Archiwa tagu: Tadeusz Boy-Żeleński

Cienka czerwona linia

Musiała to być jakaś siódma klasa szkoły podstawowej. Raczej nie szósta, choć kto wie. Moi koledzy wtedy zaczytywali się w serii “tygrysków” (Biblioteka Żółtego Tygrysa). Wymieniając się, kupując, dyskutując. Nie przypominam sobie, żebym, którąkolwiek skończył, choć objętościowo były niewielkie. Tematyka zupełnie mnie nie interesowała. Zamiast czytać o ruchach wojsk i oczywiście bohaterskich polskich żołnierzach, pociągała mnie bardziej bardziej mitologia grecka i rzymska oraz tak zwana literatura dziewczęca (m.in. Ania z Zielonego Wzgórza). Czytaj dalej Cienka czerwona linia

Podziel się

Mogilnicki – wspomnienia adwokata i sędziego

Na początku tego roku trafiłem na tekst Ewy Łętowskiej “W S&P czytają pamiętniki polskiego sędziego” zawierający obszerny fragment Wspomnień adwokata i sędziego, Aleksandra Mogilnickiego. Przez długi czas nie mogłem tej książki znaleźć w żadnej księgarni. Później mi wyleciała z pamięci. Znalazłem ją wreszcie tydzień temu. Czytaj dalej Mogilnicki – wspomnienia adwokata i sędziego

Podziel się

Zmierzch bożyszcza

Z Freudem po raz pierwszy zetknąłem się na na targu w gminie Argentan, gdy miałem jakieś piętnaście lat…

Tak zaczyna swoją rozprawę, albo też tak zaczyna się rozprawiać z Freudem Michel Onfray w książce Zmierzch bożyszcza. Wyjaśnia swój zachwyt nastolatka, obciążonego wcześniejszym pobytem w sierocińcu prowadzonym przez salezjanów.

Niektórzy z nich byli pedofilami. Książki wybawiły mnie z tego piekła, gdzie nikt nie miał pewności, czy następnego dnia nie zostanie sprowadzony stopień niżej ku pohańbieniu.

Czytaj dalej Zmierzch bożyszcza

Podziel się

Piekło kobiet

Zamiast narodowego czytania Sienkiewicza byłoby lepiej, gdybyśmy przypomnieli sobie Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Na to jednak szanse są znikome. Nie pamiętam już kiedy poprzednio sięgałem do Piekła kobiet. Prawdopodobnie przy okazji poprzedniej batalii związanej z prawem dotyczącym aborcji. Dziś temat znów jest na pierwszych stronach gazet, portali, serwisów. Bo ponownie politycy postanowili, że oni wiedzą lepiej. Nic tam technologia, rozwój medycyny, cywilizacji, trendy światowe, równouprawnienie. To wszystko nie ma znaczenia, bo przecież  my nie zarządzamy krajem, tylko rządzimy. A jeśli rządzimy to według naszego widzimisie.

Piekło kobiet jest zbiorem felietonów opublikowanych w 1929 roku. 87 lat temu. W 1929 roku między innymi po raz pierwszy wyświetlono film dźwiękowy oraz w leczeniu zastosowano penicylinę. Minęło niemal 100 lat cywilizacja i nauka są w zupełnie innym miejscu. Tak? Czytaj dalej Piekło kobiet

Podziel się