Archiwum kategorii: Literatura faktu

Przecież ich nie zostawię

To nie był łatwy pomysł do realizacji. W jaki sposób upamiętnić opiekunki, nauczycielki, pielęgniarki żydowskie, które podczas II wojny światowej opiekowały się dziećmi, do samego końca. Z jednej strony legenda wyjątkowości Janusza Korczaka, który ze swoimi podopiecznymi przeszedł z Domu Sierot na Umschlagplatz.  Z drugiej informacje o tym, że tak czyniło wiele kobiet stanowiących personel sierocińców, szpitali, sanatoriów. Pozornie Niemcy dawali wybór członkom personelu, którzy nie musieli iść z dziećmi. Jednak podobnie jak Korczak, te kobiety zostawały z dziećmi, żeby dać im wsparcie, opiekę i otuchę tuż przed ostatecznym.

Dlaczego to trudne zadanie do wykonania? Bo w zasadzie dysponujemy strzępami informacji. Znamy czasem nazwiska, czasem tylko imiona. Brak jest konkretów, mnożą się sprzeczności. Czasem ta sama osoba występuje pod wieloma nazwiskami.

Monika Sznajderman wraz z Magdaleną Kicińską zaproponowały kilku  autorkom upamiętnienie tych zapomnianych bohaterek. W efekcie powstała książka Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunach w czasie wojny. Czytaj dalej Przecież ich nie zostawię

Podziel się

Pięćdziesiątka

Co jakiś czas wymieniamy się z A. tytułami, czytanymi, planowanymi. Korzystamy z własnych poleceń, może dlatego, że mamy podobne widzenie świata. Jest jednak pewien obszar, w którym się różni nasze postrzeganie. To polska literatura. A. uwielbia prozę Andrzeja Stasiuka, która nie porusza we mnie żadnych strun. Męczy mnie. I tak co jakiś czas próbuję sięgać do tych tytułów, o których mówi, z samej ciekawości, czy tym razem się uda.

Jakiś czas temu rozmawialiśmy o Najgorszym człowieku na świecie Małgorzaty Halber. Ale choć stoi na półce, nie mogę się na nią zdecydować (mimo sygnałów od żony, że mogłaby mi pasować). Diagnoza współczesnej Polski i ludzi w tej Polsce, oczami kogoś ze świecznika – chyba wiem, czego się spodziewać. Odrobinę kusiło, ale zawsze znajdę coś ciekawego, co przesunie znów moją wirtualną kolejkę. Musiałbym chyba wstać teraz, wyjąć z regału i położyć na widoku, żeby się za nią zabrać.

Inaczej było jednak z Ingą Iwasiów. Zachęcony opinią A. o Pięćdziesiątce, kupiłem. Z rozpędu też Umarł mi. Notatnik żałoby. Nie chciałem jej czytać od razu, ale kilka dni temu, nie wziąłem ze sobą ani czytnika, ani nic w papierze. Umówione spotkanie się nieco opóźniło i zacząłem z ciekawości czytać na telefonie przez aplikację Kindle, choć zwykle szkoda mi oczu. Czytaj dalej Pięćdziesiątka

Podziel się

Faszyzm. Ostrzeżenie

Nie istnieje bowiem powszechnie przyjęta, satysfakcjonująca definicja faszyzmu, mimo że akademicy wylali już morze atramentu, próbując opisać to zjawisko. Za każdym razem, gdy w środowisku rozlegało się głośne „Eureka!” i konsensus wydawał się bliski, pojawiały się pełne oburzenia głosy protestu.

Madeleine Albright – urodzona w Czechosłowacji Żydówka, która wraz z rodziną dwukrotnie musiała uciekać ze swojego rodzinnego kraju napisała esej dotyczący faszyzmu, w kontekście sytuacji geopolitycznej w ostatnich latach. Książka Faszyzm. Ostrzeżenie została napisany przez polityczkę, która pełniła między innymi funkcję amerykańskiego ambasadora przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. I choć ostatecznie całość zmierza do próby podsumowania tego co dzieje się w Stanach Zjednoczonych po wybraniu na prezydenta Donalda Trumpa, to jest przede wszystkim próbą odpowiedzenia na to,czym jest faszyzmw ogóle. Albright zdaje sobie sprawę z trudności zagadnienia, pisząc między innymi te zdania, które zamieściłem na początku tekstu. Zwraca też uwagę na to, jak często we współczesnej debacie, jedna strona nadaje drugiej etykietkę “faszysty”.

Czytaj dalej Faszyzm. Ostrzeżenie

Podziel się

Antisocial Media

Bardzo dziwne są tezy i rozważania przedstawione przez Sivę Vaidhyanathana w książce Antisocial Media. Jak Facebook nas rozłącza i zagraża demokracji. Powiedzieć, że są uproszczone to jednak sformułowanie delikatne, bo momentami wydają się wręcz prostackie. Czytaj dalej Antisocial Media

