Wszystkie jasne miejsca

Byłem chyba w siódmej klasie szkoły podstawowej, gdy znajoma mojej babci przyniosła dwa wielkie pudła z książkami. Jej córka właśnie dostała się na studia i pożegnała się ze swoimi książkami. Byłem zachwycony. Nie miało znaczenia to, że była to przede wszystkim literatura dziewczęca. Oprócz tego kilka Panów Samochodzików i inne. Najważniejsze, że były to książki. Całe mnóstwo nowych książek. Jak to w literaturze dla młodych dziewcząt – o emocjach, przyjaźniach, zakochaniu. Nie było mnie to w stanie zniechęcić. Zwłaszcza, że raptem kilka lat wcześniej przeczytałem (z zachwytem) Anię z Zielonego Wzgórza i całą dalszą serię, zaś moją ulubioną książką czytaną wielokrotnie ze względu na wyśmienity humor, pozostawały Szaleństwa panny Ewy, Makuszyńskiego. Dziś sięgam nadal po niektóre tytuły dla młodzieży z ciekawości. Żeby zobaczyć, jak są pisane, jakie tematy poruszają. Czytaj dalej Wszystkie jasne miejsca

Pastwiska Niebieskie

Wyobrażam sobie jakieś nowe osiedle o nazwie Las Pasturas del Cielo. Spokojnie znalazłoby miejsce obok Tarasów Dionizosa, Villa Lazur, River Park, czy w końcu Płudy Village. Każda z tych nazw istnieje na mapie Warszawy i okolic naprawdę. Gdybyśmy snobowali się na hiszpańskie nazewnictwo, a nie francuskie, czy angielskie taka nazwa byłaby naprawdę na miejscu. Czytaj dalej Pastwiska Niebieskie

Geografia myślenia

To musiał być jakiś 1996-1997 rok. Dostęp do internetu kupiony w firmie Polbox, na spółkę z kilkoma chłopakami z pracy. Modem o prędkości 14 400 i jazda… Pierwsze wyjście na świat i serwisy z grami. Żadne tam minecrafty, czy warhammery. Klasyczne szachy, warcaby, scrabble i tym podobne. Postanowiłem wtedy nauczyć się grać w go. Zawsze chciałem, ale za PRL-u nawet dostęp do zasad nie był łatwy. Nie mówiąc już o samej planszy i kamieniach. Oczywiście zawsze można było je zrobić samemu, jak wiele innych rzeczy. Ale też chodziło o pewien dotyk egzotyki. Czytaj dalej Geografia myślenia

Tandem w szkocką kratkę

Ortodoksyjna Żydówka i praktykująca katoliczka. Weganka i mięsożerna. Uporządkowana i chaotyczna. Profesor automatyki i absolwentka filologii romańskiej. Szkotka i Polka. Niecierpliwa i uparta. Irytująca się zbyt szybko i irytująca innych. Niewidoma i osoba z zespołem Aspergera. Dwie różne kobiety spotkały się razem, a ich współpracę oraz początki przyjaźni opisała jedna z nich – Hanna Pasterny. Czytaj dalej Tandem w szkocką kratkę

Kobieta, która przez rok nie wstawała z łóżka

Staram się nie kupować książek pod wpływem impulsu, a jednak kupka zarówno papierowych, jak i elektronicznych pozycji stale się powiększa. O wielu z nich – zwłaszcza tych na czytniku – zapominam. Od czasu do czasu zaglądam więc do folderu “kolejka” i znajduję tam, jakąś książkę odłożoną po kilku zdaniach lub stronach. Nie byłem w nastroju, nie mogłem się skupić, coś przerwało mi czytanie.

Kobieta, która przez rok nie wstawała z łóżka, Sue Townsend leżała tam sobie od jesieni 2014. Czytaj dalej Kobieta, która przez rok nie wstawała z łóżka

Dziennik, Anne Frank

Z powodów zawodowych czytam w ostatnich miesiącach sporo ksiażek dla młodzieży (12 lat i wyżej). Niektóre historie są proste, inne bardziej rozbudowane i śmiało mogą być przeznaczone również dla czytelnika dorosłego. W jednej z książek, którą wkrótce wyda Linia, główna bohaterka wspomina o nauczycielce, która postanowiła, że klasa przeczyta historię Anne Frank. Żeby im zobrazować sytuację w której znalazła się Holenderka, dzieciaki miały spędzić kilka chwil pod stołem. Czytaj dalej Dziennik, Anne Frank

Billy. Kot, który ocalił moje dziecko

Brzdęk, brzdęk… 5:30 rano. Brzdęk, brzdęk. Już wiem, co to jest. Za pierwszym razem, gdy słyszałem ten dźwięk w półśnie, nie potrafiłem go w ogóle zidentyfikować. Ale dość szybko zorientowałem się co jest jego źródłem. Sięgam zaspany po małą poduszkę, z zamiarem rzucenia jej w kierunku skąd dochodzi dźwięk. Słyszę, że zeskoczył. Dostojnie, nie spiesząc się za bardzo. Pewnie za dziesięć, może piętnaście minut, gdy znów zasnę sytuacja się powtórzy. Czytaj dalej Billy. Kot, który ocalił moje dziecko

speculatio – myślą rzeczy rozbieranie

Jeszcze jeden newsletter?
Być może chcesz po prostu pamiętać o nowych wpisach

Zostaw swój adres e-mail, żeby otrzymywać powiadomienia

Nie rozsyłam spamu, nie sprzedaję adresów e-mail! Sprawdź [link]politykę prywatności [/link]