Archiwa tagu: film

Moc i chwała

Podczas niedawnego III Kongresu Polonistów i Bibliotekarzy poruszana była dwukrotnie kwestia tekstów klasycznych w kanonie lektur. Czy nadal je utrzymywać, czy może zmienić i uwspółcześnić kanon. W panelu prowadzonym przez Tadeusza Zgółkę, wzięli udział Halina Zgółkowa, Sylwia Chutnik, Andrzej Markowski oraz Sławomir Żurek. Rozstrzygnięcia ostatecznego nie było, w zasadzie można powiedzieć, że wszyscy paneliści byli za tym, żeby jednak pewien strzęp kanonu pozostał (choć raczej jako pewne trendy niż konkretne pozycje). Temat został poruszony jeszcze później przez Paulinę Małochleb, która pokazywała w jaki sposób można by w szkole opowiadać o klasyce, żeby nadać jej odpowiedni i atrakcyjny kontekst. Zarówno podczas panelu, jak  wykładu miałem wrażenie, że to wszystko nadal jest swego rodzaju walką o utrzymanie ważności pewnych tekstów wśród tych, którym wcale nie jest to potrzebne. Choć bodaj profesor Andrzej Markowski zwrócił uwagę, że chodzi o to by pokazać młodym, że pewne fundamentalne dla człowieka kwestie nie uległy zmianie i żeby w tym szukali podobieństw i różnic. Zgadzam się z tym jak najbardziej, ale wydaje mi się, że to powinno być robione o wiele bardziej inteligentnie niż tylko “zobaczcie, jak można dziś odczytać Lalkę”. Czytaj dalej Moc i chwała

Podziel się

Czerwony alert

Gdyby ktoś mnie zapytał, kiedy studiowałem w Stanfordzie, co myślę o porzuceniu stanowiska dyrektora funduszu inwestycyjnego na rzecz działalności w obronie praw człowieka, spojrzałbym na niego, jakby był niespełna rozumu.

Sprawa funduszu Hermitage Capital założonego przez Billa Browdera nie była w polskich mediach specjalnie głośna. Na pewno nie tak jak pokazowy proces Michaiła Chodorkowskiego.

Na początku lat dziewięćdziesiątych Browder postanowił rozwinąć działalność inwestycyjną w krajach byłego bloku komunistycznego. Pierwszych transakcji dokonywał w Polsce, w połowie lat 90. przeniósł się do Rosji otwierając Hermitage Capital. Działalność rozpoczął z 25 mln dolarów (które jako wkład do spółki wniósł Edmond Safra), by po kilku latach wzrosły do kilku miliardów. W 2005 roku rosyjskie służby podatkowe oskarżyły Browdera o defraudację i w wyniku akcji służb specjalnych próbowano przejąć aktywa spółek, zaś sam Browder i ludzie z nim współpracujący zaczęli być nękani przez rosyjskie władze. Jednym z efektów nękania była śmierć prawnika pracującego z Browderem Siergieja Magnitskiego w 2009 roku.

Czerwony alert to historia sukcesu inwestycyjnego z jednej strony, a następnie zmagań z rosyjskim aparatem represji i próba walki o dobre imię Magnitskiego, zakończona uchwaleniem przez Izbę Reprezentantów USA tzw. ustawy Magnitskiego, zakazującej ludziom związanym ze śmiercią prawnika wydawania wiz do USA (w 2012 roku podobne restrykcje wprowadziła Wielka Brytania). Czytaj dalej Czerwony alert

Podziel się

Requiem dla snu

– Gdybyś tylko dał znać, że wychodzimy, natychmiast bym stamtąd wyszła.

Taka była reakcja mojej żony po zakończeniu seansu. Był 2000 rok. Poszliśmy na film, który nas oboje przemielił. Requiem dla snu Darrena Aronofsky’ego. Do dziś uważam, że jest film, który warto dać do obejrzenia nastolatkom (ale co najmniej od 16 lat, ze względu na kilka zbyt ostrych scen), żeby spojrzeć na narkotyki z nieco innej perspektywy. Czytaj dalej Requiem dla snu

Podziel się

Hell’s Angels. Anioły Piekieł

Zacznijmy od tego, że wydanie w Polsce, z poziomem czytelnictwa od lat szorującym po dnie, książki amerykańskiego dziennikarza, która oryginalnie ukazała się w 1966 roku to wyraz olbrzymiej odwagi. Albo szaleństwa. Albo jednego i drugiego. Zwłaszcza, że nie jest to książka, na podstawie, której właśnie nakręcono film, ani nie mówi o zjawisku, które stałoby się znów jakoś popularne, czy może dałoby się odnieść do bieżącej rzeczywistości. Jest to wyłącznie kawał amerykańskiej klasyki reportażu.

Nie mogę sobie przypomnieć, jak to się stało, że w jednej z księgarń sieciowych, w których się zaopatruję zaznaczyłem sobie wiele miesięcy temu książki Huntera S. Thompsona. Po kolei Dziennik rumowy, Lęk i odraza w Las Vegas oraz Hell’s Angels. Anioły Piekieł. Na podstawie dwóch pierwszych powstały film, w których zagrał Johnny Depp. Żaden z nich nie przypadł mi do gustu, ale rozumiałbym jeszcze decyzję o wydaniu obu książek w Polsce. W pewnych kręgach filmy uznane zostały za kultowe. Jest więc teoretycznie nisza. Niewielka, ale zawsze. Trzecia z nich Hell’s Angels. Anioły Piekieł to reportażowa opowieść o subkulturze motocyklowej, o której w Polsce wiemy co najwyżej z klisz popkulturowych. Wszystkie trzy pozycje ukazały się w wydawnictwie Niebieska Studnia. Czytaj dalej Hell’s Angels. Anioły Piekieł

Podziel się

Absolwent

Benjamin Braddock jest irytujący. Benjamin Braddock grany przez Dustina Hoffmanna jest nie tylko irytujący, ale sprawia jeszcze wrażenie nieco ograniczonego. Nie pamiętam, kiedy obejrzałem Absolwenta po raz pierwszy. Pewnie miałem kilkanaście lat. Być może był to seans z kasety VHS w marnej jakości, u kogoś ze znajomych. Być może w ramach spotkań Dyskusyjnego Klubu Filmowego w sali mieszczącej kilkadziesiąt osób, wyświetlano film z równie marnej kasety VHS na niewielkim telewizorze. Czytaj dalej Absolwent

Podziel się