Archiwa tagu: biologia

Mózg rządzi

Nie potrafię słuchać audiobooków. Brakuje mi możliwości robienia notatek, rozpraszam się zbyt łatwo. Próbowałem kilka razy i w ciągu ostatnich lat z powodzeniem udało mi się zakończyć jeden podczas długiej podróży samochodem. Ponieważ czekała mnie w weekend pięciogodzinna podróż samochodem w jedną i drugą stronę postanowiłem jednak zamiast muzyki spróbować coś przeczytać uszami.

Sięgnąłem do zasobów mojej żony, która jest zachwycona tą formą, z uwielbieniem słuchającą audiobooki i znalazłem jej niedawny zakup: Mózg rządzi. Twój niezastąpiony narząd Kai Nordengen. Już od pewnego czasu ten tytuł atakował mnie z różnych stron, a jednak mimo niemal nałogowego kupowania i czytania książek dotyczących tej tematyki coś mnie powstrzymywało. Może zbyt “aktywny” marketing, zbyt jednoznacznie zachwalające recenzje, na które od czasu do czasu trafiałem na FB. Czytaj dalej Mózg rządzi

Podziel się

Zmierzch przemocy

W skrócie: lektura obowiązkowa. Nie tylko ze względu na temat i postawioną tezę – żyjemy w najbardziej pokojowej epoce w ludzkości, ale również ze względu na dziesiątki zagadnień poruszanych wokół tej tezy. Mamy tu i filozofię, etykę, socjologię, psychologię, nauki przyrodnicze, statystykę, historię. Wszystko podane precyzyjnie, czasem może zbyt przegadane przykłady, dla jasności wywodu mógłby autor czasem powściągnąć swoje zapędy publicystyczne, choć dzięki temu bywa lekko i zabawnie. Ale jeśli chodzi o autora Pięknego stylu, przymykam na to oko, choć redaktor spokojnie miałby tam co wykreślić. Tyle w kilku zdaniach o książce Zmierzch przemocy. Lepsza strona naszej natury Stevena Pinkera. Czytaj dalej Zmierzch przemocy

Podziel się

Gen. Ukryta historia

Badania genetyczne to w istocie badania moralne. Kiedy decydujesz się oszacować “potencjalne zagrożenia”, zarazem nieustannie stajesz przed pytaniem: “Jakiego rodzaju przyszłość gotów jestem zaryzykować” Eric Topol

Poczekała sobie ta książka kilka miesięcy. W zasadzie nie wiem dlaczego, bo debiutancki Cesarz wszech czasów. Biografia raka Siddharthy Mukherjee był wspaniały. A jednak nie mogłem się zebrać do tych kolejnych kilkuset stron, które sam autor nazwał prequelem do Biografii raka. Chodzi o Gen. Ukryta historia. Byłem tak bardzo wymęczony liczbą informacji i sposobem ich przekazywania przez Franka Ryana (Tajemniczy świat genomu ludzkiego), że postanowiłem niemal od razu sięgnąć po książkę Mukherjee. Licząc na to, że jednak zrozumiem nieco więcej. Czytaj dalej Gen. Ukryta historia

Podziel się

Tajemniczy świat genomu ludzkiego

W ciągu paru dekad odkryliśmy więcej pogmatwanych zagadnień kryjących się w tajnikach ludzkiej dziedziczności, rozwoju embrionalnego oraz funkcjonowania komórek, tkanek i narządów na poziomie biochemicznym niż we wszystkich poprzednich epokach historii.

Gdy przypominam sobie własną maturę z biologii chętnie dowiedziałbym się co myślał sobie nauczyciel czytający tę pracę. Musiał mieć niezły ubaw. Chciałem być spryciarzem, więc wszędzie tam gdzie wymienione miało być DNA pisałem dzielnie w nawiasie kwas dezoksyrybonukleinowy, co oczywiście zajmowało niemal całą linijkę. Podobnie było zresztą w przypadku RNA. Na szczęście ponad trzydzieści stron to nie samo rozwadnianie rozwijanymi skrótami. Miałem to szczęście, że praca dotyczyła komórki. W zasadzie to była jedyna rzecz, którą umiałem. Każdy podręcznik zaczyna się od komórki i zwykle na tyle wystarczało mi zapału w nauce. Byłem w stanie nawet opisać cykl Krebsa, z czego oczywiście kompletnie nic nie pamiętam.

