Archiwum kategorii: Powieść

Myszy i ludzie

Po przeczytaniu Gron gniewu nie mogłem sobie odmówić powrotu do maleńkiej książeczki Myszy i ludzie. W odróżnieniu od wielu tytułów przeczytanych w przeszłości, które mgliście pamiętam, tu wspomnienia były wyjątkowo wyraźne. Wyśmienicie napisana. Jako nastolatek byłem zachwycony tym sposobem pisania, który później znalazłem u Faulknera czy Caldwella. Nadal imponuje. Czytaj dalej Myszy i ludzie

Podziel się

Najbardziej niebieskie oko

Pamiętasz ze szkoły tę dziewczynę? Może chodziła do twojej klasy, a może do sąsiadującej. Rzadko używano jej imienia. W najlepszym wypadku mówiono o niej po nazwisku, w najgorszym miała niewybredne przezwisko. Nieładna, zaniedbana, być może brzydotę potęgowały tanie ubrania, przetłuszczone włosy. Nigdy nie widziana w niczyim towarzystwie. Była tłem. Niewidzialna. Przezroczysta. Sama też doskonale wiedziała, że nawet nie ma co próbować podejść, żeby porozmawiać. Nikt z nią nie rozmawiał. Co najwyżej o niej się mówiło. Przez chwilę, żeby pożartować, albo komuś dokuczyć. Czytaj dalej Najbardziej niebieskie oko

Podziel się

Korpozamek

Przynajmniej kilka razy czytałem Zamek, Franza Kafki. Tylko raz ukończyłem. Czy da się w ogóle ukończyć niezakończoną powieść? Może nie ma znaczenia, w którym momencie przed końcem ją przerwiemy? Nieustająco podczas mojej podróży w przeszłość rozpoczętej jesienią 2015 próbuję odnaleźć różnice między odbiorem książek, które zrobiły na mnie wrażenie ćwierć wieku temu i tym, jak postrzegam je obecnie. Nie jest to proste. Główne pytanie, jakie sam sobie zadaje jest cały czas takie samo: “co jako nastolatek mogłem z tego rozumieć?”.

Czytaj dalej Korpozamek

Podziel się

Wolność nie jest łatwa

“Ludziom widzącym od urodzenia trudno jest wyobrazić sobie gmatwaninę barw i cieni, jaką widzi osoba odzyskująca wzrok po wielu latach. […]Kiedy Virgil otworzył oczy po czterdziestu pięciu latach niewidzenia, nie miał żadnych wizualnych wspomnień, które mogłyby mu pomóc w percepcji; nie dysponował żadnym doświadczeniem. Widział, ale to co widział, nie łączyło się w całość”.

Oliver Sacks, Antropolog na Marsie

Czytaj dalej Wolność nie jest łatwa

Podziel się

Dzikie palmy

Właściwie nie wiem co napisać.

Skończyłem ją i mam ogromny mętlik w głowie. Tak mogłem się czuć ćwierć wieku temu, gdy czytałem Dzikie palmy, Williama Faulknera po raz pierwszy. Może pewne rzeczy przeżywałem bardziej. Miałem mniej doświadczenia, mniej przeczytanych rzeczy. Teraz po latach widzę, jak bardzo jego styl pisania miał wpływ na Hłaskę. Czytaj dalej Dzikie palmy

Podziel się

80 lat temu

“Nie mogę oprzeć się pokusie, żeby nie napisać, że każdy kto nigdy nie przeczytał “Gron gniewu” powinien jak najszybciej to zrobić. Żadna inna książka, a zwłaszcza żadna książka ekonomiczna, nie opisuje lepiej tego, do czego kryzys doprowadza ludzi. Co naprawdę oznacza bycie pionkiem w grze w obliczu szalejącej depresji gospodarczej”.

Czytaj dalej 80 lat temu

Podziel się

Szklany klosz

Nie dam rady. Za duże stężenie polskości w polskości. Nie mam ochoty czytać znów tego samego. Kolejny polski autor, pisze tę samą książkę. Takie były moje refleksje po pierwszych stronach Radia Armageddon, Jakuba Żulczyka. Naprawdę chciałem poznać jego książki. Po krótkim przeglądzie wybrałem właśnie Radio Armageddon i przegrałem. Ale tylko pozornie. Czytaj dalej Szklany klosz

Podziel się