Tunika Nessosa

Tunika Nessosa to zbiór tekstów Jana Józefa Lipskiego publikowanych wcześniej na łamach “Dialogu”, “Więzi”, “Życia literackiego” czy “Myśli”. Tam również zamieszczono esej Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy, które pierwotnie (1981) ukazały się w podziemnym wydawnictwie NOWA. Na ten wybór składają się przede wszystkim analizy literackie i wspomnieniowe o przyjaciołach literatach.

Znalazłem już sobie na portalu aukcyjnym  Wolfganga Borcherta Pod drzwiami. Dramat kolejnego niemieckiego antyfaszysty po Klempererze i Tucholskim. Tym razem jeszcze trudniejszego do zrozumienia i zaakceptowania przez tych, którzy jednoznacznie próbują zrównać słowa nazista, faszysta i hitlerowiec ze słowem Niemiec.

Ze względu na bliską przyjaźń Lipskiego z Antonim Słonimskim zostawię tu wiersz tego drugiego Dwie ojczyzny. Wiersz, za który Słonimski został pobity przed wojną przez Zygmunta Ipohorskiego-Lenkiewicza. Narodowca zastrzelonego w 1944 roku z wyroku sądu Polski Podziemnej jako agenta gestapo.

Dwie ojczyzny

Antoni Słonimski

W twojej ojczyźnie karki się zgina

Przed każdą władzą,

Dla zwyciężonych – wzgarda i ślina,

Gdy ich na rzeź prowadzą.

W twojej ojczyźnie, gdyś hołdy składał –

Przed obce trony.

W ojczyźnie mojej, jeśli kto padał,

To krwią zbroczony

W twojej ojczyźnie do obcych w wierze

Bóg się nie zniża.

Moja ojczyzna świat cały bierze

W ramiona krzyża.

W twojej ojczyźnie sławnych portrety –

Tom w etażerce.

W mojej ojczyźnie słowa poety

Oprawne w serce.

Chociaż ci sprzyja ten wieczór mglisty

I noc bezgwiezdna,

Jakże mnie wygnasz z ziemi ojczystej,

Jeśli jej nie znasz?

Najważniejszym tekstem w tym zbiorze jest dla mnie Antysemityzm ONR “Falangi”. Nieco irytujący ze względu na formę, a z drugiej strony rozumiem doskonale wybór tejże. Lipski cytuje gęsto wypowiedzi i pisma osób związanych z przedwojennym ruchem narodowym, Momentami większość tekstu stanowią właśnie cytaty. Rozumiem intencje. Sam często wolę wykorzystać zdanie albo nawet całą myśl, zamiast przerabiać to po swojemu i wymądrzać się, co autor miał na myśli. Trudno to jednak nazwać analizą. Jednak takie cytowanie in extenso mówi samo za siebie i pod tym względem jest o wiele ważniejsze niż interpretacje własne.

Przytaczane słowa są bardziej niż przerażające. ONR-Falanga czyli Ruch Narodowo-Radykalny Falanga powstał w 1935 roku pod przywództwem Bolesława Piaseckiego. W dalszych latach porozpadał się na mniejsze ugrupowania, co jednak ważne symbolem tego ruchu był symbol ręki z mieczem na zielonym tle. Ten sam symbol, który widzimy na naszych ulicach w ostatnich czasach.

Obecni kontynuatorzy przedwojennych “idei” faszystowskich na swojej własnej stronie internetowej (nie linkuję) piszą “kontynuujemy dzieło naszych ideowych przodków, takich jak Roman Dmowski, Jan Mosdorf, Tadeusz Gluziński, Henryk Rossman, czy Adam Doboszyński.” Pomijają Piaseckiego, Stremińskiego, Reutta i wielu innych, którzy publikowali w piśmie ideowym ruchu, czyli właśnie “Falandze”. Według informacji w Wikipedii nakład pisma wynosił między 5-25 tysięcy egzemplarzy. Próbowałem znaleźć jakiś punkt odniesienia, czy było to dużo czy mało w tamtych czasach. Udało mi się dotrzeć do prezentacji Jerzego Jarockiego i Władysława M. Kolasa dotyczącej nakładów gazet do I wojny światowej. Z tego wynika, że nakład Falangi (nielegalnej) mógł być całkiem spory. Wpływ propagowanych “idei” prawdopodobnie jeszcze większy, zwłaszcza, że dochodziły jeszcze inne tytuły: “Ruch Młodych”, “Młoda Polska”

Zrobię to samo co Lipski i nie będę się już rozpisywał. Zostawię kilka cytatów, które powinny być przypominane pod każdym zdjęciem i tekstem z polskich ulic, na których znajdują się osoby noszące flagi z symbolem falangi. Żeby nie zapomnieć.

