Koniec Unii Europejskiej?

Jan Zielonka lubi prowokacyjne tytuły. Stracona przyszłość, Koniec Unii Europejskiej?, Liberalna Europa w odwrocie. Pierwszą z nich czytałem całkiem niedawno i na tyle zaciekawiło mnie podejście autora, że sięgnąłem po kolejną. Koniec Unii Europejskiej? to esej opublikowany w 2014 roku, czyli siedem lat po wybuchu globalnego kryzysu, ale przed Brexitem, pandemią, problemami gospodarek, w przededniu inwazji Rosji na Krym, a później pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie. Zanim to jednak nastąpiło Zielonka postanowił krytycznie spojrzeć na Unię Europejską, zadając to tytułowe pytanie – czy to już jej koniec. Czy ma szansę przetrwać, czy nie utraciliśmy gdzieś sensu integracji, czy tego czym właściwie miała być unia państw europejskich. Czytaj dalej Koniec Unii Europejskiej?

ADHD. Mózg łowcy i inne supermoce

Przed dwoma laty czytałem książkę Camilli Pang, biolożki ze zdiagnozowanym spektrum autyzmu i ADHD Jak działają ludzie.Nie skończyłem jej wówczas. Uznałem, że wywody autorki – teoretycznie podpierającej się nauką i wykształceniem ścisłym – są przegadane, a metafory nie za bardzo trafione. Cytowałem fragment dotyczący sprzątania pokoju i odwołaniami do entropii, jako przykład tego, że w zasadzie to jest niezbyt przekonująca próba tłumaczenia się, z czegoś co nie zostało zrobione. 

Całkowicie inne – sensowne, logiczne i konsekwentne – wytłumaczenie problemów, jakie osobom z ADHD sprawia sprzątanie (oraz oczywiście wiele inne rzeczy), proponuje Kristin Leer, norweżka psychiatrka w książce ADHD – mózg łowcy i inne supermoce Czytaj dalej ADHD. Mózg łowcy i inne supermoce

Green Town

Pisałem niedawno o Słonecznym winie Raya Bradbury’ego. Książka niemal niedostępna. Na portalach aukcyjnych wydanie z 1965 roku kosztuje około sto złotych, za kilkanaście można kupić samą obwolutę. Byłem więc zaskoczony, gdy poszukując informacji na temat samej książki trafiam na wydanie z 2000 roku Green Town. Początkowo myślałem, że to jest książka w języku angielskim, albo jakiś zbiór. Tymczasem okazało się, że wydawnictwo MAG wydało cały zbiór powieści i opowiadań związanych z miasteczkiem Green Town, w którym działa się akcja Słonecznego wina. Mamy więc całą trylogię, oraz bonus, ale o tym za chwilę. Czytaj dalej Green Town

Stracona przyszłość

Jeśli demokracja „buja w obłokach”, niezdolna odnieść się do przestrzeni ani do zamieszkujących ją ludzi, to mamy problem.

Rzadko mi się zdarza taka sytuacja, jak po lekturze książki Jana Zielonki Stracona przyszłość. Niezmiernie inspirująca, potwierdzająca wiele moich prywatnych diagnoz, bardzo przejrzyście napisana łącząc źródła akademickie z odwołaniami do literatury, a jednak nie bardzo wiem, w jaki sposób zacząć spisywanie tych refleksji. Myślałem, że może kilka dni przerwy po jej zakończeniu uporządkuje mi nieco myśli, ale tak się nie stało. Nie oznacza to, że książka jest w jakiś sposób rewolucyjnie przełomowa, czy też zmieniła w jakiś sposób moje postrzeganie świata dookoła, odkrywając nowe perspektywy. W żadnym wypadku. Czułem się, jakbym rozmawiał z kimś, z kim podzielam poglądy na współczesną sytuację geopolityczną. Krytyczne, stonowane, próbujące zastanowić się skąd wzięły się pewne zdarzenia i trendy, często nieuchronne, co nie oznacza, że nie powinniśmy próbować, w jakiś sposób wpływać na otaczającą rzeczywistość. Czytaj dalej Stracona przyszłość

Diakon kontra King Kong

Ptak dobrego Boga był jedną z najciekawszych książek, jakie przeczytałem w 2016 roku. Pomysł, opowieść, tłumaczenie – wszystko świetne i wciągające. Jakiś czas temu kupiłem kolejną powieść Jamesa McBride’a – Diakon kontra King Kong i w zasadzie, mam mieszane uczucia. Autor znów sięga do świata czarnych Amerykanów, tym razem czasy bardziej współczesne. Brooklyn lat 60. XX wieku. Mieszkania komunalne, bieda, alkohol i kiełkujący właśnie handel narkotykami, który zmienia wszystko w dotychczasowej rzeczywistości. Czytaj dalej Diakon kontra King Kong

