Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?

Nie, nie i jeszcze raz – nie. Nie zdzierżyłem. Zamieściłem jakiś czas temu cytat  z rozmowy, jaka odbyła się między Umberto Eco a Jean Claudem Carrier’em. Rozmowa ukazała się już w formie książkowej i wciągnąłem ją na listę zakupów. W opublikowanym w sieci fragmencie wspomniana jest jednak inna pozycja. Autorem jest Pierre Bayard, Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało? Czytaj dalej Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?

Młody nie masz prawa szargać świętości

„Jest taki serwis Lubimyczytac.pl, na którym anonimowi internauci recenzują książki. Ktoś wpadł wreszcie na genialny pomysł, żeby wrzucać na Facebooka co ciekawsze przykłady, zakładając stronę (fanpage) „Recenzje z Lubimy Czytać”.

Od razu się przyznam, że wiem, kto to jest, ale proszono mnie o zachowanie dyskrecji. W mojej branży taka prośba to świętość. Ujawnię więc tylko, że to osoba zawodowo związana ze światem recenzencko-literackim.”

Czytaj dalej Młody nie masz prawa szargać świętości

Najbardziej niebieskie oko

Pamiętasz ze szkoły tę dziewczynę? Może chodziła do twojej klasy, a może do sąsiadującej. Rzadko używano jej imienia. W najlepszym wypadku mówiono o niej po nazwisku, w najgorszym miała niewybredne przezwisko. Nieładna, zaniedbana, być może brzydotę potęgowały tanie ubrania, przetłuszczone włosy. Nigdy nie widziana w niczyim towarzystwie. Była tłem. Niewidzialna. Przezroczysta. Sama też doskonale wiedziała, że nawet nie ma co próbować podejść, żeby porozmawiać. Nikt z nią nie rozmawiał. Co najwyżej o niej się mówiło. Przez chwilę, żeby pożartować, albo komuś dokuczyć. Czytaj dalej Najbardziej niebieskie oko

Czytanie klasyków

„Słyszałem kiedyś, że do uciech wieku średniego zalicza się ponowne czytanie klasyków […] Mam podobno nabrać nowej, dojrzałej przenikliwości dzięki lekturze Dialogów Platona, odkryć znów uroki Raju utraconego i jako człowiek dorosły rozsmakować się w cudach zawartych w Bogactwie narodów.

[…]

Tak czy owak, do innych przyjemności wieku średniego należy fakt, że z upływem lat, kiedy twarz częściej czerwieniej od nadmiaru trunków, rzadziej czerwienieje ze wstydu. Dziś gotów jestem zadać pytanie, na które nie odważyłbym się jako student. Wyobraźcie sobie, że na seminarium o twórczości George Eliot ktoś ma czelność zapytać: „Dlaczego Middlemarch jest tak piekielnie długi?”.”

Adam Smith. Bogactwo narodów, P.J. O’Rourke

Taleb po trzykroć

Na zdjęciu poniżej przedstawiam wygląd mojego egzemplarza książki Nicholasa Taleba. Zwiedzeni przez losowość ukazała się niedawno nakładem wyd. Kurhaus Publishing. Jest to już powtórne wydanie tej książki po polsku. 10 lat temu ukazała się pod tytułem Ślepy traf (wyd. GWP i na fotce jest właśnie ta wersja książki). Czytaj dalej Taleb po trzykroć

Schizofrenia

Książki wydawnictwa Smak Słowa kupuję niemal w ciemno. Popularnonaukowe i te dotyczące psychologii. Bez większego zastanawiania się sięgnąłem po wydaną zaledwie miesiąc temu Byłam po drugiej stronie lustra. Wygrana walka ze schizofrenią, Arnhild Lauveng. Czytaj dalej Schizofrenia

Korpozamek

Przynajmniej kilka razy czytałem Zamek, Franza Kafki. Tylko raz ukończyłem. Czy da się w ogóle ukończyć niezakończoną powieść? Może nie ma znaczenia, w którym momencie przed końcem ją przerwiemy? Nieustająco podczas mojej podróży w przeszłość rozpoczętej jesienią 2015 próbuję odnaleźć różnice między odbiorem książek, które zrobiły na mnie wrażenie ćwierć wieku temu i tym, jak postrzegam je obecnie. Nie jest to proste. Główne pytanie, jakie sam sobie zadaje jest cały czas takie samo: “co jako nastolatek mogłem z tego rozumieć?”.

Czytaj dalej Korpozamek

O czytaniu

Czytać, aby czytać – tak jak żyć, aby żyć. Są również ludzie, którzy chodzą do kina głównie po to, by gapić się w ruchome obrazy na ekranie. Czasem nieważne jest, co dany film pokazuje lub opowiada.

[…]

Nie chodzi o to, by za wszelką cenę oglądać filmy lub czytać książki; rzecz w tym, ażeby wiedzieć, jak ową czynność najlepiej i najtrwalej spożytkować.

Jean-Claude Carrière

źródło

Ma-ż-yciele

Zastanawiam się od wielu lat nad fenomenem polskich mediów. Z jednej strony narzekamy nad ich upadkiem, z drugiej nad tym, że … No właśnie, że nie ma w nich nic interesującego. Zdecydowana większość poświęcona jest polityce. Na której zna się każdy, więc nie trzeba do tego ani intelektu, ani wyrafinowanych zdolności analitycznych, ani ciekawości. W skrajnej sytuacji wystarczy zaprosić do studia dwie opozycyjne strony, które się ze sobą pogryzą, ale nic z tego dla nikogo nie wyniknie. Czytaj dalej Ma-ż-yciele

speculatio – myślą rzeczy rozbieranie