Archiwa tagu: kryminał

Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

Mam takie maleńkie marzenie. Sycylia. Mogę nawet patroszyć sardele w sklepiku u poznanych Sycylijczyków w zamian za codzienny kawałeczek tuńczyka, czasem kąsek miecznika. Pijąc wieczorami wino i pogryzając sery. Aha i jeszcze od czasu do czasu w tym najpaskudniejszym barze w zaułku, żeby przygotowali mi na miejscu arancini. Ulepione przy mnie i dopiero usmażone, a nie podgrzane gotowce w mikrofali.

Tylko to uzasadnia kupno przeze mnie kryminału, które zwykle omijam szerokim łukiem. Ale właściwie nie kupowałem Ciotki Poldi i sycylijskich lwów dla intrygi kryminalnej. Raczej dla lekkiej rozrywki i humoru, choć to było ryzykowne, autor jest bowiem Niemcem. Tak, to stereotypowe patrzenie, ale niemiecki humor z lekkością mi się nie kojarzy. No chyba, że Niemiec nazywa się Mario Giordano. Naprawdę – niemiecki Niemiec, urodzony w Monachium. Czytaj dalej Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

Podziel się

Roznegliżowane

Byłem chyba w szóstej klasie szkoły podstawowej. Zachorowałem na nerki i musiałem kilka tygodni spędzić w łóżku. W zasadzie wszystko co było do przeczytania w domu (odpowiednie do mojego wieku już przeczytałem). Sięgnąłem po Potop. Nuda. Wydaje mi się, że wtedy odkryłem Nędzników. Nie sądzę, żebym wiele rozumiał, najbardziej imponowała mi gwara złodziejska. W końcu padło na kryminały mojej mamy. Jakieś półtora metra kryminałów. Seria z jamnikiem, różowa seria, Joe Alex i wiele innych. Mam wrażenie, że w pełni zaspokoiłem swoją ciekawość tego gatunku.

W ramach odprężenia po nieco ciężkawych lekturach ostatnich tygodni kupiłem pod wpływem impulsu czeski kryminał. Bardziej w tym określeniu pociągał mnie przymiotnik “czeski”. Tak, tak, to stereotyp, ale liczyłem na jakąś odrobinę humoru. Akcja mogła być wtórna. Roznegliżowane Ivy Procházkovej. Czytaj dalej Roznegliżowane

Podziel się