Archiwa tagu: historia

Śmierć raka

Trzeba to jasno powiedzieć – król jest tylko jeden. Siddhartha Mukherjee i jego Cesarz wszech chorób. Biografia raka to  bezkonkurencyjna historia medycy ukazana przez pryzmat walki człowieka z rakiem. Jedną z ważniejszych postaci XX wiecznej medycyny wspominaną przez Mukherjee jest Vincent DeVita. Wieloletni dyrektor National Cancer Institute (NCI), czyli jak sam pisze: najpotężniejszego ośrodka walki z rakiem na świecie, jeden ze współtwórców kombinowanej chemioterapii. DeVita jest autorem niedawno wydanej książki Śmierć raka. Czytaj dalej Śmierć raka

Od zwierząt do bogów

Ziemię zdominowała populacja rośliny, która podporządkowała sobie homo sapiens. Roślina rozmnaża się w coraz większej ilości, zaś człekokształtni służą do tego, by zapewnić jej jak najlepsze warunki do wzrostu i rozrodu. Oprócz tego świat opanowany jest przez 25 miliardową populację gatunku pewnego ptaka, który w wyrafinowany sposób skłonił gatunek dwunożnego ssaka, żeby ten dbał o powielenie w jak największej ilości materiału genetycznego. Brzmi jak dość głupawy horror SF, jednak z pewnej perspektywy żyjemy w takim świecie. Pszenica i kury odniosły niebywały sukces reprodukcyjny. Dzięki człowiekowi. Czytaj dalej Od zwierząt do bogów

Szkielet białego słonia

Wystarczyło, że przypomniała mi się Iza Klementowska w trakcie czytania Olive Kitteridge, a od razu zerknąłem, czy nie pojawiła się jakaś nowa książka tej autorki. No i oczywiście jest. Szkielet białego słonia. W ten właśnie sposób lista książek do przeczytania i ich stos nieustannie się wydłuża, zamiast skracać. Wystarczy impuls, przypomnienie, sprawdzenie i gotowe. Czytaj dalej Szkielet białego słonia

W polu

Powiedzmy szczerze, W polu Stanisłatwa Rembeka brakuje bardzo dużo do Na Zachodzie bez zmian. Bardzo dużo.

Będąc na fali czytania literatury (anty)wojennej dałem się namówić Oldze Wróbel na książkę Rembeka. Zarówno jej refleksje, jak i krótkie notki, które wyszperałem w sieci dawały szansę na nową (dla mnie) jakość w polskiej książce dotyczącej wojny. Zazwyczaj zdominowanej przez zerojedynkowe bohaterstwo i patriotyzm. Tymczasem jestem rozczarowany. Czytaj dalej W polu