Oko umysłu

Jestem jak zombie. Uwielbiam ludzki mózg. A przynajmniej o nim czytać. Ostatnie dziesięciolecia to niesłychanie dynamiczny rozwój neurologii, neurobiologii, psychologii poznawczej, wszelkich nauk zajmujących się mózgiem, jego funkcjonowaniem i zaburzeniami. Złożoność mózgu, nasze nietypowe zachowania prowadzą do tego, że trudno czasami mówić, że człowiek podejmuje racjonalne wybory. Być może są one uzasadnione na poziomie molekularnym, czy chemicznym, ale nam wielokrotnie trudno je uznać za racjonalne i logiczne. To co mózg – w konsekwencji różnego rodzaju zaburzeń – potrafi z nami zrobić, opisała między innymi Susannah Cahalan w czytanej niedawno przeze mnie książce Umysł w ogniu. Jednak niekwestionowane zasługi na polu popularyzacji wiedzy o funkcjonowaniu tego delikatnego organu, zwłaszcza wtedy, gdy coś działa nie do końca poprawnie, ma oczywiście Oliver Sacks. Czytaj dalej Oko umysłu

Podziel się

Świat na rozdrożu (od wieków)

Dostałem w ostatnim czasie w prezencie kilka książek. Zupełnie odmiennych. Mimo, że moja lista lektur rozrasta się w tempie, którego nie jestem w stanie zahamować, czułem się w obowiązku wobec darczyńców przesunąć je na czoło kolejki. O Świecie według Żunia już pisałem, teraz czas na coś zupełnie odmiennego – Świat na rozdrożu, Marcina Popkiewicza. Obie książki łączy zaledwie „świat” w tytule. Czytaj dalej Świat na rozdrożu (od wieków)

Podziel się

Słoneczna loteria

W 1955 roku powstaje pierwsza restauracja McDonald’s. Po raz pierwszy Coca-Cola wypuszcza swój flagowy napój w puszce, a nie w butelce. Potwierdzona została również skuteczność szczepionki na polio. W telewizji ABC debiutuje program dla dzieci “Klub przyjaciół Myszki Miki”. Strajkują brytyjscy drukarze i przez miesiąc nie ukazują się gazety. Powstaje Układ Warszawski. Ogłoszona zostaje niepodległość Austrii oraz suwerenność NRD. W Warszawie otwarto oficjalnie Pałac Kultury i Nauki oraz Stadion Dziesięciolecia.

W 1955 roku wydana zostaje Słoneczna Loteria, Philipa K. Dicka. Pierwsza spośród kilkudziesięciu jego powieści. Czytaj dalej Słoneczna loteria

Podziel się

Myśl jak oszust

Siedzimy w przestronnej sali w biurowcu w centrum Warszawy. Jest wczesny wieczór. Z okien rozciąga się widok na panoramę miasta. Choć w Polsce rynek finansowy już śpi, w Nowym Jorku trwa wciąż sesja giełdowa. Czekam na spotkanie z zarządzającym pewnego funduszu wysokiego ryzyka. Poproszono mnie o weryfikację i ocenę jego metod. Zarządzający ma polskie nazwisko, ale imię skrócone po amerykańsku i właśnie tak wszyscy się do niego zwracają. Mimo tego, w dokumentach rejestrowych spółki, którą reprezentuje wpisana jest swojska rodzima wersja imienia. Od jakiegoś już czasu zarządza pieniędzmi polskich klientów. Podobno ma ogromne doświadczenie w handlu na rynkach. Jest specjalistą od opcji walutowych. Moi zleceniodawcy są nim zachwyceni. Nie tylko uzyskiwanymi stopami zwrotu, ale też jego osobowością. Ujmujący, serdeczny, w biurze ma fantastyczną kolekcję cygar. Czytaj dalej Myśl jak oszust

Podziel się

Absolwent

Benjamin Braddock jest irytujący. Benjamin Braddock grany przez Dustina Hoffmanna jest nie tylko irytujący, ale sprawia jeszcze wrażenie nieco ograniczonego. Nie pamiętam, kiedy obejrzałem Absolwenta po raz pierwszy. Pewnie miałem kilkanaście lat. Być może był to seans z kasety VHS w marnej jakości, u kogoś ze znajomych. Być może w ramach spotkań Dyskusyjnego Klubu Filmowego w sali mieszczącej kilkadziesiąt osób, wyświetlano film z równie marnej kasety VHS na niewielkim telewizorze. Czytaj dalej Absolwent

Podziel się

Świat według Żunia

Od kilku dni przerzucałem różne książki, nie mogąc się zdecydować na nic konkretnego. Zaczynałem coś i odkładałem. Przechodziłem przez kilka stron i zostawiałem. Nie miałem nastroju, ani odpowiedniego skupienia. Rano przyszedł prezent. Od samej autorki. Rozpakowałem kopertę, książkę odłożyłem. Poleżała na biurku nie ruszana do wieczora. Czytaj dalej Świat według Żunia

Podziel się

Pirackie opowieści

Przez całe życie obrażała, strofowała i gniewała się na swoją rodzinę i wszyscy wiedzieli, że ta tyrania to dowód jej miłości do nich. Ale gdy jedno z nich, jej własne dziecko, przemówiło do niej tonem, jakiego sama nieustannie używała poczuła ból, którego być może, nic nie będzie w stanie uleczyć.

Złota czara, Johna Steinbecka to historia Henry Morgana. Dla uproszczenia napiszę – pirata Henry Morgana. Jego dzieciństwa, podbojów, zdobycia Panamy i gonitwy za ideałem. Ot taka sobie powiastka dla dorastających chłopaków (opublikowana w 1929 roku). Raczej nie współczesnych, choć kto wie?

 

Pastwiska Niebieskie, J. Steinbeck

Pastwiska Niebieskie, John Steinbeck

Wyd.: Prószyński Media, 2013

Tłum. Irena Chodorowska

Podziel się

Papużanka w słabszej formie

Pierwszą książką Zośki Papużanki (Szopka) byłem zachwycony. Językiem, konstrukcjami, przeplataniem dialogów z narracją, a przede wszystkim niesłychanym narysowaniem bohaterów książki. Z wieloma książkami polskich autorów mam ogromny problem. Zbyt często wyrafinowana forma zabija treść. Albo też jej całkowity brak. W wielu przypadkach po kilkunastu stronach popisywania się przez autora elokwencją, erudycją i odwołaniami nudzi mnie to, że nie ma w nich ciekawej historii. U Papużanki styl uzasadniał opowiadaną historię. Frazy i powtórzenia, które słychać w żywych dialogach, przeplatane opowieścią sprawiały, że miałem ogromną przyjemność z lektury. Czytaj dalej Papużanka w słabszej formie

Podziel się