Świat nawiedzany przez demony

Gdy przedstawia pan, jak zacofani jesteśmy w nauce i matematyce czy mógłby pan czynić to w bardziej grzeczny sposób. Trzeba mieć trochę dumy ze swojego kraju i możliwości. [cytat z listu studenta do C. Sagana]

Ledwie skończyłem czytać, o tym, że Kornel Makuszyński w 1925 (Wycinanki) narzeka na brak zupełnego poszanowania dla nauki i naukowców oraz całkowitej nieobecności w mediach popularnych, a widzę zupełnie to samo w wydanej w 1995 roku książce Carla Sagana Świat nawiedzany przez demony. Amerykański astronom i popularyzator nauki próbuje zastanowić się nad tym, co dzieje się dookoła nas, że taką popularność zyskują wszelkie pseudonaukowe bzdury i brednie. Zwraca uwagę na brak sceptycyzmu, media nie sprawdzają informacji, tylko starające się dostarczać rozrywki, oraz zwykłych ludzi, którzy nie potrafią zweryfikować “przerażających doniesień”, “niewygodnych prawd” i innych tego typu haseł. Czytaj dalej Świat nawiedzany przez demony

Wycinanki

Dwa dni temu, 25. kwietnia obchodzony był Międzynarodowy Dzień Książki Praw Autorskich. Zupełnym przypadkiem sięgnąłem tego dnia po (kolejny) zbiór felietonów Kornela Makuszyńskiego, wydany w 1925 roku. Nie było chyba lepszego dnia, na rozpoczęcie tej lektury. W końcu nieustannie narzekamy na stan polskiego czytelnictwa, na to, że książka w Polsce ma się coraz gorzej, że wydaje się zbyt dużo chłamu, a ludzie wolą smartfonyy i streaming. Krótko mówiąc, kiedyś było lepiej. Trudno tylko powiedzieć, kiedy było to kiedyś, bo Makuszyński z kolei zauważa, że przed wojną było lepiej. Czytaj dalej Wycinanki

Przekleństwo homo sapiens

Ta książka pełna jest wyrywkowych faktów dotyczących zwierzęcych umysłów. Mam nadzieję, że dzięki nim zdołam was skłonić do innego spojrzenia na królestwo zwierząt.

Tak pisze w epilogu do książki Przekleństwo homo sapiens. Dlaczego myślenie zabija, jej autor Justin Gregg. Tak też ją odbierałem przez większość czasu i zżymałem się na clickbaitowy tytuł i próba przekonywania do tezy, że inteligencja człowieka prowadzi ostatecznie do tego, że sprowadzi na siebie zagładę. To było w zasadzie zupełnie niepotrzebne. Czytaj dalej Przekleństwo homo sapiens

Kobieta z wydm

Gdy po latach ponownie sięgnąłem po Zamek Franza Kafki zdumiało mnie, jak bardzo dobrze opisuje współczesny korpoświat. Z tymi wszystkimi bezsensownymi i niepotrzebnymi procedurami, spotkaniami, które w wielu przypadkach zdają się uzasadniać istnienie różnego rodzaju działów, pionów i projektów. O Abe Kōbō  wprost pisze się, że nawiązuje w swojej twórczości do Kafki. Tytuł Kobieta z wydm istniał w moim umyśle, ale chyba nie czytałem, a jeśli nawet to nie pozostał nawet ślad jakichkolwiek wrażeń. Czytaj dalej Kobieta z wydm

Gdzie się podziałeś, Buzzie Aldrinie?

To jest całkiem zgrabnie napisana opowieść. Niestety jedna z wielu o szkolnej młodości, pierwszych miłościach, pierwszym zespole muzycznym, przyjaźniach i życiu. Tym razem w Norwegii. Prawdopodobnie mocno czerpiąca z doświadczeń autora i zasłyszanych historii. Tylko, coraz bardziej mam przekonanie, że nic z tego nie wynika. Szkoda mi czasu. Gdzie się podziałeś Buzzie Aldrinie Johana Harstada.  Czytaj dalej Gdzie się podziałeś, Buzzie Aldrinie?

speculatio – myślą rzeczy rozbieranie

Jeszcze jeden newsletter?
Być może chcesz po prostu pamiętać o nowych wpisach

Zostaw swój adres e-mail, żeby otrzymywać powiadomienia

Nie rozsyłam spamu, nie sprzedaję adresów e-mail! Sprawdź [link]politykę prywatności [/link]