Archiwum kategorii: Różności

Billy. Kot, który ocalił moje dziecko

Brzdęk, brzdęk… 5:30 rano. Brzdęk, brzdęk. Już wiem, co to jest. Za pierwszym razem, gdy słyszałem ten dźwięk w półśnie, nie potrafiłem go w ogóle zidentyfikować. Ale dość szybko zorientowałem się co jest jego źródłem. Sięgam zaspany po małą poduszkę, z zamiarem rzucenia jej w kierunku skąd dochodzi dźwięk. Słyszę, że zeskoczył. Dostojnie, nie spiesząc się za bardzo. Pewnie za dziesięć, może piętnaście minut, gdy znów zasnę sytuacja się powtórzy. Czytaj dalej Billy. Kot, który ocalił moje dziecko

Podziel się

Dziecięco nieudolny przewodnik po kapitalizmie

Niepoprawny politycznie przewodnik po kapitalizmie. Czego można się spodziewać po książce o takim tytule? Śmiało można by zmieścić tu treści krytyczne wobec kapitalizmu. Jednak autor Robert P. Murphy w zamierzeniu chciał wychwalać kapitalizm i przeciwstawić go socjalizmowi. Wyszło średnio. Powiedziałbym nawet, że krępująco. Czytaj dalej Dziecięco nieudolny przewodnik po kapitalizmie

Podziel się

Magia czy nuda książki

Szanowni państwo, zanim kupią państwo nowego smartfona w naszym salonie, prosimy o zapoznanie się z tym aparatem fotograficznym. Klasyczna klisza, 36 klatek, czarno białe fotki. Na życzenie dołożymy państwu światłomierz. Tu jest wizjer. Tu się ustawia ostrość. Nie nie widać podglądu na ekranie LCD. Bardzo nam przykro. To PRAWDZIWY aparat fotograficzny.

Czytaj dalej Magia czy nuda książki

Podziel się

Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?

Nie, nie i jeszcze raz – nie. Nie zdzierżyłem. Zamieściłem jakiś czas temu cytat  z rozmowy, jaka odbyła się między Umberto Eco a Jean Claudem Carrier’em. Rozmowa ukazała się już w formie książkowej i wciągnąłem ją na listę zakupów. W opublikowanym w sieci fragmencie wspomniana jest jednak inna pozycja. Autorem jest Pierre Bayard, Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało? Czytaj dalej Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?

Podziel się

Młody nie masz prawa szargać świętości

„Jest taki serwis Lubimyczytac.pl, na którym anonimowi internauci recenzują książki. Ktoś wpadł wreszcie na genialny pomysł, żeby wrzucać na Facebooka co ciekawsze przykłady, zakładając stronę (fanpage) „Recenzje z Lubimy Czytać”.

Od razu się przyznam, że wiem, kto to jest, ale proszono mnie o zachowanie dyskrecji. W mojej branży taka prośba to świętość. Ujawnię więc tylko, że to osoba zawodowo związana ze światem recenzencko-literackim.”

Czytaj dalej Młody nie masz prawa szargać świętości

Podziel się

Czytanie klasyków

„Słyszałem kiedyś, że do uciech wieku średniego zalicza się ponowne czytanie klasyków […] Mam podobno nabrać nowej, dojrzałej przenikliwości dzięki lekturze Dialogów Platona, odkryć znów uroki Raju utraconego i jako człowiek dorosły rozsmakować się w cudach zawartych w Bogactwie narodów.

[…]

Tak czy owak, do innych przyjemności wieku średniego należy fakt, że z upływem lat, kiedy twarz częściej czerwieniej od nadmiaru trunków, rzadziej czerwienieje ze wstydu. Dziś gotów jestem zadać pytanie, na które nie odważyłbym się jako student. Wyobraźcie sobie, że na seminarium o twórczości George Eliot ktoś ma czelność zapytać: „Dlaczego Middlemarch jest tak piekielnie długi?”.”

Adam Smith. Bogactwo narodów, P.J. O’Rourke

Podziel się

Taleb po trzykroć

Na zdjęciu poniżej przedstawiam wygląd mojego egzemplarza książki Nicholasa Taleba. Zwiedzeni przez losowość ukazała się niedawno nakładem wyd. Kurhaus Publishing. Jest to już powtórne wydanie tej książki po polsku. 10 lat temu ukazała się pod tytułem Ślepy traf (wyd. GWP i na fotce jest właśnie ta wersja książki). Czytaj dalej Taleb po trzykroć

Podziel się

Schizofrenia

Książki wydawnictwa Smak Słowa kupuję niemal w ciemno. Popularnonaukowe i te dotyczące psychologii. Bez większego zastanawiania się sięgnąłem po wydaną zaledwie miesiąc temu Byłam po drugiej stronie lustra. Wygrana walka ze schizofrenią, Arnhild Lauveng. Czytaj dalej Schizofrenia

Podziel się

O czytaniu

Czytać, aby czytać – tak jak żyć, aby żyć. Są również ludzie, którzy chodzą do kina głównie po to, by gapić się w ruchome obrazy na ekranie. Czasem nieważne jest, co dany film pokazuje lub opowiada.

[…]

Nie chodzi o to, by za wszelką cenę oglądać filmy lub czytać książki; rzecz w tym, ażeby wiedzieć, jak ową czynność najlepiej i najtrwalej spożytkować.

Jean-Claude Carrière

źródło

Podziel się