Podziel się

Udar i przebudzenie

Jill Bolte Taylor jest neuroanatomem. W wieku 37 lat doznała rozległego wylewu krwi w lewej półkuli mózgu. Udar trwał cztery godziny. Dzięki swojej wiedzy i resztkom świadomości była w stanie obserwować to co dzieje się z jej organizmem. Swoje przeżycia oraz późniejszą rehabilitację opisała w książce Udar i przebudzenie. Podobnie jak Obłęd J. Krzysztonia, czy wydane w ostatnich latach Ocaliła mnie łza (A. Lieby), Umysł w ogniu (S. Cahalan) czy nawet autobiografia S. Hawkinga (Moja krótka historia) powinna stać się lekturą dla lekarzy, opiekunów, rehabilitantów. Pokazuje bowiem perspektywę i potrzeby człowieka z chwili, gdy zawalił się cały świat, a jednak każda z tych osób utrzymała na tyle świadomości i perspektywy, że pokazała co w procesie leczenia i powrotu do zdrowia było najważniejsze. I często nie są to rzeczy zbieżne z istniejącymi działaniami w trakcie rehabilitacji. Czytaj dalej Udar i przebudzenie

Podziel się

Błyskotliwi chłopcy

Poczekała sobie kilka lat na swoją kolej książka jednego z moich ulubionych autorów. Nie umiem racjonalnie, ani nawet nieracjonalnie uzasadnić dlaczego wciąż ją odkładałem na później. W końcu, gdy już emocje związane z HFT (handel wysokich częstotliwości) opadły i tematy z tym związane przestały pojawiać się w mediach zabrałem się za Błyskotliwych chłopców Michaela Lewisa. I znów się nie zawiodłem, na tym w jaki sposób autor podchodzi do opisywania świata finansów – jego patologii, wad, ale przede wszystkim mechanizmów funkcjonowania.

Czytaj dalej Błyskotliwi chłopcy

Podziel się

Jądro dziwności. Nowa Rosja

Nie ma w Jądrze dziwności Petera Pomerantseva niczego zaskakującego. Rosja współczesna. Z całą swoją korupcją, układami, polityczną zależnością, feudalną pseudodemokracją. No i przede wszystkim pieniędzmi. Ogromnymi pieniędzmi, więc wszystko co się z nimi wiąże jest ogromne. Czasem ogromnie dziwne. Czytaj dalej Jądro dziwności. Nowa Rosja

Podziel się

Wyniosłe wieże

Wyniosłe wieże Lawrence’a Wrighta to niezwykle szczegółowy (momentami nawet za bardzo) obraz powstania Al-Kaidy, życia Osamy Bin Ladena i tworzenia się islamskich ruchów terrorystycznych w drugiej połowie II wieku.

W zasadzie lektura tej książki pokazuje jak wielki galimatias wiąże się z naszym (zachodnioeuropejskim) postrzeganiem islamu. Powstanie radykalnych grup nie było wcale kwestią biedy czy braku edukacji. Pierwszymi buntownikami, później zaś wzorami i mistrzami byli wykształceni lekarze, inżynierowie, nauczyciele. Przepełniała ich wiara i zasady, w których wyrastali. Wielu z nich opowiadało się przeciwko przemocy, jednak z czasem naginali swoje przekonania do wyższych celów. Pod wpływem realnych lub wymyślonych wrogów. W imię honoru, obrony wiary, kultury. Czytaj dalej Wyniosłe wieże

Podziel się

Łowcy z kotłowni

Nikt mi nie dał takiego prawa, więc pozwalam sobie na to zupełnie samozwańczo. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko napisać, że od ćwierć wieku jestem związany z rynkiem kapitałowym, jako uczestnik, spekulant, obserwator, analityk, dziennikarz, ba nawet jako bloger (niegdyś zwany felietonistą). Oprócz tego mam za sobą całkiem sporo tekstów, również krytycznych o funkcjonowaniu rodzimego rynku kapitałowego, nagrodę Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych “za szczególne zasługi w edukacji środowiska inwestorskiego”. Dodatkowo zaś po wykładzie w 2017 roku na temat etyki w branży finansowej podczas 7. Fund Forum Analiz Online, jeden z moich znajomych nazwał mnie “kaznodzieją rynku” (mam nadzieję, że była w tym raczej sympatia, niż ubolewanie). Miało jednak być zupełnie nie o mnie. Powyższe jest tylko argumentem na rzecz prawa do przyznania samozwańczej nagrody na NAJLEPSZĄ KSIĄŻKĘ DOTYCZĄCĄ…

I tu pojawia się znów problem. Chciałbym napisać, że to najlepsza książka o rynku finansowym, najlepsza książka o inwestowaniu, najlepsza książka o psychologii inwestowania (w tym chciwości i strachu), ale to nie będzie prawda, za wyjątkiem ostatniego elementu. Bo to nie książka o rynku finansowym, tylko pseudofinansowym, nie o inwestowaniu tylko o patologiach inwestycyjnych. No ale może to jest jakaś diagnoza rzeczywistości, w której znajdujemy się tu i teraz, w 2018 roku, po 27 latach funkcjonowania rynku kapitałowego w Polsce.

A nagrodę otrzymuje…

Mateusz Ratajczak za książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy. Czytaj dalej Łowcy z kotłowni

Podziel się

Zamach stanu

Gdybym mógł sobie sprzed kilku dekad dać pewną radę, w dodatku w zasadzie całkowicie nieprzydatną, powiedziałbym: “zapisuj swoją ścieżkę czytania kolejnych lektur; zanotuj, skąd brały się pomysły na dalsze tytuły”. A gdy technologicznie będzie to już możliwe stworzysz sobie piękny wizualnie wykres relacyjny w 3D, które książki, prowadziły do których. No i może jeszcze kiedy to miało miejsce i w jakich okolicznościach. Czytaj dalej Zamach stanu

Podziel się