Archiwa tagu: niepełnosprawność

Neuroplemiona

Gdy przed laty szukałem jak najwięcej informacji na temat autyzmu i zespołu Aspergera trafiłem między innymi na tekst Steve’a Silbermana opublikowany w magazynie The Wired Geek Syndrome. Tekst ten stał się dla Silbermana początkiem poszukiwań odpowiedzi na pytanie czemu wciąż tak mało wiemy o autyzmie. Efektem tych poszukiwań jest monografia Neuroplemiona. Dziedzictwo autyzmu i przeszłość neuroróżnorodności. Czytaj dalej Neuroplemiona

Podziel się

Niezwyczajni ludzie

Jeżeli podczas pierwszych prób komunikacji dziecko spotyka się z surowymi nakazami zalecanymi przez niektórych specjalistów, by “był cicho” lub “przestał głupio gadać” – nie tylko mu to nie pomaga; wręcz przeciwnie – właściwie zniechęca do podejmowania prób komunikacji i pracy nad wymagającym procesem zrozumienia, na czym polega mowa, język i komunikacja. B. Prizant, T. Fields-Mayer

Wiele osób z ASD myśli bez głosu i słów. Widzimy w głowie różnego rodzaju obrazy, które sobie przetwarzamy. Często przypomina to bardzo szybko przesuwające się po sobie obrazki. Jeśli chcemy coś powiedzieć, musimy sobie przekonwertować to na słowa i potem wymówić głosem. Jednym zajmuje to mniej czasu, innym więcej. Inny niż głosowy rodzaj myślenia sprawia, że uczymy się i przyswajamy wiedzę w inny sposób. Musimy widzieć, natomiast informacje głosowe pojawiają się i znikają. Trudniej jest je zapamiętać. Za to informacje wizualne pamiętamy świetnie. Dlatego wielu z nas wybiera komunikację tekstową. Katja Schrödringer

Czytaj dalej Niezwyczajni ludzie

Podziel się

Kulawy

Powiedzmy sobie szczerze, sport w moim życiu nie pełnił nigdy zbyt dużej roli. Chyba, że mamy na myśli dość intensywny epizod szachowy na przełomie podstawówki i liceum. No dobra przyznam się. Pod koniec ósmej klasy zapisałem się do sekcji zapaśniczej. Nie mam pojęcia ile wtedy ważyłem, ale spokojnie mógłbym zagrać w filmach, w których potrzeba statystów w scenach głodu. Kto wie dlaczego podjąłem taką decyzję? Faktem jest, że na pierwszych zajęciach zobaczyłem kolesia ważącego ze dwa razy więcej ode mnie, a że głównie czytałem książki, więc wyobraźnie miałem dość rozbudowaną i przygodę z zapasami zakończyłem właśnie wtedy. Choć w ramach zajęć przez parę miesięcy uczęszczałem na siłownie. Nudziło mnie to potwornie, więc robiłem dwa zestawy ćwiczeń. Głównie na nogi. Czytaj dalej Kulawy

Podziel się

Stale w ruchu

Prawdopodobnie po raz pierwszy o Temple Grandin dowiedziałem się z książki Olivera Sacksa Antropolog na Marsie. Z tego zbioru opisującego wiele różnych przypadków zaburzeń neurologicznych najbardziej zapadł mi w pamięci chirurg z zespołem Tourette’a oraz pięćdziesięcioletni pacjent, który od dzieciństwa był niewidomy (a właściwie błędnie zdiagnozowany). W wieku dojrzałym odzyskał wzrok i niestety dalsze wypadki nie potoczyły się tak jak w filmach. Nie był w stanie poradzić sobie z trójwymiarowym widzeniem. Czytaj dalej Stale w ruchu

Podziel się

To nie miał być tekst o wariatach (ale tak wyszło)

Kolejna sentymentalna opowieść? Dziewczynka z autyzmem, ukryty i odkryty talent. Cudowny zwierzak, który sprawił, że dziecko zaczęło się zmieniać i otwierać na świat. Czy już tego nie było tyle razy? Billy. Kot, który uratował moje dziecko, Rex – Cathleen Lewis, w końcu nawet sama historia Temple Grandin, opowiedziana przez Olivera Sacksa, później nią samą i ostatecznie sfilmowana.

Iris Grace zabłysnęła na chwilę nawet w polskim internecie. Chwytliwe tytuły w sam raz do klikania “pięciolatka z talentem i autyzmem”, “5-letnia malarka”, “ma 5 lat cierpi na autyzm i maluje jak Monet”. To tylko kilka z wybranych.

W ubiegłym roku historię dziewczynki opowiedziała jej mama Arabella Carter-Johnson w książce Niezwykły talent Iris Grace. Czytaj dalej To nie miał być tekst o wariatach (ale tak wyszło)

Podziel się

Człowiek, który nie mógł przestać

Cechą odróżniającą przedstawienia medialne zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD) od sposobu pokazywania innych zaburzeń umysłowych jest częstotliwość traktowania OCD z humorem i beztroską. […] Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne są śmieszne, bo opierają się na niespójności – a niespójność jest śmieszna”

Detektyw Monk, Melvin Udall (grany przez Jacka Nicholsona w Lepiej być nie może), Ray Waller (zagrany przez Nicholasa Cage w Naciągaczach) oraz cała rzesza mniej lub bardziej znanych postaci ze swoimi natręctwami, które dla obserwatora z zewnątrz mogą być zabawne. Zabawne nie są dla osób, których OCD (zwane niegdyś nerwicą natręctw) dotyka. I to jest jeden z powodów, które wymienia David Adam, dlaczego napisał książkę Człowiek, który nie mógł przestać. Adam przez wiele lat zmaga się z obsesją dotyczącą możliwego zarażenia wirusem HIV. Żeby sobie z tym radzić, oczywiście mył ręce, sprawdzał dziesiątki razy, czy ktoś nie jest skaleczony, czy dotknięte przez innych rzeczy nie zostały zabrudzone. Mimo absurdalności niektórych wyobrażeń, nie był w stanie przestać. Czytaj dalej Człowiek, który nie mógł przestać

Podziel się

Duże sprawy w małych głowach

Kilka lat temu podczas czytania dzieciakom w przedszkolu książek przez rodziców w ramach akcji “Cała Polska czyta dzieciom”, mój młodszy syn wybrał wtedy swoją ulubioną wówczas książeczkę O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę. Słaba z mojej strony próba przekonania go, że może Koziołek Matołek będzie bardziej neutralny nie miała sensu. Uwielbiał czytać o krecie.  Podobnie jak oglądać czeską wersję językową.

Czytaj dalej Duże sprawy w małych głowach

Podziel się

Słowo na A

Jeżeli choć jednej osobie na świecie ta książka pomoże, jeśli zmieni czyjeś myślenie lub da komuś kopa do działania – było warto.

Byłbym bardzo niesprawiedliwy, gdybym napisał, że to najważniejsze zdanie z książki Nikodema Sadłowskiego Słowo na A. Mam jednak wrażenie ogromnego i zmarnowanego potencjału. Zaczyna się nieźle. Detoks, rockandrollowy świat, emigracja później w książce dowiadujemy się o ucieczkach z domu, kolejnych szkołach i bardzo bogatym w doświadczenia i używki młodzieńczym życiu. Czytaj dalej Słowo na A

Podziel się

Rój – pszczółka Maja czy Rambo

Gdyby nie odrobina seksualności (podanej nienachalnie i w delikatny sposób) uznałbym, że to książka dla 12-latków. Ze względu na to, że może rodzić jeszcze niechciane pytania zaliczę ją raczej jako lekturę dla 14-latków. W 2015 roku została nominowana do nagrody Women’s Prize for Fiction, czyli wygląda na to, że jest przeznaczona dla dorosłych czytelniczek (a co z czytelnikami?).

Rój – debiut ksiażkowy Laline Paull. Czytaj dalej Rój – pszczółka Maja czy Rambo

Podziel się

Chłopiec-duch

Pewnego razu w Centrum Komunikacji badaliśmy chłopca, który potrafił kontrolować tylko mięśnie szyi. Poinformowaliśmy jego matkę, że będzie musiał rozpocząć naukę porozumiewania się od używania nadajnika przymocowanego do opaski na głowie. Ona jednak nie dawała się przekonać: nalegała, żeby jej syn używał ręki, a nie głowy. Chciała by się dostosował, by możliwie jak najmniej różnił się od innych ludzi.

Czytaj dalej Chłopiec-duch

Podziel się