Klub snów

Do tej pory każda książka, z wydawnictwa Cyranka, którą miałem w ręku była wyśmienitą lekturą. Więc w zasadzie zgodnie z zasadą regresji do średniej wcześniej czy później musiał nastąpić moment, gdy jakaś pozycja wybrana przez to wydawnictwo mi zupełnie nie będzie pasowała. Stało się to dość szybko, za to w na tyle spektakularnym stopniu, że … Czytaj dalej Klub snów

Dryfując do Betlejem

Dar narracji – tak się to nazywa? Talent bajarza, jaki rozwija się w pisarstwie? Umiejętność opowiadania to oczywiście dar, talent, specyficzna umiejętność. Niektórzy są go pozbawieni – pędzą za szybko lub mruczą monotonnie, plączą kolejność zdarzeń, pomijają elementy kluczowe, zbyt się skupiają na nieistotnych, a w końcu knocą kulminację.  Ursula LeGuin, Nie ma czasu. Myśli … Czytaj dalej Dryfując do Betlejem

O tym się nie mówi

Poszedłem za ciosem i jeszcze w trakcie lektury Koniec świata, umyj okna, kupiłem kolejną książkę wydaną przez wydawnictwo Cyranka. Nie znałem go wcześniej, zdaje się, że jest dość młode (co sugeruje liczba wydanych pozycji), miło mi się zrobiło, gdy zobaczyłem, że siedziba mieści się na ulicy, gdzie wiele lat temu rozpoczynałem pracę w redakcji Gazety … Czytaj dalej O tym się nie mówi