Archiwum kategorii: Poradniki

Seks, prochy i zespół Aspergera

Mądre książki są dobre bo są dobre i mądre. I taką też jest Seks, prochy i zespół Aspergera, Luka Jacksona. Jej podtytuł brzmi Przewodnik po dorosłości dla osób z zespołem Aspergera

Luke Jackson napisał ją mając ponad dwadzieścia lat i jest to już kolejna jego książka. Jako trzynastolatek napisał Świry, dziwadła i zespół Aspergera. Przewodnik użytkownika dorastania. Czytaj dalej Seks, prochy i zespół Aspergera

Podziel się

Zamach stanu

Gdybym mógł sobie sprzed kilku dekad dać pewną radę, w dodatku w zasadzie całkowicie nieprzydatną, powiedziałbym: “zapisuj swoją ścieżkę czytania kolejnych lektur; zanotuj, skąd brały się pomysły na dalsze tytuły”. A gdy technologicznie będzie to już możliwe stworzysz sobie piękny wizualnie wykres relacyjny w 3D, które książki, prowadziły do których. No i może jeszcze kiedy to miało miejsce i w jakich okolicznościach. Czytaj dalej Zamach stanu

Podziel się

Jak naprawdę działają rynki

Trylogia Schwager on Futures była dla mnie jedną z najważniejszych pozycji dotyczących rynków finansowych. W skład cyklu wchodziły książki dotyczące analizy technicznej (polskie wydanie Analiza techniczna rynków terminowych), fundamentalnej (niestety problemy z prawami sprawiły, że nie udało mi się jej trzy lata temu wydać) oraz pozycja dotycząca oceny skuteczności zarządzających na rynkach lewarowanych (CTA).

Ogromną zaletą Jacka Schwagera jest to, że pokazując różnego rodzaju narzędzia nie próbuje czytelnikowi wmówić, że oto daje mu pewne narzędzie do koszenia kasy. Pokazuje raczej różnorodność podejść, a przede wszystkim ograniczenia każdego z tych narzędzi. Czytaj dalej Jak naprawdę działają rynki

Podziel się

Growth Hacker Marketing

Gdyby taka książka ukazała się przed 2000 rokiem można by uznać pewne treści w niej zawarte za odkrywcze. Ale w 2013? Nie rozumiem jej fenomenu. Przyznaję jednak szczerze, nie mam pojęcia o marketingu i jego skuteczności. Obserwując to i owo przychylam się do słynnego poglądu Johna Wanamakera, że “połowa pieniędzy wydanych na reklamę jest wyrzucana w błoto. Problem w tym, że nie wiadomo która”. Żyjący na przełomie XIX i XX wieku Wanamaker zwany jest pionierem reklamy, zaś wyrażona przez niego opinia sugeruje spory autokrytycyzm i dystans. Tych zaś elementów zabrakło mi u Ryana Holidaya, w książce Growth Hacker Marketing. O przyszłości PR, marketingu i reklamy. Czytaj dalej Growth Hacker Marketing

Podziel się

Burza w mózgu nastolatka

Istnieje tyle podobieństw pod względem regulacji genetycznej i głębokich przemian organizmu między okresem pokwitania u człowieka a zdumiewającymi metamorfozami, jakie obserwujemy w życiu ciem i motyli, że niektórzy naukowcy uważają okres dojrzewania płciowego za odmianę przeobrażenia zupełnego u owadów. Frank Ryan, Tajemniczy świat genomu ludzkiego

Rozwinięcie zdania Franka Ryana wydaje się być głównym celem książki Burza w mózgu nastolatka. Potencjał okresu dorastania. Autor Daniel J. Siegel jest psychiatrą a równocześnie autorem wielu książek dla rodziców dotyczących wychowania. Nie wiem czy inne jego książki są pisane tak jak ta, do której sięgnąłem, ale jeśli tak, to wystarczający powód, żeby ich unikać. Powtarzanie przez kolejne strony tej samej frazy, że okres dorastania to wyzwanie dla rodziców i dzieci, że w tym czasie zachodzą poważne przemiany w mózgu (a nie jest związane to z burzą hormonalną, jak przyjęło się uważać), że to naturalny etap, że te wszystkie zachowania, które znamy u nastolatków są potrzebne dla ich przyszłego rozwoju, że trzeba tylko odpowiednio skanalizować tendencję do podejmowania ryzyka, chęć poznawania nowości i młodzieńczy bunt to jednak za mało. Dwieście pięćdziesiąt stron można było spokojnie skrócić do rozmiarów artykułu magazynowego. Zwłaszcza, że autor wciąż nadużywa frazy “jak wiadomo z badań”, “naukowcy udowodnili” i nie podaje przy tym najmniejszego nawet przypisu czy odwołania do źródeł. Czytaj dalej Burza w mózgu nastolatka

