Archiwa tagu: dziennikarstwo

Zaufaj mi, jestem kłamcą

Internet daje wolną rękę takim ludziom jak ja. A ludzie ci będą dopóty robili to co robią, dopóki będzie to możliwe.

Ta książka to doskonała kontra do pracy dwóch noblistów Złowić frajera. Wyznania manipulatora, marketingowca, osoby od wizerunku, człowieka, który dla pieniędzy, satysfakcji, przekonania o specyficznej władzy posunie się do wielu rzeczy. Człowieka! Nie systemu, wolnego rynku, neoliberalizmu, kapitalizmu. To jest jego własny wybór. Co więcej ten wybór nie ogranicza się wyłącznie do internetu, ani do tego, że “jest to możliwe”. Pamiętajmy, że w dyktaturach, gdzie za różne działania grozi więzienie, a czasem nawet śmierć wiele osób podejmuje takie ryzyko. Najczęściej dla pieniędzy. Nie system, tylko ludzie.

Ryan Holiday- były szef marketingu odzieżowej spółki American Apparel opisuje, jak wygląda świat współczesnych mediów. Książkę Zaufaj mi, jestem kłamcą. Wyznania eksperta ds. manipulowania mediami można potraktować jako wyznanie skruszonego oszusta, diagnozę rzeczywistości, ale również jako poradnik funkcjonowania w sieci, w mediach. Książka powstała w 2012 roku, więc nie jest nowa i wiele treści tam zawartych jest oczywiste i znane, ale i tak jest… chciałbym napisać przerażająca, ale lepsze będzie, że po prostu jest smutna. Ogromnie smutna. Czytaj dalej Zaufaj mi, jestem kłamcą

Podziel się

Dziennik rumowy

No cóż. Zieeeew. O ile Hell’s Angels. Anioły Piekieł byli fenomenalni, to w przypadku Dziennika rumowego po prostu się wynudziłem, nie dając mu szansy do końca. Filmu nigdy nie obejrzałem w całości, liczyłem na książkę. A tu nic.

Ot dziennikarz – wolny strzelec udaje się do Portoryko, by pisać dla upadającej gazetki. Wszyscy piją i marzą o odmianie własnego losu. Wygląda jednak na to, że literacko wolę pić z Rosjanami niż z Amerykanami. Jedyna refleksja w trakcie – gdyby napisać coś takiego o polskim dziennikarzu, wysłanym gdzieś do pracy w zapadłej dziurze byłoby właściwie tak samo. Z wyjątkiem klimatu.

Dziennik rumowy, H.S. Thompson

Dziennik rumowy, Hunter S. Thompson

Wyd.: Niebieska studnia, 2010

Tłum.: Krzysztof Skonieczny

 

Podziel się

Hell’s Angels. Anioły Piekieł

Zacznijmy od tego, że wydanie w Polsce, z poziomem czytelnictwa od lat szorującym po dnie, książki amerykańskiego dziennikarza, która oryginalnie ukazała się w 1966 roku to wyraz olbrzymiej odwagi. Albo szaleństwa. Albo jednego i drugiego. Zwłaszcza, że nie jest to książka, na podstawie, której właśnie nakręcono film, ani nie mówi o zjawisku, które stałoby się znów jakoś popularne, czy może dałoby się odnieść do bieżącej rzeczywistości. Jest to wyłącznie kawał amerykańskiej klasyki reportażu.

Nie mogę sobie przypomnieć, jak to się stało, że w jednej z księgarń sieciowych, w których się zaopatruję zaznaczyłem sobie wiele miesięcy temu książki Huntera S. Thompsona. Po kolei Dziennik rumowy, Lęk i odraza w Las Vegas oraz Hell’s Angels. Anioły Piekieł. Na podstawie dwóch pierwszych powstały film, w których zagrał Johnny Depp. Żaden z nich nie przypadł mi do gustu, ale rozumiałbym jeszcze decyzję o wydaniu obu książek w Polsce. W pewnych kręgach filmy uznane zostały za kultowe. Jest więc teoretycznie nisza. Niewielka, ale zawsze. Trzecia z nich Hell’s Angels. Anioły Piekieł to reportażowa opowieść o subkulturze motocyklowej, o której w Polsce wiemy co najwyżej z klisz popkulturowych. Wszystkie trzy pozycje ukazały się w wydawnictwie Niebieska Studnia. Czytaj dalej Hell’s Angels. Anioły Piekieł

Podziel się