Czytając od czasu do czasu różnego rodzaju pozycje dotyczące rozwoju nauk, widzę jak bardzo zacytowane zdanie Franka Ryana z książki Tajemniczy świat genomu ludzkiego jest prawdziwe. Biochemia, genetyka, epigenetyka rozwinęły się w taki sposób, że wielu zależności, czy tematów nie jestem w stanie ogarnąć. Czytaj dalej Tajemniczy świat genomu ludzkiego

Podziel się

Stale w ruchu

Prawdopodobnie po raz pierwszy o Temple Grandin dowiedziałem się z książki Olivera Sacksa Antropolog na Marsie. Z tego zbioru opisującego wiele różnych przypadków zaburzeń neurologicznych najbardziej zapadł mi w pamięci chirurg z zespołem Tourette’a oraz pięćdziesięcioletni pacjent, który od dzieciństwa był niewidomy (a właściwie błędnie zdiagnozowany). W wieku dojrzałym odzyskał wzrok i niestety dalsze wypadki nie potoczyły się tak jak w filmach. Nie był w stanie poradzić sobie z trójwymiarowym widzeniem. Czytaj dalej Stale w ruchu

Podziel się

Co za ptak robi tak?

Pomysł genialny w swojej prostocie. Weźmy wiersz Juliana Tuwima Ptasie radio i pokażmy wszystkie ptaki, które w nim występują.

Wykonanie wspaniałe. Płócienny grzbiet zachodzący na okładkę. Jak dawno już nie miałem tak wydanej książki w ręku. Przypomniało mi się natychmiast wydanie Bajek Ignacego Krasickiego, z ilustracjami Gustava Dorégo. Książka, z którą niemal się nie rozstawałem, gdy miałem jakieś 6-8 lat.

Ilustracje! Mam słabość do akwareli, więc ptaki namalowane przez Katarzynę Minasowicz wraz z ozdobnikami są zachwycające.

Płyta z nagranymi odgłosami wszystkich bohaterów!

To wszystko w książce Co za ptak robi tak? Marii Szajer, która jest autorem krótkich wierszyków o każdym z tuwimowskich ptaków. Czytaj dalej Co za ptak robi tak?

Podziel się

Zmysłowe życie roślin

Daniel Chamovitz jest biologiem, dyrektorem Centrum Biologii Roślin “Manna” przy Uniwersytecie w Tel Awiwie. Kilka lat temu napisał niewielką książeczkę Zmysłowe życie roślin o tym, w jaki sposób rośliny reagują na świat zewnętrzny. Z dużym zastrzeżeniem, co do “faktycznej zmysłowości” organizmów roślinnych opisuje w kolejnych rozdziałach, w jaki sposób rośliny reagują na bodźce – słuchowe, dotykowe, węchowe itp. Wykorzystuje zarówno historyczne badania, jak i najnowsze osiągnięcia botaniki oraz genetyki, aby wytłumaczyć pewne mechanizmy. Czytaj dalej Zmysłowe życie roślin

Podziel się

Pająki pana Roberta

Nie miałem nigdy okazji poznać osobiście pana Roberta. Nasze drogi krzyżują się od lat, dzięki tłumaczonym przez niego książkom i za sprawą wspólnego znajomego. Z jakichś powodów nie sięgałem też po wydaną przez niego kilka lat temu książeczkę Pająki pana Roberta. Nie miałem żadnych wyobrażeń, ani oczekiwań i poza zerknięciem na okładkę, nie podjąłem żadnej aktywnej próby poznania zawartości. Czytaj dalej Pająki pana Roberta

Podziel się