Podziel się

Wtorki z Morriem

Trafiłem na ten tytuł przy okazji rozmowy już jakiś czas temu. Zapisałem się w bibliotece i po kilku miesiącach cierpliwego czekania dostałem informację, że jest do odebrania. Wyróżniony na okładce napis “Książka, która zmieniła życie milionów ludzi” sprawił, że poleżała jeszcze dwa tygodnie na biurku (przykro mi inni oczekujący). Rozumiem, że takie są prawa reklamy, ale jakoś mnie to nie zachęciło. Wtorki z Morriem  Mitcha Alboma zapis rozmów relatywnie młodego człowieka ze swoim dawnym nauczycielem profesorem socjologii Morriem Schwartzem tuż przed jego śmiercią. Czytaj dalej Wtorki z Morriem

Podziel się

Magia pisania. Jak tworzyć porywające historie

Jestem przekonany, że oprócz zachęcania dzieci i młodzieży do czytania, równie ważne jest nauczanie tego, w jaki sposób opowiadać różnego rodzaju historie. Jak atrakcyjnie pisać. Przy okazji wybuchającej co jakiś czas dyskusji o niskim poziomie czytelnictwa w Polsce, w ogóle nie zauważam, by ten wątek był poruszany. Tymczasem pisanie, to jeden z najprostszych przejawów twórczości. Dostępny od chwili, gdy tylko nauczymy się pierwszych liter i koślawym, a czasem lustrzanym pismem napiszemy swoje imię, albo dwa najprostsze słowa – mama i tata. Później przyjdą zdania, a jeszcze później historie.

W wydawanych przez nas książkach dla młodzieży w serii Biała Plama główni bohaterowie w większości przypadków piszą. Są to pamiętniki, dzienniki lub wymyślone historie, które przelewają na papier. To w pewien sposób pokazuje znaczenie tej formy wyrażania siebie samego. Między innymi dlatego podjąłem decyzję, żeby pójść krok dalej i dać narzędzie, które może choć w niewielkim stopniu pozwoli dzieciakom zobaczyć, że pisanie nie musi być nudne i kojarzyć się wyłącznie ze szkołą. Że to przede wszystkim niesłychana frajda.

Magia pisania. Jak tworzyć porywające historie jest przeznaczonym dla nastolatków poradnikiem pisania. Myślę, że spokojnie mogą po nią sięgać już nawet dziesięciolatki. Autorka Gail Carson Levine znana jest z młodzieżowych bestsellerów, z których kilka zostało przetłumaczonych na język polski (najbardziej znana książka to Ella zaklęta, dzięki ekranizacji z Ann Hathaway w roli tytułowej). Czytaj dalej Magia pisania. Jak tworzyć porywające historie

Podziel się

Niezwyczajni ludzie

Jeżeli podczas pierwszych prób komunikacji dziecko spotyka się z surowymi nakazami zalecanymi przez niektórych specjalistów, by “był cicho” lub “przestał głupio gadać” – nie tylko mu to nie pomaga; wręcz przeciwnie – właściwie zniechęca do podejmowania prób komunikacji i pracy nad wymagającym procesem zrozumienia, na czym polega mowa, język i komunikacja. B. Prizant, T. Fields-Mayer

Wiele osób z ASD myśli bez głosu i słów. Widzimy w głowie różnego rodzaju obrazy, które sobie przetwarzamy. Często przypomina to bardzo szybko przesuwające się po sobie obrazki. Jeśli chcemy coś powiedzieć, musimy sobie przekonwertować to na słowa i potem wymówić głosem. Jednym zajmuje to mniej czasu, innym więcej. Inny niż głosowy rodzaj myślenia sprawia, że uczymy się i przyswajamy wiedzę w inny sposób. Musimy widzieć, natomiast informacje głosowe pojawiają się i znikają. Trudniej jest je zapamiętać. Za to informacje wizualne pamiętamy świetnie. Dlatego wielu z nas wybiera komunikację tekstową. Katja Schrödringer

Czytaj dalej Niezwyczajni ludzie

Podziel się

Impuls czy też raczej kuksaniec

Libertariański paterializm – straszna zbitka przeciwstawnych pojęć. Mają świadomość tego autorzy książki Impuls, czyli Richard Thaler i Cass Sunstain, którzy forsują tę ideę. Zresztą polskie tłumaczenie oryginalnego tytułu Nudge też nie jest zbyt fortunne. Impuls bywa raczej wewnętrzny, tymczasem autorom chodzi raczej o zwrócenie uwagi, lekkie szturchnięcie, żeby nakierować czyjeś spojrzenie w odpowiednie miejsce. Stąd między innymi ten paternalizm. A libertariański – ano dlatego, że poza samym zwróceniem uwagi, autorzy są za pełną wolnością podejmowanych decyzji przez jednostkę. Czytaj dalej Impuls czy też raczej kuksaniec

Podziel się

Duże sprawy w małych głowach

Kilka lat temu podczas czytania dzieciakom w przedszkolu książek przez rodziców w ramach akcji “Cała Polska czyta dzieciom”, mój młodszy syn wybrał wtedy swoją ulubioną wówczas książeczkę O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę. Słaba z mojej strony próba przekonania go, że może Koziołek Matołek będzie bardziej neutralny nie miała sensu. Uwielbiał czytać o krecie.  Podobnie jak oglądać czeską wersję językową.

Czytaj dalej Duże sprawy w małych głowach

Podziel się