prawdziwego pamiętnika, Shermana Alexie. Czytaj dalej Absolutnie prawdziwy pamiętnik

Sztuka szczęścia w trudnych czasach

Nastąpiło pewne zamieszanie w rozmowach Howarda Cutlera, z Dalajlamą. Szukając Sztuki szczęścia najpierw kupiłem Sztukę szczęścia w trudnych czasach (tak mi domyślnie podpowiadały wyszukiwarki). Po kilku akapitach zorientowałem się, że to nie jest ta rzecz, której szukałem. Generalnie jednak jakiś zamęt jest, bo na czytniku obie książki wyświetlają identyczne tytuły.  Czytaj dalej Sztuka szczęścia w trudnych czasach

W niepewnym boju

Nie jest to historia na miarę Gron gniewu, ale napisana w 1936 roku, trzy lata wcześniej W niepewnym boju częściowo przygotowuje do tej wielkiej powieści Johna Steinbecka o łamaniu ludzkiej godności i życiu robotników w erze Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych.

Steinbeck swoje powieści pisał na podstawie rozmów z robotnikami, działaczami, więc można je częściowo uznać za pracę reporterską. Świetny wstęp do wydania dotyczący tła historycznego oraz samej postawy autora napisał Warren French.  Czytaj dalej W niepewnym boju

Rico, Oskar i głębocienie

Rico, Oscar i głębocienie to niemal klasyczna detektywistyczna przygodówka dla dzieci. Mamy trochę humoru, nową przyjaźń i tajemnicę (a może nawet kilka), którą trzeba rozwikłać. Dlaczego więc “niemal”? Bohaterowie nie są klasyczni. Pozornie zwykłe dzieciaki, a jednak nie-zwykłe. Wyjątkowe.  Czytaj dalej Rico, Oskar i głębocienie