W poezji Tuwima duch jest żydowski. Wiersze jego, podbijające talentem, budzą zawsze w Polaku wstręt psychiczny. (Jan Olechowski,  Ruch Młodych, 1937)

Kto chce zniszczyć ustrój kapitalistyczny, musi być  antysemitą. (J. Szeruda, Falanga 1938)

Demokracja wydała na siebie wyrok śmierci. Jest dziś tylko pokrywką, narzędziem interesów żydowskich i komunistycznych. (J. Szeruda, Falanga, 1937)

O międzynarodowe rozwiązanie kwestii żydowskiej walczy młody nacjonalizm polski od dawna. (S. Kopeć, Falanga, 1936)

Można być antysemitą nie będąc rasistą. My to właśnie jesteśmy. (A. Łaszowski, Falanga, 1938)

Należy doprowadzić do zepchnięcia żydostwa do getta, do całkowitego i wszechstronnego oddzielenie żydostwa od Narodu, drugi etap – do wyrzucenie żydów z granic Polski. (A.J. Reutt, Falanga, 1936)

Przed prawem stoi w hierarchii pojęć dobro narodu. Przyjęcie zasady prymatu dobra i etyki przed prawem pociąga za sobą upadek przyjętego dziś powszechnie w opinii prawniczej fałszywego ideału praworządności, który wymaga bezwzględnego poszanowania prawa formalnie obowiązującego. (J. Miller, Ruch Młodych, 1936)

Nalewki czekają dezynfekcji […] całe domy, bloki, ulice, trzeba burzyć […]. I wrzątku nie żałować, bo to wszystko brudne, zaplute, zażydzone i parszywe […]. A jeśli te wszystkie czarne republikany, karaluchy, demokraty chałatowe i pluskwy zechcą się rozleźć po stolicy – dam jeszcze jedną radę […] otoczyć Nalewki wysokim murem. (W.Jocz, Falanga, 1938 (!) )

Jeszcze raz podkreślę, za każdym razem pod zdjęciem współczesnych kontynuatorów Falangi, powinno się przypominać ich ideowe źródła. Bez względu na to, jak bardzo będą się zapierać i twierdzić, że “nacjonalizm to nie faszyzm”. Równie dobrze ktoś może wyciągnąć nazistowski sztandar krwi i wmawiać wszystkim, że Hitler chciał dobrze, tylko się trochę zagalopował.

Lipski nie mógł być lubiany w PRL-u. Z jednej strony za przypomnienie takich słów. Piasecki po wojnie utworzył Stowarzyszenie “Pax”, które wyśmienicie dogadało się z komunistami. Z drugiej strony – za przypominanie naszej nie tylko wyłącznie chwalebnej i bohaterskiej historii (Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy), no i w końcu, za dostrzeganie szarości w stosunkach polsko-niemieckich.

W eseju Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy napisał:

Każde przemilczenie – staje się oliwą dolaną do ognia megalomanii narodowej, jest chorobą; każde uchylenie się od uznania własnych win – jest niszczeniem etosu narodowego.

Przypomnijmy sobie reakcję na próby wyjaśnienia pogromu kieleckiego, czy tego co wydarzyło się w Jedwabnem płynące z niektórych stron: wszyscy dookoła są winni, tylko nie Polacy. A jeśli nawet Polacy tam byli to sprowokowani lub zmuszeni.

Zdaje się, że mało wiemy o różnych “incydentach”. Lipski cytuje Falangę z 1937 roku.

W Otwocku spalił się, znów z przyczyn nie ustalonych, budynek zakładu dla niedorozwiniętych dzieci żydowskich “Centros”. W gmachu tym przebywało dwustu małych żydziaków.

“Znów”! To znaczy, że było więcej takich przypadków? Próbowałem znaleźć informacje na ten temat. Pomijając błąd w nazwie – Centos, a nie Centros – nic o tych wydarzeniach współcześnie nie znalazłem.

 

Tunika Nessosa, J. J. Lipski
Tunika Nessosa, Jan Józef Lipski
Wyd.: PEN, 1992

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *