Co czyta… Izabela Kozakiewicz

Izabela Kozakiewicz – partner w Business Review Plus

         Książki to jedno ze szczególnych, bo łatwych do pogodzenia z moim życiem codziennym hobby. To luksus spokoju, który mogę sobie zafundować w każdym miejscu i czasie. To w końcu najłatwiej dostępne hobby dla mamy trójki dzieci, nieustannie aktywnej zawodowo, ale priorytetowo traktującej zdrowie i rodzinę. Sport przy zawrotnym tempie życia daje mi energię i chęć do działania. Literatura zapewnia myślowy wentyl, wysysa z głowy problemy życia codziennego, pozwala przystanąć, złapać zdrową optykę otaczającej mnie rzeczywistości, ale też kolekcjonować inspiracje na życie prywatne i zawodowe.

         Czytanie już dawno przestało być dla mnie przestrzenią, w której przeżywam opowiedziane mi historie. W każdej lekturze, czy to o biznesie czy w powieści, czy nawet w tej, którą czytam dzieciom, znajduję zalążki pomysłów na życie i biznes. Dlatego moje czytanie to już nie tylko książka i kubek z herbatą, ale też tablet lub telefon z notatnikiem, który wszystkie moje inspiracje synchronizuje w chmurze, tak abym mogła do nich wrócić, kiedy jest ku temu czas. Książki czytam też w biegu, w e-postaci na czytniku lub aplikacji w smartfonie. To nie to samo co zapach papieru, ale ilość treści, którą chciałabym wchłonąć nijak ma się do ilości czasu, który mogę poświęcić na papierową lekturę i kubek herbaty.

         O lekturach, które są dla mnie ważne mogłabym napisać kilkutomową opowieść. Pierwszy tom byłby o rynkach kapitałowych i inwestowaniu, czym zajmowałam się przez 10 lat. Drugi o żmudnym budowaniu i szybkim psuciu relacji międzyludzkich i o znaczeniu relacji w zarządzaniu. Trzeci, zapewne najbardziej obszerny, o biznesie ze szczególnym miejscem dla procesów sprzedaży i marketingu. Ostatni o powieściach wszelakich podzielony na część “Koniecznie przeczytaj” i tę zatytułowaną “Tych straconych godzin już nie odzyskam”. Dziś jednak piszę jedynie artykuł i skupię się na lekturach, które były dawką na tyle istotnych inspiracji, że nadal buduję na nich komfort życia prywatnego i jakość biznesu.

         Większość z poniższych tytułów wyszło spod pióra wielkich ludzi biznesu, praktyków, którzy piszą o sobie, o swoich błędach i sukcesach – próżno tam szukać teorii ukutych w zaciszu uczelni. Bardzo cenię te książki z uwagi na praktyczny walor treści jak i na styl, w którym są napisane, i który funduje mi frajdę jak przy lekturze dobrej powieści.

Zero to One: Notatki o start-upach, czyli jak budować przyszłość, Peter Thiel, Blake Masters

       Zero To One, Peter ThielTo przede wszystkim lektura o budowaniu wartości w firmach technologicznych, ale jednocześnie mądrość o tym jak nie dać się bylejakości dzisiejszego świata i prywatnie i zawodowo. To garść inspiracji o tym jak tworzyć biznes, aby w miarę jego rozwoju odnajdywać dźwignie wzrostu, a nie bariery. To pozycja mówiąca niedużo, ale mądrze o mądrości podejmowania decyzji inwestycyjnych – w gruncie rzeczy przekazuje sedno tego co najważniejsze w inwestowaniu, a czego większość książek ze specjalizacją w tematyce finansów nie jest w stanie przekazać. To w końcu książka, która pozostawia garść wartości, według których warto wychowywać dzieci chcąc, żeby dążyły do diamentowej jakości wszystkiego co robią, a nie do bylejakości.

 

Człowiek, który stworzył Zarę, O’Shea Covadonga

Człowiek, który stworzył Zarę, O'Shea CovadongaKsiążka o prawdziwym biznesie, o ciągłych procesach optymalizacji, o logistyce, o kosztach, zarządzaniu i w końcu o tym jak dotrzymać tempa dzisiejszej zmieniającej się rzeczywistości, gdzie rynek “wciąż nam odjeżdża”. Ponad wszystko jest to jednak lektura o tym, że wielkiego biznesu nie trzeba zaczynać w wieku 17 lat, że wielki biznes to nie blichtr, nie życie z przyjęcia do przyjęcia i nie celebrycki PR ojca założyciela. To historia o tytanie pracy pokazująca jego życie w perspektywie rozwoju firmy, to kopalnia praktycznej wiedzy z zakresu zarządzania, relacji międzyludzkich i dbania o dynamiczny rozwój biznesu tak, aby stał się on skalowalny, konkurencyjny i nadal zwinny mimo swych rozmiarów.

 

Like a Virgin, Richard Branson

Like aVirgin, R. BransonTa lektura dotyka powszechnego problemu managerów – delegowania obowiązków, odpowiedzialności i umiejętności ufania podwładnym. Historia rozwoju grupy kapitałowej spółek pod marką Virgin to historia nieustannego delegowania obowiązków, odpowiedzialności i budowania kultury ufności do ludzi, którym zostały przekazane poszczególne elementy tej biznesowej układanki. To również recepta na bycie szefem delegującym i trzymającym jednocześnie rękę na pulsie w sposób motywujący ludzi do działania, pielęgnujący ich kreatywność i odwagę w podejmowaniu słusznych inicjatyw, nawet gdy te nie są w linii obowiązujących procedur korporacyjnych.

Jeff Bezos i era Amazona. Sklep, w którym kupisz wszystko, Brad Stone

Jeff Bezos i era Amazona, Brad StoneTę książkę przekornie umieszczam na liście polecanych. Jest zupełnym przeciwieństwem dwóch poprzednich i traktuje o człowieku wielkiego sukcesu, który będąc tytanem pracy wykazuje też znamiona tyranii. W opozycji do dwóch wcześniejszych lektur, nie była dla mnie inspiracją, ale bardzo istotną wskazówką na to, czego nie robić na drodze rozwoju biznesu i pielęgnacji kompetencji osób, które biznes współtworzą. O ile nie można odmówić niezwykłego sukcesu szefowi Amazona, o tyle warto poznać jego metody działania i zestawić je z działaniami innych mu podobnych, a którzy zbudowali swoje imperia dzięki zasadzie “nagradzać, nie karać”.

Włącz się do gry. Kobiety, praca i chęć przywództwa, Sheryl Sandberg

Lean In, włącz się do gry, S SandbergNie byłabym sobą, gdybym nie wymieniła lektur, które wyszły spod pióra kobiet w biznesie. Problem godzenia życia domowego z zawodowym, funkcji mamy ze stanowiskiem zabieganego managera, w końcu ciągłego dążenia do doskonałości tego co w domu i tego co w pracy, jest bliski każdej kobiecie, która zakładając rodzinę nie chce rezygnować z budowania ścieżki kariery. Lean In to prawda wszystkich błędach, które większość z nas, zapracowanych matek popełnia. To zbiór wskazówek nie do przecenienia, które powinny być bazą do refleksji i do działania, a które pojawiają się za późno, kiedy rzeczywistość już dawno zweryfikowała mrzonki o idealnym work-life balance. To w końcu bardzo silny bodziec, który pcha do działania wszystkie te kobiety, które chciałyby wspinać się wyżej, a boją się podjąć ryzyko dynamicznej pracy zawodowej.

#SZEFOWA. Najseksowniejszy prezes świata, Sophia Amoruso

#Szefowa, S. AmorusoTo przyjemna lektura o tematach nie najlżejszych, a coraz bliższych dzisiejszej rzeczywistości startupów, które nieoczekiwanie zaczynają rozwijać się w zaskakująco szybkim tempie, a których właścicielom lub zarządzającym zaczyna brakować kompetencji i doświadczenia w zarządzaniu jednostką kilka razy większą niż dotychczas. Managera nic tak nie przeraża i nic tak nie uczy jak dynamiczna zmiana skali biznesu i jego galop od firmy małej, garażowej do struktury korporacyjnej. Sophia Amorouso w celny i lekki sposób opisuje to, co najczęściej przytłacza młodych managerów, od których biznes wymaga odwagi, wiedzy i intuicji.

Uległość, Michel Houellebecq

Uległość, M. HouellebecqTo książka, którą się szybko łyka i długo trawi. Intrygująco, a może nawet irytująco rysuje odmienność europejskiej kultury i religijności od islamu. Ta dziś popularna tematyka przedstawiona została w sposób skrajny, ale też pokazujący zbiorową decyzyjność społeczeństwa w sytuacji braku rozsądnej oferty sceny politycznej. To w końcu obraz samotności człowieka, wewnętrznej walki o przekonania, a z drugiej strony o komfort życia. Jak na Houllebecqa przystało, to lektura mącąca komfort spokojnego wieczoru. Biorąc pod uwagę niespokojne dzisiaj medialne dysputy na temat islamu, na pewno warto sięgnąć do tej książki, choć nie będzie miłą odskocznią od codzienności.

Mag, John Fowles

Mag, J. FowlesMag wpadł mi w ręce kilkanaście lat temu i od tamtego czasu wracałam do niego 3, może 4 razy ilekroć nie mogłam trafić na książkę, która by mnie całkowicie pochłonęła. To podróż przez piękne opisy krajobrazów Grecji, a jednocześnie historia lepsza niż filmowe sensacyjne hity. Mimo czasem spowolnionego tempa akcji, bardzo wciąga i nie nudzi do samego końca. Jest też książką z kategorii moich ulubionych – ma ponad 700 stron i starcza na kilka dni. Idealna lektura na długie wieczorne zapomnienie o wszystkich troskach codzienności.

Pierwsze przygody Mikołajka, Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempre

Pierwsze przygody Mikołajka, R. Goscinny, J-J. SempreMikołajkiem zaczytuję się wieczorami z moim sześcioletnim Jaśkiem. Jasiek uwielbia tytułowego rozrabiakę i jego równie niesfornych książkowych kolegów. Ja pochłaniam tę lekturę ze śmiechem na twarzy rozbawiona żartami, które rozumieją lepiej starsi niż młodsi. To książka, do której wracam z wielką chęcią, która przy swoim humorystycznym obliczu, jest jednocześnie celnym opisem relacji dorosłych. Czasem ten opis rozśmiesza do łez, a czasem zasmuca i skłania do zmiany na lepsze.

Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela, Grzegorz Kasdepke, Ryszard Petru

Zaskórniaki i inne dziwadła, G. KasdepkeZaskórniaki to jedna z pierwszych lektur moich dzieci o finansach. To pozycja, przy której dzieciaki znakomicie się bawią ucząc się finansów, o co trudno w przedszkolu, szkole czy w telewizji pełnej bajek dalekich rzeczywistości. To album ze świetnymi ilustracjami i prostymi definicjami wydawałoby się niemożliwych do wytłumaczenia pojęć. To w końcu lektura, z której jeszcze większą frajdę mają rodzice. Polecam w szczególności opowieść o fiskusie.

 

Książki to hobby, które traktuję w kategorii inwestycji w przyszłość zawodową i w kondycję mózgu. To hobby, które uzależnia. Im więcej wiem, tym mniej wiem i tym większy mam apetyt na ogrom wiedzy, który jeszcze przede mną.

Książki przynoszą wiele inspiracji, ale tylko te połączone z doświadczeniami i analizą rozmów odbytych z ludźmi w rzeczywistym świecie, są najbardziej efektywne i wartościowe.

Podziel się

One thought on “Co czyta… Izabela Kozakiewicz”

  1. Izuniu, z wielką przyjemnością czytam Twoje teksty. Dzis znowu jestem pod wrażeniem tego jak wspaniale łączysz rozwój własny z troską o rozwój i szczęście Rodziny! Pozdrawiam! 😍

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *