Archiwa tagu: molestowanie

Oby cię matka urodziła

Sześćdziesięcioletnia córka oddaje matkę po udarze do domu opieki. Z jednej strony z poczuciem winy, bo matka nigdy nie chciała “tak skończyć”, z drugiej z ulgą i swego rodzaju satysfakcją, za upokorzenia, jakich doznała w życiu.

Takich historii słyszeliśmy dziesiątki. Niemal za każdym razem mamy do czynienia z tym samym schematem. Złego życia. Rodziny, w której nie ma więzi rodzinnych. Matki, która oczekuje od córek podporządkowania. Powielającej schemat ze swojego dzieciństwa. Ojca “zbyt kochającego córkę”, który choć nie posunął się tak daleko jak Josef Fritzl, to zdecydowanie nadużywał swojej pozycji. A matka zdaje się tego nie zauważać. Lub nie chce o tym wiedzieć. Czytaj dalej Oby cię matka urodziła

Podziel się

Mam na imię Lucy

Nie lubię przegadanych książek. Powieści ciągnących się przez kilkaset stron, które starają się budować atmosferę, ale w gruncie rzeczy są nużące. Nie przekonuje mnie dokładność opisów, szczegółowość budowanego świata, wymuszone dialogi.

Przeciwieństwem wielkich tomiszczy, które zdają się dominować są kameralne historie. Nieduża objętość, intymna atmosfera i dużo niedopowiedzeń. Czuję się, jakbym słuchał opowieści przeznaczonej tylko dla mnie i nie śmiem zadawać pytań. Ważne jest to co powiedziane, choć to niedopowiedzenia rozpalają wyobraźnię.

Dokładnie taka jest Mam na imię Lucy, Elizabeth Strout. Czytaj dalej Mam na imię Lucy

Podziel się

Pieśń Salomonowa

Nie potrafię odpowiedzieć, co takiego jest w prozie Toni Morrison, że mnie do niej ciągnie. Atmosfera? Język? Historie? Być może. Być może, wszystko po trochu. Wciągają, a później nie chce mi się nawet o nich opowiadać. Nie chodzi nawet o to, że mnie zachwyca i imponuje. Raczej nie. Po prostu pochłania tym, co tam się dzieje. I jak się dzieje. Czytaj dalej Pieśń Salomonowa

Podziel się

Skóra

Książki Toni Morrison są duszne jak ostatnie lipcowe dni. Coś mnie do nich ciągnie, od momentu gdy przeczytałem Najbardziej niebieskie oko. Nie powalają na kolana, ale wciągają. Dlaczego? Nie potrafię odpowiedzieć.

Skóra jest podobna do czytanego kilka dni Domu. Brutalny świat. Z banalnie głupim złem. I tajemnicami, które ciążą przez lata.

Oryginalny tytuł God Help The Child wydaje się mieć mocniejszą wymowę.

Skóra, T. Morrison

Skóra, Toni Morrison

Wyd. Świat Książki, 2016

Tłum.: [nie podano w książce]

Podziel się