Archiwa tagu: biologia

Stale w ruchu

Prawdopodobnie po raz pierwszy o Temple Grandin dowiedziałem się z książki Olivera Sacksa Antropolog na Marsie. Z tego zbioru opisującego wiele różnych przypadków zaburzeń neurologicznych najbardziej zapadł mi w pamięci chirurg z zespołem Tourette’a oraz pięćdziesięcioletni pacjent, który od dzieciństwa był niewidomy (a właściwie błędnie zdiagnozowany). W wieku dojrzałym odzyskał wzrok i niestety dalsze wypadki nie potoczyły się tak jak w filmach. Nie był w stanie poradzić sobie z trójwymiarowym widzeniem. Czytaj dalej Stale w ruchu

Podziel się

Co za ptak robi tak?

Pomysł genialny w swojej prostocie. Weźmy wiersz Juliana Tuwima Ptasie radio i pokażmy wszystkie ptaki, które w nim występują.

Wykonanie wspaniałe. Płócienny grzbiet zachodzący na okładkę. Jak dawno już nie miałem tak wydanej książki w ręku. Przypomniało mi się natychmiast wydanie Bajek Ignacego Krasickiego, z ilustracjami Gustava Dorégo. Książka, z którą niemal się nie rozstawałem, gdy miałem jakieś 6-8 lat.

Ilustracje! Mam słabość do akwareli, więc ptaki namalowane przez Katarzynę Minasowicz wraz z ozdobnikami są zachwycające.

Płyta z nagranymi odgłosami wszystkich bohaterów!

To wszystko w książce Co za ptak robi tak? Marii Szajer, która jest autorem krótkich wierszyków o każdym z tuwimowskich ptaków. Czytaj dalej Co za ptak robi tak?

Podziel się

Zmysłowe życie roślin

Daniel Chamovitz jest biologiem, dyrektorem Centrum Biologii Roślin “Manna” przy Uniwersytecie w Tel Awiwie. Kilka lat temu napisał niewielką książeczkę Zmysłowe życie roślin o tym, w jaki sposób rośliny reagują na świat zewnętrzny. Z dużym zastrzeżeniem, co do “faktycznej zmysłowości” organizmów roślinnych opisuje w kolejnych rozdziałach, w jaki sposób rośliny reagują na bodźce – słuchowe, dotykowe, węchowe itp. Wykorzystuje zarówno historyczne badania, jak i najnowsze osiągnięcia botaniki oraz genetyki, aby wytłumaczyć pewne mechanizmy. Czytaj dalej Zmysłowe życie roślin

Podziel się

Pająki pana Roberta

Nie miałem nigdy okazji poznać osobiście pana Roberta. Nasze drogi krzyżują się od lat, dzięki tłumaczonym przez niego książkom i za sprawą wspólnego znajomego. Z jakichś powodów nie sięgałem też po wydaną przez niego kilka lat temu książeczkę Pająki pana Roberta. Nie miałem żadnych wyobrażeń, ani oczekiwań i poza zerknięciem na okładkę, nie podjąłem żadnej aktywnej próby poznania zawartości. Czytaj dalej Pająki pana Roberta

Podziel się